Forum Silent Hill Page

Gry - Gry - Temat ogólny

Carmash - 2007-11-26, 21:58

Dostałem to od kumpla na gadu :D Uwaga....panie i panowie...oto...

Duke Nukem Forever Alive and in 2008?! [Uros "2Lions" Jojic] 01:26 am EST @ November 26th, 2007
This rumor has been making the rounds over the weekend. It's so idiotic and yet strangely alluring, it's almost like all those Paris Hilton sex tapes. You know what to expect and she's a skinny bitch, and yet, when it's there, you're compelled to watch.

Anyway, getting back to the said rumor: "An insider reveals that significant progress has been made on the PC code of the game and development has finally picked up its pace over the year. The game’s look is supposed to be completely over the edge with tons of stuff returning from the original series (Shrink ray and Nuke button rumored to be confirmed).

The gameplay is being pepped up with attitude, killing a mutated pig with a 8 ball stick never felt so good, a console version is also being planned upon simultaneously, and expect further announcements around some big gaming expos next year."

Kośmin - 2007-11-26, 22:27

Puty w sumie nigdy o tej grze nie słyszałem, ale rzeczywiście wygląda(łaby) nieźle. Sam pomysł też ciekawy. Wiadomo czemu nie wydali?
Car wiele już razy obiecywali :P . Z resztą teraz i tak już mnie to nie obchodzi jako że na pewno wyjdzie only na next-geny a moj komp nie pociągnie...

Anonymous - 2007-11-26, 22:44

3DO, które miało ją wydać, zbankrutowało, a to miało być ich najwieksze przedsięwzięcie(8 milionów zielonych budżetu :shock: ).
R4Zi3L - 2007-11-26, 22:46

heh... ja tam nie żaluje kasy na HL2... kupiłem wtedy kiedy wyszedł... i nadal tne w Deathmatcha i CSS :P
Carmash - 2007-11-26, 22:46

Kośmin napisał/a:
Car wiele już razy obiecywali :P . Z resztą teraz i tak już mnie to nie obchodzi jako że na pewno wyjdzie only na next-geny a moj komp nie pociągnie...


O tym to doskonale wie każdy z nas xD Mnie poprostu zadziwia poczucie humoru tych panów xD

R4Zi3L - 2007-11-26, 22:49

Four Horsemen of the Apocalypse - pamietam zapowiedzi... szkoda ze nie wyszlo bo screeny zapowaidaly sie smakowicie... co do DNF... mysle ze wydanie tego na X360 było by kurą z golden eggami... naprawde - wierze że jednak to wydadzą :D
Kośmin - 2007-11-26, 22:50

Puty napisał/a:
3DO, które miało ją wydać, zbankrutowało, a to miało być ich najwieksze przedsięwzięcie(8 milionów zielonych budżetu ).
No cóż szkoda... Może ktoś jeszcze kiedyś podchwyci pomysł.

Tak se myślę, że jakby wydali tego Duke Nukem Forever w dodatku na PS2 to by zarobili tyle kasy, że cała ekipa 3D REALMS spałaby na kasie przez parę dobrych lat :D .

Devinitum - 2007-11-27, 10:37

Zombies: The Awakening
Czekałem, czekałem i się jeszcze nie doczekałem. A nie tak dawno pojawiło się info na GOL o wstrzymanych pracach. W międzyczasie łyknąłem średnie Land Of The Dead: Road to Fiddler's Green i o Zombies zapomniałem. Ten temat jednak mnie przekonał, żeby jeszcze wspomnieć o tej grze.

SiedzacyWKiblu - 2007-11-27, 10:53

Ja tylko pamiętam ,że miała być przygodówka w świecie Warcrafta.
Była nawet gotowa ,ale Blizzard uznało ,że nie trzyma poziomy (to znaczy shit który da złe światło na firme) i zrezygnowała z projektu

SiedzacyWKiblu - 2007-11-27, 11:15

Obecnie gram w super staroć
Wyobraźcie sobie ,że muszę wyłączać przyspieszenie karty graficzne by gra nie zawieszała się przy czarach.
TO....
Planescape Torment Intro
Fabuła tak ,że wszystkie inne D&D mogą się schować.
Główny bohater ma problem .
Nie może umrzeć.
Więc o co chodzi.
Sęk w tym ,że z każdą śmiercią traci pamięć ,staje się inną osobą.
W takim wypadku nieśmiertelność jest bez użyteczna.
Jednak w końcu nadchodzi wcielenie które nauczyło się zachowywać swoje wspomnienia.
Zagadka dlaczego bohater jest nieśmiertelny ,kim są cienie ,itp.
Bohater po zwiedza Sigile oraz sam Tartar ,a jego wędrówka kończy się pod "Fortecą Zalu".
Spotka Ravele która to właśnie uczyniła nieśmiertelnym ,Lotara władzce czaszek ,Farod który jest królem zbieraczy.

Nie mówiąc o towarzyszach naszego bohatera.
Morte latająca czaszka która gada za dużo ,ale przynajmniej śmiesznie.
Dakon który posiada miecz który kształtuje się za pomocą woli ,przy okazi uczy nas kręgów Zerchimona.
Anna złodziejka która cięty język (szpicuj się) i ma dziwny sposób mowy (Tia) zapewne dlatego ,że jest biesem.
Ignus czubek który jest chodzącym płomieniem ,myśli tylko o podpalaniu.
Vahalior nie wie ,że umarł więc jest chodzącą zbroją która ma obsesje na punkcie sprawiedliwości.
Nie-Sława sukkub ,kapłanka który nie wierzy w nic ,ale jest kapłanką

Frakcje do których można się przyłączyć:
Grabarzy
Czuciowców
Anarchistów
Bogowców
jest ich więcej ,ale wiem ,że do tyvh można się przyłączyć.
So you have come 8-) ....Then should you die again. :x
Bądź wytrwały będąc wytrwały wzrastaj w siłę.
NIEŚMIERTELNOŚĆ to tylko słowo wszystko co istnieje musi umrzeć.
Dla każdego żywego bytu istnieje broń, przed którą nie może się on uchronić. Czas. Choroba. Żelazo. Wina.."

Iron Savior - 2007-11-27, 12:07

Ile ta gra na dysku zajmuje? Bo chyba warto by bylo zagrac, ale nie wiem czy na moim archaicznym kompie w ogole jest sens myslenie nad robieniem miejsca na instalowanie tego...
SiedzacyWKiblu - 2007-11-27, 12:11

500 MB normalnie.
Jeśli nie chcesz żaglować płytami bo gra jest na 4 płytach to 2,64 GB.
Rozsądne wymagania sprzętowe:
Procesor Pentium 266 MHz (lub kompatybilny), 64 MB RAM, 4MB karta graficzna zgodna z DirectX, Windows 95/98 (na XP działa)
Chyba masz coś takiego

_Music - 2007-11-27, 12:15

Planescape torment zawsze traktowałem niżej niż sagę Baldur's Gate, ale jako że nie skończyłem nigdy podróży bezimiennego, to nabrała mnie ochota na ponowne wsiąknięcie w ten świat :]
Ciekawe czy dostanę bez problemów empiku czy saturnie.

Iron Savior - 2007-11-27, 12:24

No z miejscem na gre moze byc problem bo mam dysk dosc maly, ale sprzet styknie, jak bedzie okazja to poszukam gdzies tej gry, droga pewnie nie jest.
SiedzacyWKiblu - 2007-11-27, 12:25

Szczerze powiem ,że w Baldura nie grałem ,ale nadrobię zaległość.
Głównym powód to ,że nie mogłem wytrzymać 1-wszych 10 minut.

Ogólnie to smutny fakt ,że gry mają hiper grafikę ,a z fabułą i klimatem nie doganianą do starych gier.

Wiesz ktoś już może rzygać o szlachetnych opowieściach elfa i krasnoludach ,bo tam Tormencie tego nie ma.

No i gra jest super spolszczona zwłaszcza moje ulubione "szpicuj się".

Edit:
Chyba 20zł ,tak czy siak jeśli chcą więcej to cię w barana robią.Ale nie wiem jak z dostępem do gry.

Carmash - 2007-11-28, 13:13

_Music napisał/a:
Planescape Torment


Dla mnie najlepsze gra cRPG ever. Zaliczyłem ją 4 razy i nie żałuję ani jednej minuty spędzonej przy grze i muszę przyznać, że gra wydała mi się nawet troszkę za krótka. Ta historia naprawdę porusza i przyciąga gracza, niepozwalając na dobrą sprawę odejść mu od monitora. Duża ilość wątków pobocznych, wspaniała muzyka (chociaż motyw przewodni z czasem wychodził mi bokiem), możność różnorodnej interpretacji tego dzieła oraz niezwykły klimat stawiają tą pozycję w moim prywatnym rankingu na najwyższym miejscem podium i pozwalają tej grze walczyć o tytuł "mojej ukochanej gry" z jaką miałem styczność.
To istny przejaw geniuszu...szkoda, że gra jest mocno niedoceniona.

_Music - 2007-11-28, 14:53

Jest doceniona, przynajmniej jak pytam po znajomych.

Baldura stawiam wyżej, bo był świetnie wyważony między walką (cecha, która dominowała w Icewind Dale, przez co mnie ta seria bardzo zmęczyła) a rozmowami (w których przesadzał czasem Torment, ale wolę dialogi niż ciągłą siekę ID), plus fabuła była genialniejsza.
Szukałem i nie znlazłem bezimiennego na półkach- muszę jeszcze do sklepu dla idiotów się przejść w poszukiwaniu.

shav - 2007-11-29, 18:35

Jeśli chodzi o "Planescape Torment", to całkowicie zgadzam się z Carmashem. Ta gra to arcydzieło. Pamiętam jak kiedyś muzykę z tej gry wypruwałem xD Coś pięknego. No i "Co może zmienić naturę człowieka?" - nic więcej nie mówię, po co spoilery wrzucać, ale zdrowo mi to te lata temu w głowie namieszało.

A "American McGee's Alice" - totalna psychodelka, kocham, kocham, kocham. Klimat nieludzki, komentarze Alicji, Kota (no i wygląd obojga), design poziomów i te mały satyry... oO Powiem szczerze, że uważam je za jedne z najbardziej przerażających stworzeń jakie widziałem w jakiejkolwiek grze. A muzyka Chrisa Vrenny (jeśli dobrze pamiętam, to on był za oprawę dźwiękową odpowiedzialny)... Swoją drogą zwróciliście uwagę, że wielu ludzi, którzy jeździli w trasę z NIN (czy po prostu Reznorem) później nagrało świetne albumy? Danny Lohner, Chris Vrenna, Charlie Clouser, Robert Patrick...

PiK - 2007-11-30, 15:11

Podpisuję się pod poprzednim postem czym tylko mogę :D
Obie gry są wspaniałe. Shav idealnie ujął dlaczego. Takie perełki niestety dziś coraz rzadziej się trafiają.
Chyba sobie odświeżę niedługo Tormenta, gra jest bardziej treściwa niż niejedna dobra powieść. (btw. powstała książka na podstawie gry, ale niestety się do niej nie umywa).

Baldur (szczególnie dwójka) był dobry nawet bardzo, ale pod względem fabularnym nie dorasta Tormentowi do pięt.

Ostatnio chciałem zagrać w jakiś Surviva Horror na PC i padło na obie części Obscure.
Jedynka okazała się dość przyjemna i wciągająca (mimo denerwującej kamery i fatalnego sterowania), jednak fabuły nie było prawie wcale. Klimatem na pewno bliżej jej do RE niż SH, ale tutaj akurat zdawałem sobie z tego sprawę. Całość zrobiona w stylu teenage slasherów, czyli grupa nastolatków i ganiające ich potwory.
Gra niestety bardzo, krótka, dlatego czym prędzej sięgnąłem po dwójkę.
Pierwsze co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, to dużo ciekawiej opowiedziana historia i jeszcze dokładniej zarysowany styl amerykańskiego horroru/slashera. Nie lubie filmów w tym klimacie, ale o dziwo w grze sprawdza się to nieźle. Widać też, że stylem straszenia twórcy wzorowali się zarówno na RE jak w niektórym momentach SH. (Jeden z potworów wygląda prawie jak Insane Cancer.) Duży nacisk położono na relacje między poszczególnymi bohaterami, czego zabrakło w części pierwszej, a co bardzo dobrze wpływa na klimat i postacie przestają być anonimowe. Lokacje są bardziej zróżnicowane, w porównaniu z poprzednią odsłoną, gdzie praktycznie cała akcja rozgrywała się na terenie szkoły.
System walki został trochę poprawiony. Kamera niestety tak samo do dupy. Na uwagę zasługuje też świetny soundtrack w wykonaniu Bostońskiej Orkiestry Symfonicznej i chóru dziecięcego paryskiej Opery Narodowej.

Jednak konwersja PC jest chyba jedną z najbardziej zabugowanych gier ever.
Już na początku po wejsciu do ekwipunku lubi czasem wyskakiwać do windowsa.
Niektórych zagadek nie da się rozwiązać, bo lubią się 'zacinać' i jedynym wyjściem pozostaje wczytanie poprzedniego sejvu.
No i ostatnia rzecz, przez którą połamałem wczoraj klawiaturę.
Jest taki moment, gdzie musisz niby jak najszybciej naciskać spację, opuszczając kratę na łapę potwora, bo inaczej ten Cię zabije.
Konia z rzędem temu, komu się to uda za pomocą klawiatury. Udało mi się osiągnąć jakieś 6 spacji na sekundę, a i tak potwór mnie zabijał. Szlag może człowieka trafić :/ Na razie odpuściłem

Reasumując grę gorąco polecam miłośnikom Horrorów, ale PCtowcom tylko wtedy, kiedy wyjdzie jakiś sensowny sensowny patch likwidujący te wszystkie buraki.
W międzyczasie możecie pograć w jedynkę, która też złą grą nie jest.

SiedzacyWKiblu - 2007-11-30, 18:02

PiK napisał/a:
Baldur (szczególnie dwójka) był dobry nawet bardzo, ale pod względem fabularnym nie dorasta Tormentowi do pięt.

Hym odważne słowa.
Ale jakoś mnie przekonałeś (i inni też) dam BG jeszcze jedną szanse i zapewne się nie zawiodę. ;)
Cholerne pierwsze 10 minut.

Sam ocenie w końcu : ;)

_Music - 2007-11-30, 19:48

Cytat:
Hym odważne słowa.
Ale jakoś mnie przekonałeś (i inni też) dam BG jeszcze jedną szanse i zapewne się nie zawiodę.


Hm? Jak dla mnie to Baldur2 z dodatkiem to razem z Falloutem2 najlepsze gierki w histori.
Nie potrafię opisać jak bardzo genialny jest Baldur- skończyłem go ok. 10 razy, za każdym razem mając dziką przyjemność. Moge też stwierdzić że profesja złodzieja jest najbardziej chyba interesująca i później chyba najpotężniejsza ze wszystkich, tylko mag z 10poziomowymi zaklęciami może zadzierać z tą bestią.

Baaly - 2007-11-30, 20:04

_Music napisał/a:
Cytat:
Hym odważne słowa.
Ale jakoś mnie przekonałeś (i inni też) dam BG jeszcze jedną szanse i zapewne się nie zawiodę.


Hm? Jak dla mnie to Baldur2 z dodatkiem to razem z Falloutem2 najlepsze gierki w histori.
Nie potrafię opisać jak bardzo genialny jest Baldur- skończyłem go ok. 10 razy, za każdym razem mając dziką przyjemność. Moge też stwierdzić że profesja złodzieja jest najbardziej chyba interesująca i później chyba najpotężniejsza ze wszystkich, tylko mag z 10poziomowymi zaklęciami może zadzierać z tą bestią.


Popieram bezgranicznie. Baldur's Gate II z Tronem Baala to mój ukochany cRPG wszech czasów. Rywalizować z nim może w pewnych aspektach Icewind Dale II (wspomniany tu już złodziej w IwD II jest znacznie bardziej wyważony). Fabuła i klimat archaiczny paraliżują tyłek nie pozwalając na wstanie sprzed kompa. Muzyka złożona z małych cząstek odgrywanych podczas gry kolejno w określonych schematach nie daje się dobrze słuchać poza grą, a nawet w grze często brzmi w końcowym stadium nieco dziwnie. To się jednakże nie tyczy muzyki z ToB, która - nawiasem mówiąc - po prostu chwyta za serce... Bezprecedensowo ekstremalnie się czułem walcząc z Sendai przy tej nucie która towarzyszy również w walce z Abazigalem i Yaga-Shurą. W mordę, lepszym dynamicznym utworem jest tylko podkład z bitwy z Amelissaną. Wolniejsze nutki z utrzymaniem napięcia czynią cuda.

Moim faworytem jest mnich (podczas rozgrywki prowadzonej z modem Tactics), bowiem "Zabójcza Dłoń" potrafi unicestwić takiego Firkraaga za pierwszym machem. Magiem także nie gardzę, czasem nawet dla zabawy dodaję mu z edytora kilka zaklęć Irenicusa by móc robić siekę z potworami ;] Akceleracja + zatrzymanie czasu + plugawy uwiąd = nie ma bata by przegrać...

Carmash - 2007-12-02, 10:36

_Music napisał/a:
Hm? Jak dla mnie to Baldur2 z dodatkiem to razem z Falloutem2 najlepsze gierki w histori.
Nie potrafię opisać jak bardzo genialny jest Baldur- skończyłem go ok. 10 razy, za każdym razem mając dziką przyjemność. Moge też stwierdzić że profesja złodzieja jest najbardziej chyba interesująca i później chyba najpotężniejsza ze wszystkich, tylko mag z 10poziomowymi zaklęciami może zadzierać z tą bestią.


Rzecz gustu xD Jednak w swoim poście zahaczyłeś jeszcze o wspaniałą grę z gatunku cRPG..."Fallouta 2". Mimo, że osobiście bardziej upodobałem sobie cześć pierwszą ze względu na nieco cięższy i fajniejszy klimat (dwójka odstaje tylko o krok w tej kwestii), to uważam obie części tej sagi za grę, która ulokowała się w mojej prywatnej kwalifikacji tuż za "Tormentem". Świetna fabuła, pełna swoboda w działaniu, dowcipy, których twórcami musieli być kolesie z jajami jak balony meteorologiczne, oraz niezapomniany klimat...i żona oraz córa "Bishopa" xD
Gdy usłyszałem, że powstanie "Fallout Tactics" to myślałem, że nie posiadam się z radości. Gra jednak zawiodła mnie swoją monotonnością i brakiem specyficznego klimatu poprzedniczek. Osobiście nie uznaję tej gry.

_Music - 2007-12-02, 19:03

Także nie uznaję Tacticsa- gierka strasznie męczyła i nie było tej dzikiej radości po zdobyciu lvla, czy dylematu podczas wybierania perka.
Preferuję F2 z prostych względów- ta część jest większa i jest po prostu więcej rzeczy do roboty, bo pod względem grywalności obie części niczym się nie różnią.
Mistrzostwo świata.
F3 mógłby wyglądać dla mnie jak Tactics- to by wystarczyło.

Cytat:
Fabuła i klimat archaiczny paraliżują tyłek nie pozwalając na wstanie sprzed kompa. Muzyka złożona z małych cząstek odgrywanych podczas gry kolejno w określonych schematach nie daje się dobrze słuchać poza grą, a nawet w grze często brzmi w końcowym stadium nieco dziwnie. To się jednakże nie tyczy muzyki z ToB, która - nawiasem mówiąc - po prostu chwyta za serce... Bezprecedensowo ekstremalnie się czułem walcząc z Sendai przy tej nucie która towarzyszy również w walce z Abazigalem i Yaga-Shurą. W mordę, lepszym dynamicznym utworem jest tylko podkład z bitwy z Amelissaną. Wolniejsze nutki z utrzymaniem napięcia czynią cuda.


Zgadzam się w 100%, podczas pojedynku z Amelissaną muzyka powala.
W BG2 myślałem że pompatyczne i wielkie sa pojedynki ze smokami, ale dzieci Baala przewyższyły nawet to :]
Co do złodzieja- chodziło mi głównie o jego wysokopoziomowe pułapki, które niszczą smoki i nawet strażnika twierdzy na dzień dobry. Szczerze mówiąc jedyną profesją jaką nie grałem jeszcze to mnich właśnie, a widzę że jest przekozacki (odporność na magię działa na wyobraźnię :]

Anonymous - 2007-12-02, 23:04

Jeśli szukacie czegoś innego warto obczaić Africa na PS3 -
filmik z tej gierki poraża. KLIMAAAAT.
http://video.google.com/v...earch&plindex=7
Nie daję skrinów gdyż każdy wygląda gorzej niż gra "w akcji".
Innych zapewne ucieszy Hellboy na PS3.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group