Silent Hill: Story Telling - Silent Hill: Ghost Town
Gwieka Trzpiot - 2017-01-17, 16:58 Karel Hjartson - kwiaciarnia
:
Jedyną reakcją z otoczenia zarośniętego sklepu ogrodniczego było wyskoczenie czarnego kota z zarośli, który sprawnie wskoczył ci na głowę, po czym z niej zeskoczył w stronę otwartych drzwi.
Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia
:
Zawisłaś do góry góry nogami w kompletnej, ciepłej i wilgotnej ciemności, gdzie śmierdzi wymiocinami i rozkładającym się mięsem.
Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Wyszedłeś z lodówki sprawnie. Zaraz potem otworzyły się dwie skrytki na lewo obok twojej.
Daffodil - 2017-01-17, 17:18 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Przyglądam się im, robiąc powolnie kilka ubezpieczających kroków w tył. Jednocześnie sprawdzam, czy nic z ekwipunku mi nie ubyło.
I'veSeenItAll - 2017-01-18, 01:59 Karel Hjartson - kwiaciarnia
:
- auć! co robisz? - spojrzałem z wyrzutem na kota - no tak, pewnie masz dość tego miejsca - powiedziałem do niego, po czym dalej rozglądałem się za moją towarzyszką, wykrzykując jej imię i przyświecając sobie latarką, coraz bardziej zdezorientowany, gdzie ją wcięło.
Amy Blue Rose - 2017-01-18, 15:01 Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia
:
Od tego paskudnego zapachu poczułam,że mi samej zbiera się na wymioty, przy czym byłam już nieco zdezorientowana tą dość niekomfortową sytuacją i w duchu modliłam się,że jednak wreszcie Karel zjawi się aby mi pomóc
Gwieka Trzpiot - 2017-01-18, 15:08 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Wszystko masz na swoim miejscu. Nic nie zgubiłeś.
Karel Hjartson - kwiaciarnia
:
Twojej towarzyszki nie widać, ani słychać. Za to po ziemi zaczęły pełzać długie zielone cosie. Początkowo wyglądały jak węże, jednak są to pnącza.
Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia
:
Kiedy przestałaś się tak bardzo szarpać, uścisk pnączy osłabł.
Daffodil - 2017-01-19, 03:32 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Poczułem przypływ ulgi, gdy zorientowałem się, że żaden przedmiot nie ubył. W takim miejscu brak jakiejkolwiek broni to skazanie się na śmierć. Odetchnąłem ze spokojem, po czym zajrzałem do skrytek, które właśnie się otworzyły. Chyba nic stamtąd nie wyłazi, pomyślałem.
Amy Blue Rose - 2017-01-19, 14:54 Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia
:
Nadal odczuwałam mdłości i starałam się powstrzymać od zwymiotowania, po omacku wyczułam kilka pnączy za które się natychmiast złapałam żeby nie wpaść w mix wymiocin ze zgniłym mięsem
I'veSeenItAll - 2017-01-20, 23:26 Karel Hjartson - kwiaciarnia
:
oświetliłem je, by się nim dobrze przyjrzeć i zacząłem ostrożnie stąpać dookoła, by w nie nie wdepnąć a jednocześnie rozejrzeć się po kwiaciarni.
- Amelia nie mogła od tak wyparować przecież. gdzieś musi być. Amelia!? - krzyknąłem jeszcze raz, mając nadzieję, że nic jej nie ma.
Gwieka Trzpiot - 2017-01-21, 15:35 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
W pierwszej otwartej skrytce lodówki na zwłoki podpisanej "Elizabeth Alister" znalazłeś ciało Lizy. Poznałeś ją po stroju, włosach i ranie na głowie. Ma na sobie maskę kota z Chesire.
Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia
:
Udało ci się na tyle sprawnie ruszać ciałem, że zeszłaś na miękki i trochę grząski grunt nogami na dół. Wszędzie jest ciemno.
Karel Hjartson - kwiaciarnia
:
Gdy tylko zacząłeś krzyczeć, pnącza rzuciły się na ciebie. Jedno zdołało owinąć się wokół twojego lewego ramienia.
Daffodil - 2017-01-21, 18:05 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
- Czyli jednak umarła... ale kto wydobył stamtąd jej ciało? - zastanawiałem się, przywoławszy obraz Lizy spadającej w czarną niczym smoła przepaść. Wykonałem znak krzyża, mimo że nie byłem wierzący - być może członkini rodziny Alister wierzyła w Boga i całe to chrześcijaństwo.
- Ilu jeszcze to miasteczko pozbawi życia? - westchnąłem. - Mam nadzieję, że szybko uda mi się załatwić sprawę, dla której tutaj jestem, po czym wydostać się jak najprędzej.
Trzeba będzie powiadomić jakieś służby o stanie tej miejscowości. Tak nie może być. Świat musi się dowiedzieć o tym, że mieścina, znana dotąd jako bardzo dobra do wypoczynku, jest teraz śmiertelnie niebezpieczną ruiną.
Uwagę wkrótce przykuła maska, którą widziałem w Silent Hill już niejednokrotnie.
- O co tu chodzi? To jakieś oznaczenie? Ktoś chce mi przekazać jakąś wiadomość?
To było oczywiste, że ten sam przedmiot kilkakrotnie występujący przed mymi oczyma nie mógł być przypadkiem. Poczułem, że muszę dowiedzieć się, czy jest jakiś cel w tym maskach. A jeśli jest, to jaki?
Zbadawszy skrytkę, w której leży Liza, podszedłem do kolejnej, która się otworzyła. Zacząłem sprawdzać jej zawartość.
Amy Blue Rose - 2017-01-21, 20:34 Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia
:
Odetchnęłam z ulgą i wreszcie przypomniałam sobie o latarce w kieszeni kamizelki bo miałam dość stania w ciemności a bałam się,że zza rogu może coś wyskoczyć
I'veSeenItAll - 2017-01-22, 03:25 Karel Hjartson - kwiaciarnia
:
przerażony zamarłem w bezruchu, wstrzymując nawet oddech
~spokojnie, najwyraźniej reagują tak na hałas. tylko spokojnie~ powtarzałem sobie w myślach, próbując się nie ruszać.
Gwieka Trzpiot - 2017-01-23, 19:37 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
W drugiej skrytce jest ciało mężczyzny. mającego na sobię maskę kota z Chesire i ubranie takie samo, jakie nosił Nathan w dniu swojej śmierci.
Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia
:
Miejsce w którym się znajdujesz jest pełne zwłok owiniętych lianami, winoroślami i innymi roślinami pnącymi. Większość zwłok jest bardzo stara. Podłoga jest pokryta kośćmi, kawałkami gnijącego mięsa i kałem.
Karel Hjartson - kwiaciarnia
:
Gdy tylko przestałeś się ruszać i krzyczeć, pnącza powoli zaczęły badać ciebie i twoją okolicę, po czym się wycofały.
I'veSeenItAll - 2017-01-25, 01:47 Karel Hjarson - kwiaciarnia
:
zaczekałem jeszcze chwilę w bezruchu i absolutnej ciszy, aż pnącza wycofają się na bezpieczną odległość. gdy stwierdziłem, że jestem względnie bezpieczny głęboko odetchnąłem, pochylając się do przodu i opierając dłonie o kolana, próbując się uspokoić.
~mam nadzieję, że Amelii nic nie ma~ pomyślałem i starając się być tak cicho jak tylko mogę, zacząłem rozglądać się po kwiaciarni dokładnie.
Daffodil - 2017-02-25, 02:48 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
- Te ubrania... - przełknąłem ślinę, powoli wędrując wzrokiem od góry do dołu wzdłuż znalezionego ciała. - To niemożliwe. Tylko zbieg okoliczności, nic poza tym...
Dawałem sobie fałszywą nadzieję, aby rozpędzić negatywne myśli. Podobieństwo było aż nadto uderzające, co oczywiście nie pomagało.
Miałem dylemat: zdjąć maskę czy zostawić truchło w spokoju? Odpowiedź nie była taka prosta. Z jednej strony przybyłem tutaj właśnie po to, by rozwikłać zagadkę śmierci Nathana, z drugiej natomiast bałem się bezpośredniej konfrontacji. Tego widoku. Nie chciałem znowu mieć go przed oczyma. Nie chciałem zapamiętać Nathana właśnie takiego...
Z wielkim trudem zmierzałem powoli dłonią ku masce. Gdy dosięgła celu, zamknąłem oczy, po czym zdjąłem przedmiot z twarzy nieboszczyka.
~ No dalej... Musisz to zrobić. Dasz radę. ~ powtarzałem, chcąc dodać sobie odwagi.
Decyzja zapadła. Raz jeszcze me ciało przeszył silny dreszcz. Otwieram powoli oczy, by ujrzeć oblicze zmarłego.
// Nareszcie powrót. //Amy Blue Rose - 2017-02-25, 06:42 Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia
:
Powoli ruszyłam przed siebie uważając aby się nie zagrzebać w mixie tych cudownych obrzydliwości na podłodze. Choć było ciężko to jednak w myślach motywowałam się aby dać radę i stamtąd wyjść do jakiekolwiek normalnego pomieszczenia z suchym gruntem pod nogami. Targały mną mieszane uczucia a jednocześnie martwiłam się o Karela bo zdążyłam go polubić i nie wyobrażałam sobie aby mogło mu się coś złego stać
Gwieka Trzpiot - 2017-02-25, 10:15 Karel Hjarson - kwiaciarnia
:
Kwiaciarnia, pomimo dużej ingerencji zdawałoby się niegroźnej natury, wydaje się teraz dość spokojna. Poza nielicznymi kościami na podłodze nie widać nic, co zdradzałoby niebezpieczeństwo. Amelii też nigdzie nie widać i nie słychać.
Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Pod maską była twarz Nathana. Zastygła w wyraźnie zaskoczenia.
Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia
:
Brodząc przez pomieszczenie udało ci się znaleźć tunel wydrążony w ziemi. Nie ma w nim zgnilizny ani pnączy, za to mnóstwo połamanych łyżek. Kilka metalowych i mnóstwo plastikowych.
I'veSeenItAll - 2017-03-09, 01:22 Karel Hjartson - Kwiaciarnia
:
przyjrzałem się roślinności, która przejęła to miejsce, w okularach, mając nadzieję coś znaleźć więcej, po czym podszedłem do szafek, przejrzeć ich zawartość. martwiłem się, czy z Amelią wszystko w porządku, ale stwierdziłem że nawet gdyby była w tarapatach to z nożykiem do tapet nie będę niczym więcej jak kulą u nogi, ewentualnie mięsem armatnim.
Amy Blue Rose - 2017-03-12, 20:59 Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia
:
Obadałam czy da się do tego tunelu zejść tak aby sobie nie zrobić zbytniej krzywdy tymi łyżkami. Już miałam zacząć się do niego zsuwać gdy nagle wydało mi się,że słyszę jakiś podejrzany dźwięk
~O fuck, co tym razem?~
Daffodil - 2017-03-21, 13:02 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Zdjąwszy maskę z oblicza ewidentnie martwego Nathana (czy ja naprawdę to napisałem...? Już wcześnie widziałem go martwego.), uskoczyłem do tyłu. Panika? Strach? Niedowierzanie? A może mieszanka tego wszystkiego, swoisty miks? Ciężko powiedzieć, co było przyczyną. Widok i tak był zbyt trudny do zaakceptowania - spodziewałem, a przynajmniej miałem nadzieję, że zakrycie twarzy będzie skrywać twarz zupełnie innej osoby. Gniew, smutek oraz żal dawały o sobie znać jednocześnie. Sztuką było powstrzymać łzy przed wydostawaniem się.
Emocje nie pozwalały się skupić, a należało wtedy udzielić odpowiedzi na co najmniej kilka pytań, m.in. jak znalazło się tu ciało, którym przecież zajęła się policja, jak je tutaj przetransportowano, dlaczego właśnie tutaj... Jak to w ogóle możliwe, powtarzałem ciągle w myślach, nie mogąc przetrawić zaistniałej sytuacji.
Dałem sobie kilka chwil na to, by ochłonąć. Rytm serca powoli się uspokajał, a ja coraz bardziej godziłem się z myślą, iż trzeba będzie skorzystać z okazji i przyjrzeć się ciału nieboszczyka niczym rasowy amatorski detektyw z powieści Agaty Christie.
- Pora, byście się na coś przydały, moje małe szare komóreczki. - sparrafrazowałem ironicznie Herkulesa Poirota. Niewykluczone było, że nareszcie się coś wyjaśni. Koniec końców byłem bez żadnych wskazówek. Policja nie była na ten temat zbyt wylewna.
Zacząłem od przetrząsania wszystkich możliwych kieszeni Nathana.
Gwieka Trzpiot - 2017-03-22, 10:23 Karel Hjartson - Kwiaciarnia
:
Penetrowanie kwiaciarni jest trudne, gdyż większość szafek i szuflad jest tak oplątane roślinnością, że bez rozcięcia pnączy nie można ich otworzyć. W tych nie oplątanych znalazłeś jedynie paczki z nasionami.
Amelia Jennifer Lavigne - Nieznane miejsce
:
- Idź se wykop własny tunel... - wycharczał głos w ciemności gdzieś na końcu widocznej części tunelu.
Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Jedyne co znalazłeś to klucz z numerem 303 oraz niepodpisany numer telefonu.
Daffodil - 2017-03-22, 12:06 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Sprawdzam znalezioną kartkę z cyframi, by dokładnie poznać zapisany na niej numer telefonu.
Amy Blue Rose - 2017-03-22, 20:16 Amelia Jennifer Lavigne - Nieznane miejsce
:
-Kim jesteś i co tu robisz? Jak się nazywasz? Co to za miejsce i dokąd cię niesie nieznajoma osobo?
Stojąc w miejscu i czekając na odpowiedź zastanawiałam się znów gdzie poniosło Karela.
Gwieka Trzpiot - 2017-03-27, 16:08
Kod:
Karel Hjartson - Kwiaciarnia "zamrożony"
Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Na kartce: 224 888 32"
Amelia Jennifer Lavigne - Nieznane miejsce
:
Idź se wykop własny tunel i tam prowadź przesłuchania - odpowiedział głos z ciemności.
Limit czasu: do 03.04.17Amy Blue Rose - 2017-03-27, 17:36 Amelia Jennifer Lavigne - Nieznane miejsce
:
-Ach tak? Jak sobie chcesz, idę stąd skoro nie masz ochoty gadać. Na razie i powodzenia w kopaniu tunelu kimkolwiek jesteś-odpowiedziałam ze złością w głosie. Odwróciłam się i zaczęłam zawracać do dziury którą ten osobnik wykopał.