Forum Silent Hill Page

Silent Hill: Story Telling - Silent Hill: Ghost Town

I'veSeenItAll - 2016-12-29, 06:04

Karel Hjartson - ulice miasta

:

- Amelia, też widzisz tego kota? - zapytałem się mojej towarzyszki, po czym zacząłem rozglądać się za wejściem do budynku - to co, próbujemy się dostać do środka?
podszedłem do drzwi wejściowych i wstrzymując oddech szarpnąłem za klamkę.


Gwieka Trzpiot - 2016-12-29, 15:11

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Udało ci się otworzyć drzwi, pomimo tego, że wciąż cie parzyło. Zobaczyłeś, że po drugiej stronie do drzwi przymocowana jest paląca się zapałka.



Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

- Amelia, też widzisz tego kota? - zdziwił się Karel, po czym spytał - To co? Próbujemy wchodzić do środka? - po czym podszedł do drzwi wejściowych i prawie się pod nimi przewrócił, ponieważ, gdy pociągnął za klamkę, drzwi wypadły ze zawiasów i oparły się na nim.



Karel Hjartson - ulice miasta

:

Gdy pociągnąłeś za klamkę, szklane drzwi wypadły ze zawiasów i oparły się na tobie, prawie cie przewracając. Nic ci się jednak nie stało, a szkło nie pękło.
- Pora nareszcie trochę poszperać. To co? Idziemy? - powiedziała Amelia przyglądając się witrynie, której kolory dawno zamazała Matka Natura.


Daffodil - 2016-12-29, 15:58

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Próbuję zdmuchnąć ogień na zapałce.


Amy Blue Rose - 2016-12-29, 16:02

Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

-Jak najbardziej widzę, ymm Karel co ty odwalasz? Życie ci niemiłe? Raczej,że tam wchodzimy.

I podeszłam aby pomóc Karelowi żeby go całkiem drzwi nie przygniotły bo nie chciałam aby połamał sobie wszystkie kości.


I'veSeenItAll - 2016-12-29, 16:17

Karel Hjartson - Ulice Miasta

:

jakimś cudem wyślizgnąłem się spod nich i byłem w stanie położyć je na ziemi, bez robienia większego hałasu, po czym rozprostowałem się i przeciągnąłem, masując kark
-to się nazywa wejście, co? - zaśmiałem się do Amelii, po czym delikatnie skinąłem głową i wskazałem wnętrze ręką - Panie przodem.


Gwieka Trzpiot - 2016-12-29, 16:43

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Zapałka zgasła i przestałeś widzieć cokolwiek.



Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

Karel wyślizgnął się spod drzwi, delikatne je położył, po czym zgiął się w pół ukłonem w twoją stronę i wyciągniętą ręką wskazał wejscie - Panie przodem. - dodał.



Karel Hjartson - Ulice Miasta

:

- No raczej, że tam wchodzimy. - powiedziała Amelia i weszła między wrzosy i białe kwiatki.


Daffodil - 2016-12-29, 16:54

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Otwieram maksymalnie drzwi do biura, by światło z zewnątrz mogło choć trochę oświetlić pomieszczenie, po czym szukam włącznika na ścianie. Jeśli mi się to uda, wciskam go.


Amy Blue Rose - 2016-12-29, 16:58

Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

-Dzięki. I weszłam do środka budynku rozglądając się za czymś przydatnym a przy okazji sprawdziłam czy działa mi latarka ponieważ w środku było ciemno jak w 4 literach a nie chciałam się o coś potknąć


I'veSeenItAll - 2016-12-29, 17:21

Karel Hjartson - Kwiaciarnia

:

pierwsze co zrobiłem, gdy podążyłem za Amelią, to skierowałem swoje kroki ku białym kwiatom, które zacząłem dokładnie oglądać w okularach i bez. złapałem ich garść, zerwałem i delikatnie włożyłem do torby.


Gwieka Trzpiot - 2016-12-29, 17:33

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Zapadły takie ciemności, że nie zdołałeś nawet wymacać ściany. Poza tym zrobiło ci się zimno.



Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

Weszłaś między chaszcze, zostawiając Karela za sobą. Nagle poczułaś, że coś owija ci się wokół nogi.



Karel Hjartson - Kwiaciarnia

:

Gdy schyliłeś się po kwiatki, zauważyłeś drobne kości, a wśród nich zwinięty kawałek papieru. Zmiętolenie sugeruje, że ktoś zwinął go wcześniej w rulonik i mocno ścisnął.


Daffodil - 2016-12-29, 17:40

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

- Niech to...! - syknąłem cicho. - Co mnie podkusiło, by zgasić zapałkę, mając świadomość, że to jedynie źródło światła?! - zapytałem się samego siebie, niejako obwiniając własną osobę za bycie pieprzonym debilem.
Mając nadzieję, że uda mi się kiedyś zdobyć jakiekolwiek długotrwałe źródło światło, wychodzę i zamykam za sobą drzwi. Nabrawszy powietrza do płuc, podchodzę do Doctor's Office i próbuję dostać się do środka..


I'veSeenItAll - 2016-12-29, 17:43

Karel Hjartson - Kwiaciarnia

:

z zaciekawieniem schyliłem się po zmięty papier i ciągle kucając, rozwinąłem go, by sprawdzić, czy coś na nim się znajduje.


Amy Blue Rose - 2016-12-29, 19:51

Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

W panice sięgnęłam po nóż i zaczęłam nim próbować się pozbyć tego czegoś. Przez to przestałam zwracać uwagę na całe otoczenie


Gwieka Trzpiot - 2016-12-30, 11:22

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Trafiłeś na stalową zimną ścianę. Potem na następną. Zdałeś sobie sprawę, że zostaje ci coraz mniej miejsca.



Karel Hjartson - Kwiaciarnia

:

"Wciąż głodne"



Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia

:

Ucięłaś pnącze, jednak szybko zaatakowały cie trzy następne liany. Jedna owinęła się wokół ręki w której trzymasz nóż, dwie następne zastąpiły uciętą lianę.


Daffodil - 2016-12-30, 12:18

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Plany troszeczkę się zmieniły, gdy odwróciwszy się w stronę wyjścia z Office nagle napotkałem... ścianę... A przynajmniej tak to wyglądało. Była wyjątkowo zimna, co w sumie nie byłoby zaskoczeniem, gdybym nagle nie poczuł mrozu na swoim ciele. Czułem, jak ulatniające się wydychane powietrze ocieplało mi twarz.
Z początku myślałem, że po prostu drzwi się zamknęły, toteż próbowałem użyć siły fizycznej, by się uwolnić. Kopałem, uderzałem, waliłem - nic nie pomogło. Wtedy pomyślałem o tym, by od przeszkody trochę odejść i zrobić rozbieg, ale napotkałem tuż obok kolejną ścianę.
- Co tu się...? - zacząłem błądzić panicznie rękami w ciemnej przestrzeni. Zauważyłem natychmiast, że obszar gwałtownie się zmniejszył do bardzo małej objętości. - Kurwa! - syknąłem.
Wiedząc, iż wołanie o pomoc i tak nic nie da, a nawet jeśli przyniosłoby to rezultat, z pewnością żałowałbym, bo w ten sposób przyciągnąłbym tylko kłopoty, zacząłem bezmyślnie uderzać rękojeścią kija golfowego w ścianę.


I'veSeenItAll - 2016-12-31, 00:57

Karel Hjartson - Kwiaciarnia

:

- "Wciąż Głodne"? - powiedziałem na głos - ale głodne czego? i najważniejsze pytanie : co jest głodne?
w tym momencie przeszedł mnie dreszcz, więc szybko się wyprostowałem i rozejrzałem, za moją towarzyszką, wpychając kartkę do szkicownika w torbie.


Amy Blue Rose - 2017-01-03, 15:22

Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia

:

Zaczęłam coraz bardziej panikować i zaczęłam krzyczeć:

-Pomocy!!! Zostaw mnie paskudo


Gwieka Trzpiot - 2017-01-04, 11:51

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Poczułeś coś w rodzaju zmiany grawitacyjnej. Później otworzył się "sufit" i niewidzialna siła wyciągnęła cię na zewnątrz lodówki dla zwłok.



Karel Hjartson - Kwiaciarnia

:

Nigdzie nie widzisz swojej towarzyszki. Za to, coś cienkiego zaczęło ci się owijać wokół kostki.



Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia

:

Pnącza przewróciły cię i zaczęły ciągnąć po ziemi. Z tej perspektywy dostrzegasz różne kości walające się po ziemi.


Daffodil - 2017-01-04, 13:29

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Zaskoczony, a może raczej przerażony, nieuzasadnionym i sprzecznym z ziemskimi prawami fizyki unoszeniem w powietrzu zacząłem krzyczeć. Wszystko, czego doświadczałem, wydawało mi się bardzo realne. Pragnąłem, by było to tylko złudzenie albo zwykły sen, po którym obudziłbym się jak gdyby nigdy nic, na przykład w domu Lizy.
Wkrótce dryfowanie w przestrzeni skończyło się, a ja znowu wylądowałem w nieznanej mi lokacji.
Nerwowo zaczynam rozglądać się po otoczeniu, rzucając okiem tu i ówdzie.


I'veSeenItAll - 2017-01-09, 03:11

Karel Hjartson - Kwiaciarnia

:

czując nieprzyjemny uścisk wokół swojej nogi spojrzałem w dół i zacząłem się wyrywać.


Amy Blue Rose - 2017-01-09, 15:00

Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia

:

~Cholera jeszcze tego brakowało~ I znów zaczęłam wołać o pomoc bo jednak leżenie wśród pnączy na stercie kości jakoś mnie szczególnie nie cieszyło a wręcz przeciwnie.


Gwieka Trzpiot - 2017-01-11, 15:19

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Leżysz na wysuniętym z jednej skrytki lodówki do zamrażania zwłok leżysku. Wokół jest ciemno, jedyne źródło światła to mrugająca na pomarańczowo żarówka. W mroźnym powietrzu unosi się kurz, szum przerywany trzaskami i zapach śmierci.



Karel Hjartson - Kwiaciarnia

:

Wokół kostki owinął ci się cienki choć długi listek trawy. Podnosząc nogę, łatwo go zerwałeś. Oderwana część rośliny szybko uschła.



Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia

:

Nowe pnącze owinęło ci się wokół ust. Ściągnęły cie do jakiejś jamy i zrobiło się ciemno.


I'veSeenItAll - 2017-01-17, 00:52

Karel Hjartson - kwiaciarnia

:

- ciekawe.
pochyliłem się nad nim i przyświeciłem sobie dokładnie latarką z telefonu, po czym wyprostowałem się i rozejrzałem za moją towarzyszką.
- Amelia?! - krzyknąłem, nie mogąc jej zlokalizować.


Amy Blue Rose - 2017-01-17, 14:50

Amelia Jennifer Lavigne - Kwiaciarnia

:

~Po prostu kurwa pięknie, tego mi brakowało~

W ciemnościach rozejrzałam się na tyle ile mogłam, jednak nie dałam rady czegokolwiek dostrzec.


Daffodil - 2017-01-17, 16:35

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Próbuję dyskretnie wysunąć się ze skrytki.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group