Forum Silent Hill Page

Silent Hill: Story Telling - Silent Hill: Ghost Town

I'veSeenItAll - 2016-11-27, 23:17

Karel Hjartson - przedmieścia

:

- no rysunki na ścianach, po drodze. nieważne zresztą - odpaliłem papierosa i spojrzałem na Amelię.
- to co, ruszamy dalej?


Amy Blue Rose - 2016-11-30, 21:03

Amelia Jennifer Lavigne - Przedmieście

:

-Tak kojarzę, zastanawiające jest to kto je wykonał i w jakim celu. A mojego noża nie musisz się bać, krzywdy ci nim nie zrobię bo to tylko na wrogów-odrzekałam już nieco spokojniejszym tonem.

Po czym dłużej się nie zastanawiając ruszyłam przed siebie bo znów uznałam,że za długo zastałam się w jednym miejscu z Karelem a czekało na mnie jeszcze wiele miejsc do exploringu


Gwieka Trzpiot - 2016-12-02, 11:21

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Gdy złapałeś za klamkę drzwi prowadzących do Medical Room usłyszałeś dziecięcy głos - Hasło!



Karel Hjartson - Ulice miasta

:

- Tak kojarzę. Zastanawiające jest to kto je wykonał i w jakim celu... - zastanowiła się, po czym zreflektowana, że przyglądałeś się jej broni dodała - A mojego noża nie musisz się bać, krzywdy ci nim nie zrobię, bo to tylko na wrogów. - Po czym zauważyliście, że stoicie pod drogowskazem ulicznym.



Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

To co? Ruszamy dalej? - spytał Karel, po czym zauważyliście, że stoicie niedaloko drogowskazu ulicznego.


Daffodil - 2016-12-02, 11:37

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

- Jakie hasło, dziecko? - spytałem z przekąsem. - Nie wygłupiaj się i otwórz! Nie mam czasu ani chęci na twoje zabawy.
Kończąc wypowiedź, jeszcze raz chwyciłem za klamkę i próbowałem otworzyć drzwi.


I'veSeenItAll - 2016-12-03, 04:06

Karel Hjartson - przedmieścia

:

- patrz! - rzuciłem do Amelii i wskazałem dłonią na drogowskaz, po czym niewiele myśląc ruszyłem w jego stronę, z nadzieją, że już prawie jesteśmy na miejscu


Amy Blue Rose - 2016-12-04, 21:19

Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

-Jasne,że tak a co? Masz zamiar tu nocować?

Po zauważeniu drogowskazu bez wątpliwości uznałam,że w tym momencie się przyda bo patrzenie na GPS co chwilę by mnie nieco rozpraszało


Gwieka Trzpiot - 2016-12-05, 14:26

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Drzwi są zamknięte - bez hasła nie wejdziesz. - odezwał się znów dziecięcy głos.



Karel Hjartson - Ulice Miasta

:

Amelia zamiast na znak spojrzała jednak do swojego telefonu. Według znaku znajdujecie się na skrzyżowaniu Ulicy Sandersa i Wistle Road. Wiatr rozwiał na chwilę mgłę, aż zamajaczyły w niej przez chwilę najbliższe budynki.



Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

Karel nie zwrócił uwagi na twój żart. Do tego GPS w twojej komórce przestał działać.


Daffodil - 2016-12-08, 02:32

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

- Nie spóźnij się? - rzuciłem frazą, którą niedawno widziałem na ścianie. Nie miałem nic do stracenia, a mogłem przecież trafić.
Czekałem na reakcję dzieciaka.


I'veSeenItAll - 2016-12-11, 19:13

Karel Hjartson - skrzyżowanie Sanders i Wistle Road

:

wykorzystując moment, gdy mgła jakby zelżała skierowałem się w stronę budynków.
-Amelia? Witamy w Silent Hill - powiedziałem na głos, nie zatrzymując się, z przeraźliwie głośno bijącym sercem.
-W końcu - dodałem już ciszej, do siebie.


Amy Blue Rose - 2016-12-13, 15:33

Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

-No to pięknie, cholera jasna- mruknęłam pod nosem jak tylko zobaczyłam,że mi GPS wysiadł. Uznałam,że w tej sytuacji będę zdana na tablice rozmieszczone po mieście także moja uwaga w tym momencie skupiła się na tym aby żadnego nie przeoczyć gdyż nie chciałam się zgubić


Gwieka Trzpiot - 2016-12-13, 15:39

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

- Na co? - spytał zdezorientowany dzieciak za drzwiami Pokoju Medykamentów.



Karel Hjartson - Ulice Miasta

:

- No to pięknie... Jasna cholera! - zaklęła Amelia wpatrując się w telefon.



Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

- Amelia? - zawołał Karel, słysząc twoje przekleństwo, po czym powiedział - Witamy w Silent Hill.


Daffodil - 2016-12-14, 03:59

Neil Flynn - Szpital Alchemilla, pierwsze piętro

:

Usłyszawszy pytanie małoletniego człowieka, westchnąłem cicho i odszedłem od drzwi. Próby odgadnięcia hasła nie miały żadnego sensu. Życia mogłoby mi zabraknąć. Moim następnym celem był Magazyn (Store Room). Podchodzę do drzwi tego pomieszczenia i próbuję je otworzyć.


Amy Blue Rose - 2016-12-19, 21:44

Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

-Po prostu pięknie, teraz się dopiero zacznie rzeźnia. Lepiej szykuj broń bo coś czuję,że lada moment czeka nas wysyp wrogów-stwierdziłam stanowczo. Po czym nie mając innego wyjścia ruszyłam prosto przed siebie


I'veSeenItAll - 2016-12-22, 01:03

Karel Hjartson - ulice miasta

:

- co, technologia odmówiła posłuszeństwa? - zapytałem złośliwie Amelii, po czym poprawiłem okulary na nosie, by nie ominąćniczego i dokładnie się rozejrzałem, ciągle idąc przed siebie


Gwieka Trzpiot - 2016-12-22, 13:56

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Drzwi magazynu są otwarte, jednak coś ciężkiego blokuje je po drugiej stronie. Nie wydaje się to duże, więc jeśli chcesz, możesz naprzeć na drzwi, by otworzyć je na tyle by przejść.



Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

- Co? Technologia odmówiła ci posłuszeństwa? - zapytał złośliwie Karel, rozglądając się wokół w swoich znalezionych po drodze okularach z fioletowymi szkiełkami. Idąc prosto, doszliście do drugiej strony jezdni, gdzie znaleźliście Szklany i zarośnięty budynek, który był kiedyś zapewne dobrze prosperującą kwiaciarnią.



Karel Hjartson - Ulice miasta

:

- Po prostu pięknie... teraz się dopiero zacznie rzeźnia. - zezłościła się Amelia, chowając komórkę, po czym wyjęła broń i zaczęła się zachowywać jak bohater gry komputerowej - Lepiej szykuj broń bo coś czuję, że lada moment czeka nas wysyp wrogów. - dodała. Idąc prosto, doszliście do drugiej strony jezdni, gdzie znaleźliście Szklany i zarośnięty budynek, który był kiedyś zapewne dobrze prosperującą kwiaciarnią.


I'veSeenItAll - 2016-12-22, 20:23

Karel Hjartson - ulice miasta

:

- hm, nie uważasz że to ciągłe gadanie o monstrach i potworach to taka trochę samospełniająca się przepowiednia? - zapytałem się Amelii i podszedłem do samej witryny, by się jej dobrze przyjrzeć
-wiesz? kiedyś musiało być to piękne miejsce, nie uważasz? słyszałem, że był to wypoczynkowy kurort jak z marzeń. - zamyśliłem się i od niechcenia dotknąłem dłonią szyby.


Amy Blue Rose - 2016-12-23, 22:55

Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

-Oj bardzo zabawne Karel, lepiej mnie nie irytuj póki jeszcze mi się totalny wkurw nie włączył.

Przyjrzałam się dokładniej byłej kwiaciarni aby znaleźć drzwi wejściowe bo uznałam,że znajdę tam chociaż lepszą broń niż tą którą posiadam a nie uśmiechało mi się zabijać wrogów samym nożem


Daffodil - 2016-12-24, 05:47

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Postanawiam otworzyć drzwi na tyle, by móc zajrzeć do wnętrza pomieszczenia. Jeśli mi się to uda, wciskam głowę i rozglądam się po magazynie.


Gwieka Trzpiot - 2016-12-24, 19:52

Karel Hjartson - ulice miasta

:

Szyba jest zimna i nieco chropowata, miejscami miała drobne pęknięcia, jakby ktoś chciał ją rozbić. Przez szybę widać, że rośliny prawie całkowicie przejęły to miejsce. Najwięcej jest wrzosu i nieznanych ci kwiatów o białych płatkach.
Amelia podeszła do drzwi wejściowych, po czym zaczęła śledzić wzrokiem coś za szybą.



Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

Karel podszedł do samej witryny, by się jej dobrze przyjrzeć - Wiesz, kiedyś musiało być to piękne miejsce, nie uważasz? Słyszałem, że był to wypoczynkowy kurort jak z marzeń. - zamyślił się i dotknął dłonią szyby. Ty dostrzegłaś, że coś w środku się poruszyło.



Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

W środku jest ciemno. Bez oświetlenia nie da się nic zobaczyć. Poza tym pomieszczenie wydaje się suche, gdyż pachnie kurzem.


I'veSeenItAll - 2016-12-25, 22:46

Karel Hjartson - ulice miasta

:

przez chwilę zaintrygowały mnie białe kwiaty ~dziwne, nigdy takich nie widziałem~ pomyślałem sobie i wpatrywałem się w nie, próbując w głowie znaleźć ich odpowiednik z czymś, co znam.
jednak to Amelia przyciągnęła moją uwagę. wpatrywała się w witrynę, jakby szykowała się do ataku
-um, Amelia? co tam zobaczyłaś? - zapytałem, to zerkając na moją towarzyszkę, to na witrynę.
niepokój zaczął mi się udzielać, więc szybko zacząłem grzebać w torbie, by wyciągnąć z niej nóż to tapet. ściskając go mocno w dłoni, podszedłem do miejsca, gdzie stała Amelia.


Amy Blue Rose - 2016-12-26, 12:41

Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

-Jak najbardziej także o tym słyszałam od paru kolegów którzy przychodzili na siłownię bo ich dziadkowie tu przyjeżdżali za młodu od roku 1960.

-A to co takiego? O cholera jasna-krzyknęłam lekko przerażona nie zwracają uwagi na Karela wpatrzonego w witrynę.


Daffodil - 2016-12-27, 10:41

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Nie widząc sensu w dalszym obserwowaniu wnętrza magazynu, kieruję się do drzwi biura (Office) i otwieram je.


Gwieka Trzpiot - 2016-12-27, 15:39

Karel Hjartson - ulice miasta

:

Amelia nie zareagowała na twoje pytanie, gdyż jest pochłonięta obserwacją. Gdy sam zacząłeś patrzeć tam, gdzie Amelia, zauważyłeś pomiędzy kępkami wrzosu czarnego kota skradającego się za niewidoczną dla ciebie ofiarą.



Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

- Amelia? Co zobaczyłaś - zainteresował się Karel. Po chwili przyglądania się ruchowi, dostrzegasz przez zaplamioną i lekko zaparowaną szybę, że to coś, to skradający się za czymś czarny kot.



Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

Gdy dotknąłeś klamki, poparzyłeś się lekko. Klamka jest bardzo gorąca.


Daffodil - 2016-12-27, 17:40

Neil Flynn - Szpital Alchemilla

:

- Aaa! - krzyknąłem po dotknięciu klamki. Skończyło się poparzeniem, czego się nie spodziewałem, bo nic nie wskazywało na to, że będzie miała podwyższoną temperaturę.
Zabrałem dłoń z klamki w mniej niż sekundę. Postanowiłem jednak nie dawać za wygraną. Taka błahostka nie powinna mnie powstrzymywać, stwierdziłem, po czym cofnąłem dłoń do rękawa kurtki, owinąłem ją jej materiałem i tak zabezpieczoną ręką postanowiłem jeszcze raz otworzyć drzwi.


Amy Blue Rose - 2016-12-28, 22:44

Amelia Jennifer Lavigne - Ulice miasta

:

-Przez moment wydawało mi się,że to wróg i dlatego spanikowałam. Ciekawe co też tam się kryje w tym budynku? Najwyższa pora znaleźć wejście i nieco poszperać. To co idziemy?-rzekłam bez większego namysłu do Karela aby oderwać go od wpatrywania się w witrynę



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group