Silent Hill: Story Telling - Silent Hill: Ghost Town
Daffodil - 2016-10-21, 22:04 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
- "Nie spóźnij się"? - przeczytałem szeptem. - Co dokładnie sprawca tego napisu mógł mieć na myśli? Oby moje możliwe spóźnienie nie było poważne w skutkach.
Rozejrzałem się po korytarzu. Miałem tylko 2 możliwości - lewo albo prawo. Spojrzałem na mapę, którą niedawno udało mi się znaleźć. Perspektywa pójścia w lewo dawała nadzieję na znalezienie czegokolwiek, co mogło być przydatne i jednocześnie pomocne w rozwikłaniu zagadek tego miejsca.
Westchnąłem ciężko, jakby dając oznakę światu, że jestem mam już dość wszystkiego. Zrezygnowany podszedłem do drzwi kuchni i spróbowałem je otworzyć.
I'veSeenItAll - 2016-10-25, 00:53 Karel Hjartson - przedmieścia
:
popchnięty nagłym impulsem ruszyłem kroku, by znaleźć się przy lalce, po czym kucnąłem przy niej i przyjrzałem się jej dokładnie, poprawiając okulary na nosie.
-hej mała, dla kogo straciłaś głowę? powiedziałem do niej z czułością, z jaką mówi się do szczeniaka
Amy Blue Rose - 2016-10-25, 07:31 Amelia Jenniefer Lavigne-Przedmieście
:
Nie namyślając się długo, podeszłam do tych worków i podniosłam tą nieszczęsną lalkę żeby się jej dokładnie przyjrzeć bo odniosłam wrażenie,że coś w niej chyba jest. Tak mnie zajęło badanie lalki,że na chwilę zapomniałam o Karelu.
Gwieka Trzpiot - 2016-10-25, 09:46 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Drzwi otworzyły się lekko, ale z głośnym i przeciągłym skrzypieniem. Zobaczyłeś w tedy kątem oka, że coś się poruszyło na zakręcie korytarza. Kuchnia sama natomiast wygląda jakby ktoś zrobił tam bitwę na jedzenie, a potem zapomniał posprzątać. Z miesiąc temu. Poza smrodem zgniłego jedzenia dało się jeszcze wyczuć zapach śmierci.
Karel Hjartson - przedmieścia
:
Nie zdążyłeś sie dobrze przyjrzeć lalce, bo Amelia podniosła i potrząsnęła nią. Ze środka lalki dobiegło miękkie stukanie czegoś małego.
Amelia Jenniefer Lavigne-Przedmieście
:
- Hej mała, dla kogo straciłaś głowę? - Spytał Karel, zanim podniosłaś lalkę. Gdy obracałaś zabawkę, z jej wnętrza dobiegło miękkie stukanie czegoś małego o plastik.
Daffodil - 2016-10-27, 00:19 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Gdy próbowałem przekroczyć próg, uderzył mnie okropny smród.
- Osz...! - syknąłem cicho, po czym zasłoniłem natychmiast nos. Fetor był zbyt silny, bym mógł to wdychać.
Nie miałem zamiaru wchodzić - z pomieszczenia skutecznie wyganiał mnie ten obrzydliwy zapach. Pozbawionym sensu wydawało mi się też przeszukiwanie kuchni.
~ W tej jednej wielkiej gnijącej papce na pewno niczego nie znajdę. A nawet gdybym znalazł, to zapewne zrezygnowałbym z sięgania po owy przedmiot.
Moje oko nagle zarejestrowało ruch. Niepokój przyspieszył bicie serca, a ja korzystając z okazji, zamknąłem drzwi do kuchni i zwróciłem głowę w stronę czegoś, co przed chwilą się poruszyło, jak najszybciej potrafiłem.
Amy Blue Rose - 2016-11-01, 00:36 Amelia Jenniefer Lavigne-Przedmieście
:
-Lepiej nie pytaj bo nie uzyskasz odpowiedzi-odrzekłam nieco grobowym tonem a po chwili podskoczyłam na dźwięk tego stukania przez co z przerażenia wyrwało mi się soczyste przekleństwo:
-Fuck!! Co to ma być?
Po czym lekko zakręciło mi się w głowie.
I'veSeenItAll - 2016-11-13, 22:58 Karel Hjartson - przedmieście
:
-huh? - zamurowany stałem obok Amelii - to nie powinno tak stukać, prawda?
powoli wyciągnąłem rękę w stronę lalki, by się jej przyjrzeć
-Amelia, daj. trzeba sprawdzić co w niej jest.
Gwieka Trzpiot - 2016-11-14, 10:43 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Cień zniknął za rogiem, zanim zdążyłeś odwrócić głowę. Doszły jednak do twych uszu odgłosy oddalających się kroków. Nie był to bieg, ale także nie był to spokojny chód. Smród z kuchni nie pozwalał ci się jednak bardziej skupić.
Amelia Jenniefer Lavigne - Przedmieście
:
- Hę? To nie powinno stukać, prawda? - zdziwił się Karel i wyciągnął rękę w stronę lalki, by się jej lepiej przyjrzeć. - Trzeba sprawdzić co w niej jest.
Gdy Karel obrócił lalkę do góry nogami, wypadły z niej trzy kawałki fioletowej kredy i mała kość, wielkości paliczka ręki.
Karel Hjartson - przedmieście
:
- Kurwa! Co to ma być?! - wrzasnęła Amelia, gdy usłyszała stukanie i odrzuciła lalkę, zanim zdążyłeś zadać jej swoje pytanie, po czym złapała się za głowę, jakby się jej zakręciło w niej. Kiedy obróciłeś lalkę do góry nogami, wypadły z niej trzy kawałki fioletowej kredy i mała kość wielkości paliczka ręki.
sięgnąłem po kredę i kość i dokładnie się im przyjrzałem to w okularach, to bez nich licząc, że cokolwiek zauważę. po czym jeszcze raz dokładnie obejrzałem lalkę, ciągle miętosząc w dłoni znaleziska.
-Amelia, czy też widzisz to, co ja? - wyciągnąłem przed siebie dłoń, w kierunku mojej towarzyszki, trzymając w palcach kość
Daffodil - 2016-11-15, 03:53 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
~ Czy to było złudzenie? Efekty zmęczenia i ciągłego niepokoju chyba właśnie dają o sobie znać. ~ stwierdziłem, gdy odwróciłem głowę, nie napotykając niczego.
Szybko przekonałem się, że to na pewno nie było złudzenie. Słuch zarejestrował dźwięk kroków. Przez chwilę paradoksalnie poczułem się lepiej, gdyż dotarło do mnie, iż jeszcze nie oszalałem. Z drugiej strony byłem świadomy, że na korytarzu nie byłem sam.
~ Czy to ta obłąkana kobieta? ~ zacisnąłem pięści. ~ Oby przestała się wygłupiać. Czuję, że w przeciwnym wypadku po prostu się nie dogadamy. ~ dopowiedziałem, a na twarzy mojego wewnętrznego ja na chwilę zawitał sarkastyczny uśmieszek.
Nie rozmyślając ani sekundy dłużej, postanowiłem podążyć za krokami. Odór z kuchni bardzo mnie do tego zachęcał, mimo zamkniętych przeze mnie drzwi.
// Mógłbym prosić o jakiś wycinek mapy, na którym wskazałabyś mi kierunek, w którym obecnie pójdzie postać? Zaznaczam sobie odwiedzone obszary, jak w grze. Tak na dobrą sprawę nawet nie wiem, o który "zakręt korytarza chodziło" - ten z windą, czy ten przy medical room?//
Amy Blue Rose - 2016-11-15, 15:24 Amelia Jenniefer Lavigne - Przedmieście
:
-Nie powinno a jednak stuka. ożeż cholera jasna a skąd to tu się wzięło?
Po czym podniosłam kredę oraz ową kość aby zastanowić się co z tym zrobić
Gwieka Trzpiot - 2016-11-16, 16:29 Karel Hjartson - przedmieście
:
Kreda błyszczy, gdy patrzysz na nią przez okulary. Kość nie wykazuje żadnych właściwości ultrafioletowych. Amelia wzięła kawałek kredy do ręki.
Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Gdy doszedłeś do zakrętu korytarza, zauważyłeś, że osoba, którą śledzisz, wchodzi na schody. Zapach z kuchni ciągnie się trochę za tobą, zwabiając muchy.
Amelia Jenniefer Lavigne - Przedmieście
:
- Amelia, czy widzisz to samo co ja? - Spytał Karel, pokazując ci na otwartej dłoni kawałek kredy i małą kość przypominającą paliczek ręki. Kiedy wzięłaś kredę, poczułaś dziwny niepokój, jakby zaraz miało się wydarzyć coś nieprzyjemnego.
I'veSeenItAll - 2016-11-16, 16:33 Karel Hjartson - przedmieście
:
-no, chyba nie pozostaje nam nic innego, jak wypróbować znalezisko.
jeden kawałek kredy schowałem do kieszeni, razem z kością, po czym niewiele myśląc, narysowałem na ulicy kredą niewielkie koło o średnicy ok 20cm i przyjrzałem mu się, jakbym wyczekiwał, że coś się stanie.
Daffodil - 2016-11-17, 03:58 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
- Chwila! Stój! - krzyknąłem, biegnąc w stronę schodów. Miałem nadzieję, że uciekinier mnie posłucha.
W międzyczasie odganiałem od siebie rękoma natrętne muchy.
Amy Blue Rose - 2016-11-18, 20:33 Amelia Jenniefer Lavigne - Przedmieście
:
-Tak widzę i nieszczególnie mnie to cieszy-odpowiedziałam lekko roztrzęsionym głosem.
Cisza wokół mnie oraz Karela zaczęła coraz bardziej się zmieniać co wcale nie napawało zbytnim optymizmem. Dla bezpieczeństwa wyjęłam nóż z paska przypiętego do spodni
Gwieka Trzpiot - 2016-11-19, 11:50 Karel Hjartson - przedmieście
:
- Tak widzę i nieszczególnie mnie to cieszy. - Amelia odpowiedziała lekko roztrzęsionym głosem. Wyjęła nóż z paska i zaczęła się nerwowo rozglądać, jakby się spodziewała, że coś niedobrego się wydarzy.
Ślady po kredzie błyszczą się przez szkło okularów tak samo, jak inne widziane jedynie przez okulary malowidła i napisy.
Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Gdy krzyknąłeś, dźwięk kroków się urwał. Niestety, gdy dotarłeś do schodów, nie zobaczyłeś nikogo. Jedynie ślady na zakurzonych schodach prowadzących w górę.
Amelia Jenniefer Lavigne - Przedmieście
:
- No, chyba nie pozostaje nam nic innego, jak wypróbować znalezisko. - Powiedział Karel i narysował fioletową kredą koło na chodniku.
Niespokojne uczucie nie opuszczało cie przez pięć minut, później odeszło. Masz wrażenie, że cokolwiek się czaiło, zainteresowało sie teraz czymś innym.
Daffodil - 2016-11-19, 12:12 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
~ Hmm? Nie ma tu nikogo? ~ zdziwiłem się. ~ Chyba jednak postradałem zmysły...
Wstrząsnąłem głową w celu otrzeźwienia i odzyskania przytomności umysłu. Spojrzałem po chwili na schody. Dostrzegłem kroki. Były one "świeże", o czym świadczyła cała pozostała pokryta kurzem przestrzeń. Z niedowierzania mrugnąłem kilka razy i przetarłem oczy, by się upewnić. Jednakże te czynności niczego nie zmieniały - ślady nadal były wyraźnie odciśnięte na warstwie brudu.
Moja świadomość nie chciała mi pozwolić na przyswojenie sobie tego stanu rzeczy, dlatego postanowiłem udać się na wyższe piętro schodami, by sprawdzić, czy ślady się gdzieś urwą.
I'veSeenItAll - 2016-11-22, 01:44 Karel Hjartson - przedmieścia
:
chwilę przyglądałem się kołu, które narysowałem, po czym wyprostowałem się, schowałem oba kawałki kredy oraz kość do plecaka i spojrzałem na Amelię, która wydawała się wyjątkowo niespokojna
-coś się stało? - zapytałem z troską, rozglądając się dookoła, jakby jej nastrój mi się udzielił.
-uh, może chodźmy dalej, co? - wyciągnąłem rękę w jej stronę, by ją nakłonić do ruszenia w stronę miasta.
Amy Blue Rose - 2016-11-22, 20:25 Amelia Jenniefer Lavigne - Przedmieście
:
-Raczej na pewno, tak z czystej ciekawości to co ma to koło przedstawiać?
Mimo tego,że uczucie niepokoju mi trochę minęło to jednak nadal trzymałam w ręku nóż gdyby owe "tajemnicze" coś miało powrócić
Gwieka Trzpiot - 2016-11-23, 10:46 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Ślady w kurzy zatrzymały się w połowie drogi na piętro. Ostatnie odciski sugerowały, że postać obróciła się w stronę korytarza na parterze. Poza tym, na półpiętrze jest zimniej niż na parterze.
Karel Hjartson - przedmieścia
:
- Raczej na pewno... - Powiedziała Amelia, po czym zauważywszy twój rysunek spytała - A tak z czystej ciekawości, co to koło przedstawia?
Wciąż nie schowała noża, choć była wyraźniej spokojniejsza.
Amelia Jenniefer Lavigne - Przedmieście
:
Karel schował kredę i kostkeczkę do kieszeni, po czym zatroskany twoim stanem spytał - Coś się stało?
I'veSeenItAll - 2016-11-24, 01:02 Karel Hjartson - przedmieścia
:
-to koło? przedstawia koło - zaśmiałem się - a tak na serio to chciałem sprawdzić, czy aby na pewno to tylko kreda. kojarzysz wcześniejsze rysunki, które mijaliśmy? nią właśnie zostały zrobione.
spojrzałem na Amelię ściskającą nóż i uniosłem brew w oczekiwaniu na jej odpowiedź, czy coś niepokojącego zobaczyła.
Daffodil - 2016-11-24, 10:47 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
~ Jak to możliwe? ~ dosłownie złapałem się za głowę, po czym zacząłem z szoku cofać się do tyłu.
Przez nieuważność źle stanąłem na jeden ze stopni, przez co spadłem w dół schodów na piętro, na którym jeszcze niedawno byłem. W pośpiechu podniosłem się, zasyczałem jakieś przekleństwo pod nosem, otrzepałem się z kurzu i ruszyłem dalej.
Podchodzę do najbliższych drzwi po lewej. Próbuję je otworzyć.
// Wchodzę do korytarza tak, jak na obrazku tutaj opisała to strzałka: http://oi64.tinypic.com/jjnxpg.jpg //
Amy Blue Rose - 2016-11-25, 08:28 Amelia Jenniefer Lavigne - Przedmieście
:
-Właściwie to nic poważnego ale przez moment miałam wrażenie,że coś chce nas zaatakować.
Po czym rozejrzałam się dookoła ponownie czy aby na pewno żadne monstrum się z mgły nie wyłoni i po upewnieniu się schowałam nóż do kabury
Gwieka Trzpiot - 2016-11-25, 12:55 Karel Hjartson - przedmieścia
:
Amelia schowała nóż do kabury. - Jakie rysunki?
Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
Dzrwi zaskrzypiały krótko, ale pozostały zamknięte. Przez szyby widzisz dalszą część szpitala. Ten korytarz szpitala wygląda normalnie. Jakby w tym miejscu dalej pracowali ludzie.
Amelia Jenniefer Lavigne - Przedmieście
:
- To koło? Przedstawia koło. - zaśmiał się - A tak na serio to chciałem sprawdzić, czy aby na pewno to tylko kreda. Kojarzysz wcześniejsze rysunki, które mijaliśmy? Nią właśnie zostały zrobione. - Powiedział Karel i rzucił zaniepokojone spojrzenie na twój nóż.
Daffodil - 2016-11-25, 18:00 Neil Flynn - Szpital Alchemilla
:
~ Zamknięte?
Szarpnąłem kilka razy klamką, by upewnić się, że nie są otwarte, po czym, po porównaniu tego, co widzę, z mapą obszaru, postanowiłem udać się w kierunku Medical Roomu. Podchodzę do drzwi prowadzących do tego właśnie pokoju i próbuję je otworzyć.