Silent Hill Page
 
Forum Silent Hill Page 
 Strona główna  Regulamin  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Zaloguj  Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Żelazko
2016-07-24, 21:26
Resident Evil

Twoja ulubiona część serii Resident Evil?
Resident Evil: Zero
1%
 1%  [ 1 ]
Resident Evil
5%
 5%  [ 4 ]
Resident Evil: Remake
7%
 7%  [ 5 ]
Resident Evil 2
26%
 26%  [ 18 ]
Resident Evil 3: Nemesis
17%
 17%  [ 12 ]
Resident Evil 4
29%
 29%  [ 20 ]
Resident Evil: Code Veronica X
4%
 4%  [ 3 ]
Resident Evil: Outbreak
0%
 0%  [ 0 ]
Resident Evil: Outbreak File 2
1%
 1%  [ 1 ]
Resident Evil: Umbrella Chronicles
0%
 0%  [ 0 ]
Resident Evil: Gun Survivor
1%
 1%  [ 1 ]
Resident Evil: Gun Survivor 2
0%
 0%  [ 0 ]
Resident Evil: Dead Aim
0%
 0%  [ 0 ]
Resident Evil: Gaiden
2%
 2%  [ 2 ]
Głosowań: 67
Wszystkich Głosów: 67

Autor Wiadomość
Devinitum 
Pendulum



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 602
Wysłany: 2007-11-25, 08:16   Resident Evil

Temat o serii Resident Evil - zamieszczajcie tu swoje rankingi, opinie, informacje, możecie też opisywać problemy.
 
     
Makaroniarz 
Mumbler
Yummy!


Wiek: 32
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 189
Skąd: Rzym-Bialystok
Wysłany: 2007-11-25, 13:08   

Resident Evil: Gun Survivor
Resident Evil: Gun Survivor 2
Resident Evil: Dead Aim
Resident Evil: Gaiden
Te gry powinienes usunac z anikiety, bo to syf, nie gry.
Najbardziej podobal mi sie RE3: Nemesis. Klimat, no i Nemesis. Mogl cie dorwac w KAZDEJ chwili, nie bylo zadnych motywow, ze jestes w jakims wyrozniajacym sie miejscu czy cos. Wchodzi Nem, muzyka to atak padaczki przy fotepianie, "STARS"... Wiesz, ze mozesz walczyc, ale wolisz dac sie zabic, by te potwornosci jak najszybciej z ciebie zeszly :shock:
 
 
     
Baaly 
Wall Man
Nominalny literat


Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 276
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2007-11-25, 13:44   

Nemesis. Powód powyżej.
 
 
     
FHOMGHT 
Mumbler
FHOMGHT



Wiek: 43
Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 142
Skąd: Złoty Wymiar
Wysłany: 2007-11-25, 14:18   

RE2 był pierwszym horrorem w jaki w ogóle grałem. To też sentyment mi do niego pozostał. Uważam tą część za najlepszą z tych, które wyszły na pierwszą Plejstację. Jeżeli chodzi o Nemesisa, to wizualnie super potwór, ale w gruncie rzeczy po kilku razowym przejściu gry dobrze się już wiedziało gdzie tak naprawdę się pojawi. W żadną część na PS2 nie grałem, więc się nie wypowiadam.
_________________
FHOMGHT - NARODZINY, ISTNIENIE I śMIERć.
 
 
     
_Music 
Closer



Wiek: 36
Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 936
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-25, 14:41   

W wiele Residentów nie grałem, ale dam chyba głos na REremake- boskie po stokroć, jedenz powodów dla których miałem Gamecuba.
 
 
     
Mi 
Insane Cancer
Reservoir Dog



Wiek: 35
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 1269
Skąd: Saitama
Wysłany: 2007-11-25, 15:10   

Ja, jak na razie nie głosuję, bo grałam i gram wciąż jedynie w 4, więc jest to bezsensowne, zwłaszcza, że i tak gra ta średnio mi się podoba :P .
Od walki z tym ghoulwatym gigantem zaczęło się robic ciekawie, mimo to i tak i tak jak narazie nie jestem zachwycona, choc nie powiem, moje zainteresowanie wzrosło.

W kolejce czeka na mnie Outbreak: File 2.
Gierka wygląda mi na naprawdę w porządku, a więc drżyj, konsolo ;) .
_________________
このようには偶然などないのかもしれない。 全てが必然である可能ように。
 
     
PiK 
Remnant
untitled



Wiek: 39
Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 570
Skąd: skątowni
Wysłany: 2007-11-25, 15:37   

IMO wszystkie częsci oprócz 0-4 + remake były gniotami (chociaż, nie we wszystkie grałem). Tyle, że np, takie RE4 w o ogóle nie podchodzi mi pod kategorię Survival Horror.
Zwykła jedynka jest jak na dzsiejsze czasy jednak trochę zbyt toporna. Trójka z kolei za bardzo postawiona na akcje, za mało na straszenie.
Także dla mnie jedyną częścią, która naprawdę spodobała mi się jako Survival Horror jest RE2.
Gierka miała świetny klimat i pozostaje moim ulubionym residentem.
(W Zero i Remake nie grałem, Code Veronica i GS przemilczę)
Ogółem seria fucktycznie trzyma poziom, ale idzie w kierunku akcji (wyjątkowo miodnej co prawda) odchodząc od momentów, w których na karku pojawia się dreszcz, a serce zaczyna bić szybciej.
Ciekawe ile jeszcze Capcom jest w stanie wycisnąć z tych zombiaków.
_________________
„Większość ludzi, w jakimś momencie życia, potyka się o prawdę. Wielu szybko się podnosi, otrzepuje i zajmuje swoimi sprawami, jakby nic się nie stało.” - Winston Churchill

"Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własnymi badaniami" - William Cooper
 
     
Makaroniarz 
Mumbler
Yummy!


Wiek: 32
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 189
Skąd: Rzym-Bialystok
Wysłany: 2007-11-25, 15:45   

PiK napisał/a:
Tyle, że np, takie RE4 w o ogóle nie podchodzi mi pod kategorię Survival Horror.
Pod koniec gry (Wyspa) w laboratoriach ostro mi zajezdza dobrym, starym RE :)
PiK napisał/a:
Trójka z kolei za bardzo postawiona na akcje, za mało na straszenie.
Straszenia bylo tyle samo co w RE2 np. Tzn. bales sie tego co widzisz. To nie SH, gdzie strach nie jest tak namacalny, bo tam jest on budowany przez dzwiek i nasza wyobraznie. RE to strach przez zombie i mutanty na ekranie, SH to strach przez... cos w twojej glowie. Z tym, ze Nemesis dal klimat maksymalnego zaszczucia jaki kiedykolwiek osiagnieto w tej serii. Ale to tylko moja opinia.
PiK napisał/a:
Ogółem seria fucktycznie trzyma poziom, ale idzie w kierunku akcji (wyjątkowo miodnej co prawda) odchodząc od momentów, w których na karku pojawia się dreszcz, a serce zaczyna bić szybciej.
Ciekawe ile jeszcze Capcom jest w stanie wycisnąć z tych zombiaków.
RE5, przynajmniej z trailerow pokazuje, ze bedzie to strzelanina z elementami horroru. Nie jak np. RE4 poprostu strzelanka. Przeciwnicy sa bardziej krwiozerczy, jest cisza, ale taka cisza przed burza, a nie zaden spokuj. Daje glowe, ze nie raz podskoczymy na fotelu :D Szkoda, ze w 2008 :\
 
 
     
_Music 
Closer



Wiek: 36
Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 936
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-25, 16:25   

Do tej pamiętam mistrzowską obronę chaty we dwóch w RE4- jeśli w RE5 nie zabraknie takich motywów, to łykam tą część bez namysłu.
 
 
     
Kruk 
Cockroach



Wiek: 34
Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 51
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 2007-11-25, 17:37   

Powiem tak, czesci 1,2,3 to klasyka i zawsze beda bliskie mojemu sercu. Resident 1 wychodził w momencie, gdy był brak tego typu gier i natychmiast zawojowała Psx i PC'a, wtedy nie przeszkadzalo nam, ze Chris wygladal, jak wielki pniaczek, a teksty pomiedzy nim i Rebeccą byly tak proste, ze az mnie cisnelo zeby mu przywalic. Bylo w niej po prostu wszystko: fabuła, rewolucyjny system walki, bardzo dobry soundtrack, ciekawe postacie, jak chociazby by Wesker (choc te wstawki z ludzkimi aktorami mnie przerazaly i smialem sie z realnego Chrisa, czy Jill).

Resident 2 pojawił się chyba w 1998-99 i był o wiele lepszy (mój faworyt do teraz) niż jedynka. Jednak Capcom nie spieszyl sie z wydaniem i wydal swietna gre, nie bylo robienia na szybcika i wydawania kmiotu byle by zarobic. Znow mamy jeszcze lepsza fabule, jeszcze lepszy soundtrack, jeszcze lepszych przeciwnikow (zreszta w jedynce ogolnie ich nie bylo:)) i jeszcze lepsze postacie.

Resident Evil 3 zaskakiwal tym, ze wcale nie zanizal poziomu swoich poprzedniczek i pewnie znajda sie tacy, co powiedza, ze jest ona najlepsza z serii. Bardzo podobalo mi sie to, ze jestesmy wciaz scigani przez Nemesisa i czujemy jego obecnosc.

O Residencie 4 chyba nie ma sie co duzo rozpisywac, bo to juz inna gra łamiąca dotychczasową konwencję. Ogolnie to mi sie podobala jezeli nie patrząc na fabułę i tez pamietam z niej kilka swietnych momentów: walka w domku u boku Luisa, walka z El Gigante. Tak naprawde to bardzo zaciekawił mnie początek i walki z Genado w wioskach, potem gra robi sie denna.
 
     
Puty
[Usunięty]

Wysłany: 2007-11-26, 01:41   

Moho napisał/a:
W kolejce czeka na mnie Outbreak: File 2
Kurde, grasz w same popłuczyny, które jesli chodzi o strach, to nie dorastają do pięt RE1,2,3 ;D .
PiK napisał/a:
Code Veronica przemilczę

O.o a czemu? W końcu jest dobre emu Dreamcasta i mam zamiar w to zagrać :) .
FHOMGHT napisał/a:
RE2 był pierwszym horrorem w jaki w ogóle grałem.

Sejm hir :) - przybij piątkę. W ogóle uważam wstawki FMV(zwlaszcza intra) w tych grach(mówię o częściach z PSX) za coś wspaniałego. Szkoda, ze można oddać głos tylko na jedną.
Ostatnio zmieniony przez Puty 2007-11-26, 01:44, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
R4Zi3L 
Caliban
NERD



Wiek: 34
Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 1433
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-11-26, 13:32   

Puty napisał/a:
O.o a czemu? W końcu jest dobre emu Dreamcasta i mam zamiar w to zagrać :) .
Grałem troche początku na nullDC i bylo wypas :D Ale najpierw RE3...
_________________
SH is in me...
Sometimes i feel like this...
 
 
     
Carmash 
Lying Creature



Wiek: 34
Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 493
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-11-26, 17:03   

Mój rozwój związany z RE zatrzymał się na etapie trzeciej części i nie mam specjalnie siły zabrać się za kolejne odsłony :) Najbardziej ze wszystkich cenię sobie cześć pierwszą oraz drugą. Godziny spędzone przed tymi tytułami (pozdro dla mojego kuzyna Mnicha) to kawał odprężenia i pierwsza jazda na punkcie gier związanych ściśle z tematyką grozy. Nemesis był też fajny, ale w porównaniu z 1 i 2 wypada blado :D
_________________

 
 
     
toxic009 
Cockroach
Toxicity Dark


Dołączył: 26 Lis 2007
Posty: 12
Skąd: Mroczne Ulice Silent Hill Page
Wysłany: 2007-11-26, 18:35   

Grałem tylko w Resident Evil 2 oraz Resident Evil 4 Biohazard. Co do dwójki to świetna gierka, co prawda bardzo stara, ale jara pamiętam kiedyś jak jeszcze wyszła z kumplami naginałem w nią cały czas i nie odpoczywałem choć na chwilę. Jeżeli chodzi o Biohazard 4 to ta cześć okazała się jeszcze lepszą. Nie chodzi mi tu o grafikę gry lub sterowanie, ale fabułe. Mogę powiedzieć dwie części na równym sobie poziomie grywalności.
 
     
Teufel.86 
Wall Man



Wiek: 35
Dołączyła: 17 Lis 2007
Posty: 253
Skąd: Międzyzdroje
Wysłany: 2007-11-28, 16:21   

Resident Evil 2 to moja ulubiona część, jest moim zdaniem najsympatyczniejsza, najciekawsza i najlepiej trzyma się tematu :P Choć tak naprawdę grałam tylko w RE 1,2 i 3. Z małą, chwilową domieszką innych części, ale jakoś mi się one nie podobały. Wydały mi się one zwykłą rąbanką, bez konkretnej fabuły. Ale mogę się mylić, bo nie grałam w nie dłużej niż 10 minut :>
 
 
     
_Music 
Closer



Wiek: 36
Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 936
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-28, 17:40   

Residencik2 był fajowski, choć nigdy go nie ukonczyłem, a grałem w wersję na N64- chyba najbrutalniejsza obok Turoka gierka na tą konsolkę :]
 
 
     
Puty
[Usunięty]

Wysłany: 2007-12-22, 17:03   

Dziwna sprawa - mam problem w RE:CV = przy tygrysie z klejnotami - mogę wyąć z niego tyle gemów, że zapełnię całą skrzynię a i tak nic(gram w wersję DC zdesperowny zajrzałem do solucji portu na PS2. Napisane tam jest, ze żeby wyjąć właściwe oczy a nie połówki trza odłączyć zasilanie - sęk w tym, ze drzwi do korytarza z ów posągiem otwierają się jedynie gdy jest włączone - a innej drogi już nie ma. Pomoże ktoś? Samą grę opiszę jak skończę.
 
     
Westb 
Cockroach
Lubię budyń



Wiek: 34
Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 3
Wysłany: 2007-12-23, 02:02   

Mój pierwszy RE To była 3 więc na nią oddałem głos, no i oczywiście pozostaje sprawa Nemezisa, przez którego potrafiłem nie spać całe noce, bojąc się, że przyjdzie :D . Potem plasuje się część 2, potem 1 i 4. W resztę niestety nie grałem więc się nie wypowiadam. Ogólnie RE to świetna seria (przynajmniej te cztery części, w które miałem przyjemność grać).
_________________
Które to już forum sh..
 
 
     
Puty
[Usunięty]

Wysłany: 2007-12-24, 00:05   

No cóż, dowiedziałem się, ze jednak nie przejdę RE CV, gdyż okazało się to bugiem gry. Nie ma to jak dojść do samego konca i nie skończyć :/
Więc po kolei - Gra jest za długa - teraz wiem, że 3 godzinki na grę tego typu( a tyle starczalo przy częściach na psx) to jest max - myślałęm, że się skończy jak wylatujemy samolotem. Co nieco o przedstawieniu akcji - jeśli uwazaliście, że dialogi w Re4 były debilne, to nie wiem co pomyślicie o RECV - twórcy osiągnęli szczyt tandety i infantylności. Akcja gdy Steve(drugoplanowa postać - przy okazji najbardziej spartaczona i zidiociała jaką widziałem w sadze) operuje konsolą i zapatruje się w pupę Claire( w konsekwencji zwalając wszystko) typowa jest dla seriali typu Świat według Bundych. Albo moment kiedy wpada na główną bohaterkę i leżą na sobie a w tle załącza sie muzyczka rodem z Titanica... Zamienili ze sobą łącznie kilka zdań, ale dowiedzieliśmy sie na końcu, że to wystarczyło by ją pokochał. Genialnie... Gra koezysta z mechanizmów Re2 - brak manulanego łazenia po schodach, uników. Postacie wygądają ładniej w grze niż w FMV. Dowiedziałem się przy okazji, że Wesker ma teraz jakieś great moce - pierwowzór Alice? : x Marne popłuczyny po Resi... Nie polecam.
Ostatnio zmieniony przez Puty 2007-12-24, 00:09, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Mr_Zombie 
Lying Creature



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 441
Skąd: Gdańsk - Przymorze
Wysłany: 2007-12-24, 00:43   

Puty napisał/a:
No cóż, dowiedziałem się, ze jednak nie przejdę RE CV, gdyż okazało się to bugiem gry. Nie ma to jak dojść do samego konca i nie skończyć :/


Skończyć można :) . Jest specjalny "trainer" do emulatora Dreamcasta - przy RECV jest opcja, by wstawić sobie zawór (czyli to, co dostajesz po rozwiązaniu zagadki z tygrysem, której w wersji emulowanej nie da się rozwiązać) do ekwipunku, i można grać dalej.

Ogólnie Code Veronica nie jest taka zła, jak ją przedstawiłeś; na minus na pewno należy zaliczyć długość gry (jest stanowczo za długa, a ma za mało bonusów po przejściu gry) oraz archaiczność (jedyne, co przetrwało z innowacji w RE3, to wybuchające beczki). Ma jednak całkiem dobry scenariusz (nie genialny, ale ciekawy); i to, co Ty uważasz za minus, czyli Steve'a i jego wątek miłosno-dramatyczny (końcówka), ja osobiście zaliczam na plus; przynajmniej była to jedna z niewielu postaci w serii RE, która ewoluowała w czasie trwania rozgrywki. Chociaż faktem jest, że super-Wesker to był najgorszy pomysł, na jaki Capcom mógł wpaść (na szczęście w późniejszych częściach Wesker nie wykazuje się aż tak bardzo swoją superowością).


Według mnie najlepszym RE był RE1, a ponieważ wyszedł jego (bardzo) udany remake, to obecnie moim ulubionym RE jest właśnie REmake na Gacka. Gdyby tylko Capcom w RE4 kontynuował to, co udało im się osiągnąć w tej części (czyli prawdziwy survivor i horror w jednym, z genialnym klimatem, realistycznymi postaciami itp.), zamiast iść w hollywoodzką grę akcji z twardzielami rzucającymi cięte teksty w roli głównej, oraz towarzyszącymi im pannami (cycata Ashley i ubrana w elegancką suknię Ada...).

Na drugim miejscu stawiam, na równi, RE2 i RE3.
Po tych grach, niestety, seria zaczęła się moim zdaniem staczać (pomijając genialnego REmake); pojawiały się coraz to głupsze wątki: zmartwychwstały Wesker (a potem w RE0 zmartwychwstały Marcus), idiotyczne czarne charaktery (Alexia, Marcus, Morfeusz, Saddler, Sergei - czyli postacie płaskie do bólu, chcące zdobyć panowanie nad światem [prócz Sergei'a], i potrafiące samoistnie przeistoczyć się w myślące potwory...) i coraz więcej akcji zamiast klimatu i horroru. Nie mówię, że kolejne części są złe, jedynie, że nie posiadają już tego "czegoś", co przyciągnęło mnie dawno temu do RE1.

A Dead Aim i Outbreak'i wcale nie są takie złe, jak niektórzy mówią.
Dead Aim, jako strzelanka pseudo-fpp, jest od razu kojarzona z serię Survivor, ale w przeciwieństwie do tamtej, ma przynajmniej klimat, ciekawych bohaterów oraz jest dużo bardziej grywalna.
Natomiast co do Outbreak'ów - przede wszytskim mają klimat (wg mnie Capcom nigdy nie powinien opuszczać Raccoon City :) ), a jeżeli chodzi o grywalność, to pazury pokazuje dopiero w online (w końcu pierwotnie to miało być właśnie Resident Evil Online), gdzie gra się z żywymi ludźmi, a nie głupimi botami.
Ostatnio zmieniony przez Mr_Zombie 2007-12-24, 00:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Puty
[Usunięty]

Wysłany: 2007-12-24, 21:33   

Cytat:
Jest specjalny "trainer" do emulatora Dreamcasta - przy RECV jest opcja, by wstawić sobie zawór
Sęk w tym, ze mam wersję bundle(nie instaluję jej nigdzie - jest tylko ikonka) i to bardzo okrojoną(wiekszość opcji jest niedostępnych) wiec nie mam jak skopiować sejwów... Niestety nie grałem w RE0 a to miała być rewolucja ;]
 
     
Mr_Zombie 
Lying Creature



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 441
Skąd: Gdańsk - Przymorze
Wysłany: 2007-12-25, 14:44   

RE0 nie jest żadną rewolucją; ma kilka nowych patentów, które na dobrą sprawę potrafią być wkurzajace (nigdy nie sądziłem, że to kiedyś powiem, ale w tej grze brakowało mi skrzyni; zamiast tego musiałem co rusz cofać się kilka pomieszczeń wstecz po przemdioty; szczególnie było to wkurzające, gdy się dochodziło do zupełnie nowej lokacji - nikt mi nie powiedział, że wszystkie miejscówki się ze sobą łączą i zawsze jest jakiś skrót pomiędzy nimi -_-"), ale prócz tego jest to zwykły RE z idiotyczną fabułą (śpiewający Marcus i jego zmutowane pijawki).

A ten amulator działa tak, że po prostu uruchamiasz emulator, uruchamiasz trainer, zaznaczasz opcje, wracasz do gry i już - masz ;) .
 
 
     
Puty
[Usunięty]

Wysłany: 2007-12-26, 05:28   

Cytat:
zamiast iść w hollywoodzką grę akcji z twardzielami rzucającymi cięte teksty w roli głównej, oraz towarzyszącymi im pannami (cycata Ashley i ubrana w elegancką suknię Ada...).
Nie zapominaj o uczynieniu z Leosia mistrza wschodnich sztuk walki, a zwlaszcza speca od noża(może, on niczym Alex z Sh5 również chodził z ojcem na polowania :idea: ?).
Cytat:
Cycata Ashley
W mojej opinii nie było żadnej sztuczności w jej urodzie, ba nie zrobiła na mnie jakiegoś większego wrażenia( a spodziewałem się jakiejś wyidealizowanej american stajl).
Cytat:
przynajmniej była to jedna z niewielu postaci w serii RE, która ewoluowała w czasie trwania rozgrywki.
Oj, pudło - przecież mówimy o RE - a Dr. Birkin lub Ashfordowie ;D tu co krok ktoś ewoluuje ;) .
Cytat:
wątek miłosno
Ale jak on mogl ją pokochać, skoro nawet jej nie znał? A jedyne co słyszał z jej ust to: "Oł Stiiiiiw", "Stiiiw". Rozumiem, że mogła mu się spoodbać, ale nie wystarczy puścić tandetnej muzyczki w tle by powiedzieć -patrzcie, oto miłość - ja tego nie kupuję. Podobny przykład - Fahrenheit - Carla spędziła z Lucasem kilka godzin po czym również usłyszeliśmy to wyznanie. To jakiś trend? Rozumiem, że żyjemy w dobie szybkiego przkekazywania myśli(seSMSy, cze, KCK HWDP itp.), ale bez przesady.
Cytat:
(końcówka)
Chodzi Ci o to, że uratował Claire? Mi w tym momencie przypomniał się "nawrócony" Nemesis z filmu RE2. Do tej pory myślałem, że tylko jego twórcy mogli wymyślić takiego suchara, tymczasaem oni czerpali z pomysłów scenarzystów z Capcom...
PS. Dzięki za trainer, sprawdzę jutro.
Ostatnio zmieniony przez Puty 2007-12-26, 05:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Mr_Zombie 
Lying Creature



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 441
Skąd: Gdańsk - Przymorze
Wysłany: 2007-12-26, 10:56   

Puty napisał/a:
W mojej opinii nie było żadnej sztuczności w jej urodzie, ba nie zrobiła na mnie jakiegoś większego wrażenia( a spodziewałem się jakiejś wyidealizowanej american stajl).


Ashley była cycata, co zresztą potwierdza Luis: "I see that the President has equipped his daughter with ballistics too!" :D . W wersji japońskiej chyba dodatkowo piersi Ashley poruszają się niczym u panienek w Dead or Alive ;P. Chociaż fakt faktem, z twarzy Ashley jest zwykłą dziewczyną, a nie żadną sexy-laską.

Cytat:
Oj, pudło - przecież mówimy o RE - a Dr. Birkin lub Ashfordowie ;D tu co krok ktoś ewoluuje ;) .


Mówiłem, o ewolucji charakteru :P .

Cytat:
Ale jak on mogl ją pokochać, skoro nawet jej nie znał? A jedyne co słyszał z jej ust to: "Oł Stiiiiiw", "Stiiiw".


Miłość od pierwszego wejrzenia ;D
Zresztą Steve już od samego początku próbował zaimponować Claire swymi sztuczkami, swym "knight in the shaning armor" itp.

Nie mówiąc już o tym, że trudno się nie zakochać w takiej dziewczynie, jak Claire :) .

Cytat:
Podobny przykład - Fahrenheit - Carla spędziła z Lucasem kilka godzin po czym również usłyszeliśmy to wyznanie.


W Fahrenheit Carla z Lucasem spędzili ze sobą nie kilka godzin, a kilka dni;). Zwróć uwagę na daty ich spotkania na cmentarzu, oraz późniejszej scenyy ze snem.

Cytat:
Mi w tym momencie przypomniał się "nawrócony" Nemesis z filmu RE2.

Różnica pomiędzy Stevem za Nemesisem z filmu jest taka: Steve to chłopak, który już od samego początku czuł miętę do Claire, co twórcy dawali nam co krok do zrozumienia (tandetna miłosna muzyczka ;P); Matt byl jedynie towarzyszem niedoli Alice. Stevowi został jedynie wstrzyknięty wirus na krótko przed spotkaniem z Claire (zważywszy na miejsce, w którym Claire znalazła Steve'a, stwierdziłbym, że była to zasadzka na nią), prace nad Nemesisem trwały kilka miesięcy (z praniem mózgu włącznie) i miał być on super mega genialnym bezdusznym mordercą. Także, pomimo, iż scena jest podobna, to sytuacja, w jakiej następuje (i które ją poprzedzają) są zupełnie inne.

Ale szczerze mówiąc, nawet nie zwrócłem uwagi na to, że Anderson tą scenę pewnie wzorował na scenie z CV.
Ostatnio zmieniony przez Mr_Zombie 2007-12-26, 10:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Mi 
Insane Cancer
Reservoir Dog



Wiek: 35
Dołączyła: 16 Lis 2007
Posty: 1269
Skąd: Saitama
Wysłany: 2007-12-26, 12:13   

Ashley to całkiem fajne dziewcze...owszem, żadna z niej pięknośc, ale imo miała taką miłą buzię. I wcale zbyt dużych gabarytów u niej nie zauważałam ;].
Co do sukni Ady, to fuckt, nieraz zastanawiałam się, jak ona w tak obcisłej kreacji może wykonywac takie ruchy... no i przecież taki strój + buty na obcasie, to raczej niewygodne, szczególnie jak się chce wykonywac takie matrixowe tricki. W Assignment Ada -no, to już co innego :) .

Zaczęłam męczyc Outbreak #File2 , ale jakoś nie umiem wczuc się w ten klimat i nie bardzo jeszcze rozumiem o co cho, może z racji tego, że żaden ze mnie 'Residentowy wymiatacz',
No, ale może wraz z dalszą grą moje mocno neutralne odczucia do niej miną, w końcu przez całe wioski, aż do pierwszego giganta w RE4 umierałam z nudów ;].
_________________
このようには偶然などないのかもしれない。 全てが必然である可能ように。
Ostatnio zmieniony przez Mi 2007-12-26, 12:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group