Silent Hill Page
 
Forum Silent Hill Page 
 Strona główna  Regulamin  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Zaloguj  Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Uwagi do oficjalnego angielskiego tłumaczenia
Autor Wiadomość
R4Zi3L 
Caliban
NERD



Wiek: 34
Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 1433
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-11-17, 15:28   Uwagi do oficjalnego angielskiego tłumaczenia

Uwagi co do angielskiego tłumacznia gier z serii SH:

- W swoim monologu przed finałową walką, Dahlia odnosi sie do istoty wewnatrz Alessy nie jako "Boga", ale jako "(jej) zbawiciela"

- Blaustein zdecydował sie uzyć słowa "hometown" (rodzinne miasto) w notatce o Walterze Sullivanie w Silent Hill 2, co nie oddaje kontekstu oryginalnego tekstu. Pleasant River nie jest miastem rodzinnym Sullivana, ale poprostu "miejscem gdzie mieszkał".

- W dzienniku na dachu w Silent Hill 2 czytamy: "Czy uratowali by mnie, gdybym nie miała rodziny do wykarmienia?" Blaustein widoczenie pozwoli sobie na frywolność w tym zdaniu. Zdanie brzmi dosłownie: "Czy (nie) uratowali by mnie, gdyby nie bylo nikogo kto by mnie opłakiwał ?"

- W dzienniku znalezionym w szpitalu Brookhaven, doktor objaśnia "alternatywa stronę" co zostało przetłumaczone jako: "Jednakze, nie ma muru miedzy tu a tam. Lezy na granicy, gdzie rzeczywistosc i nierzeczywistość się przecinają" Drugie zdanie jest właściwie potórzeniem słowo w słowo tego co jest wspomiane w Koshiki Guidebook Q&A. Bardziej dosłownie, nie ma muru ponieważ "żadana linia (lub granica) miedzy rzeczywistoscia a nierzeczywistoscią jest niewyraźna (lub niejasna, mglista)

- W angielskiej wersji Silent Hill 2 w liście Mary do James'a czytamy: "Obiecałeś że kiedys zabierzesz mnie tam ponownie, ale nigdy tego nie zrobiłeś." To tłumacznie nie oddaje faktu, że Mary nie wini za to James'a, ale siebie (i jej chorobe).

- Jadac samochodem do Silent Hill, Heather mówi Douglas'owi, że Alessa miała "moc która nie byla normalna i była niewytłumaczalna." Jeremy Blaustein przerobił to zdanie na "mogła robić rzeczy za pomocą swojego umysłu"

- Pierwsze zdanie notatki o "symbolu kultu" z Silent Hill 3 przetłumaczono jako "Reprezentuje bóstwo znane jako Aureola Słońca (Halo of the Sun)," ale to sam symbol jest znany jako Aureola Słońca, nie bóstwo. W oryginalnym zdaniu słowo "herb" ma dwa zamienniki: Jedno "znane jako Aureola Słońca" drugie "repezentuje Boga". Zdanie powinno brzmieć "herb reprezentuje bóstwo i jest znany jako Aureola Słońca."

- W rozmowie z kasety magnetofonowej znalezionej w kościele, członek kultu mówi Vincentowi, że według Claudii, Alessa została zlokalizowana.
Vincent odpowiada, że to musi być prawda ponieważ "Jej Wzrok rzadko ją zawodzi." Jednakże oryginalny tekst nic nie mówi o "wzroku" -- Zdanie Vincenta to zwykłe "W Claudii jest moc"
Ostatnio zmieniony przez R4Zi3L 2008-07-31, 01:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
SiedzacyWKiblu 
Air Screamer



Wiek: 33
Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 742
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 2007-11-18, 14:55   

HA HA :mrgreen: Znowu to samo.
R4Zi3L napisał/a:
- W angielskiej wersji Silent Hill 2 w liście Mary do James'a czytam,: "Obiecałeś że kiedys zabierzesz mnie tam ponownie, ale nigdy tego nie zrobiłeś." To tłumacznie nie oddaje faktu, że Mary nie wini za to James'a, ale siebie (i jej chorobe).

But you never did.
W takim razie powinna powiedzieć "But that never happened"
Sorry ale nie kumam.

Po prostu nie widzę jak można przetłumaczyć "But you never did" tak oddawało znaczenie ,że to Mary się obwinia a nie Jamesa.
Skoro pojawia się słowo "ty" (you)
R4Zi3L napisał/a:
Dahlia odnosi sie do istoty wewnątrz Alessy nie jako "Boga", ale jako "(jej) zbawiciela"

To się zgadza.Można się capnąć przy "My daugther will be a mother of god"

EDIT:
Chyba wiem o co ci chodziło Raziel o to jak powinny być przetłumaczony list.
Mary's Letter

In my clouded (confused, RESTLESS even) sleep,
What I see in my dreams is that town,
Silent Hill
We promised to go there someday, the two of us but
because of me it never came true.
I'm there alone.
In our place of memories,
Waiting for you.
I am waiting for you to come sometime.
But you don't come.
In my loneliness and sadness,
I continue waiting, always.
My unforgiven sin,
I hurt you.
My punishment.
But reality does not change.
I am always waiting for you.
I'm praying that you'll come and meet me.
I lie in bed while gazing at the unchanging ceiling
and I always feel that.
This morning the doctor came and they're allowing me
to go back home.
Right now it has calmed down but it doesn't mean
I'm better.
In other words, that's how it is.
But will my returning home please you?
Whenever you come to my bedroom you're always nervous (irritated).
I wonder, do you hate me?
Do you despise me?
Could you be disgusted with me?
That also doesn't matter.
When I knew I had no future,
"I don't want to die,
I want to live," I struggled.
"Why must I die," I cried, screaming.
In my own impatience
I hurt you.
So why you hate, despise and are disgusted at me
is obvious, I feel.
Even with that, because I'm at my last moment,
I want to write and put an end to this.
I loved you.
Even if I became like this,
you were by my side for so many years,
I was really happy.
But, now as I feel it, because of the words,
I think this letter is becoming all ramblings.
When I die,
I've arranged so that you will receive this letter.
Because, when you read this letter, I'm no longer here.
I won't say to forget me
And I can't say don't forget me.
From when I succumbed and to my death, all these years,
that I trapped you in shackles made me so sad.
I received so much from you and I never returned one thing.
That's why, now, I want you to live the way you want to live.
James, I was happy.

--------------------

Laura's letter:

When you get this letter I've left to Rachel,
I won't be in this hospital anymore.
I've gone to a very far and quiet place so
I'm sorry that I left without saying anything.
I can't come back now but Laura, be happy (take care of yourself).
Don't trouble the sisters so much.
Also, you may have hated James and did not go to meet him,
he may be brusque (blunt), doesn't smile a lot and a bit short-tempered
of a person but really, he's very kind so if anything happens, please
help James.
Laura, I loved you like a daughter.
If my sickness was cureable I felt I would make you into my real daughter.
To Laura's 8th birthday.
Mary.

Cytat:
We promised to go there someday, the two of us but
because of me it never came true.

To duża róźnca. :shock:
Cytat:
Because, when you read this letter, I'm no longer here.

Normalnie "to jestem już martwa" a tu mnie TU już nie będzie.
Czyli nie w szpitalu :?:
Ostatnio zmieniony przez SiedzacyWKiblu 2007-11-18, 15:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group