Forum Silent Hill Page

Silent Hill: Story Telling - Silent Hill: Story Telling - Otwarcie gry.

Gwieka Trzpiot - 2014-01-18, 20:49

Karel Hjartson
:

Mężczyzna przestał się trząść. Dyszał ciężko.


I'veSeenItAll - 2014-01-18, 20:53

:

- to nie tak miało wyglądać. wszystko miało nie tak wyglądać. a Ty miałeś być odrażającym potworem a nie najzwyklejszym kolesiem. choć to miasto równie dobrze mogło Ciebie ukazać jako małą dziewczynkę. kucnąłem obok niego i wolną ręką sięgnąłem do torby, po wodę "święconą". - dobra, ostatni test, zanim rozpierdolę Ci łeb. polałem go nią, czekając co się stanie. jednocześnie cały czas celując w głowę.


Gwieka Trzpiot - 2014-01-18, 20:57

Karel Hjartson
:

Facet zaczął się drzeć jakby mu pięty przypalali, a woda parowała na jego ciele. Kiedy woda wyparowała, facet zarechotał - Myślisz, że jak mnie zabijesz, to co się stanie z tymi gówniarzami? - wydyszał.


I'veSeenItAll - 2014-01-18, 21:00

:

- nie mam pojęcia. ale domyślam się, że i tak mi powiesz, co się z nimi stanie. więc? przybliżyłem lufę do głowy na tyle na ile "pułapka" mi pozwalała.


Gwieka Trzpiot - 2014-01-18, 21:05

Karel Hjartson
:

Mężczyzna z obłędem w oczach i nieco mniej ludzkim głosem wyśpiewał -

Już się nie obudzą ze swojego snu.
Po Krainie Czarów będą błądzić dzień po dniuuuuuu!


- Po czym zaniósł się obłąkańczym śmiechem przypominającym nieco kaszel.


I'veSeenItAll - 2014-01-18, 21:14

:

- domyślam się, że chodzi o świat ?pomiędzy" lub któryś z miliona światów, które tworzy to miasto. musi dać się coś zrobić. gadaj! wymierzyłem lufę w brzuch. - może i nie zabije Cię ten strzał od razu, ale będzie cholernie bolało.


Gwieka Trzpiot - 2014-01-18, 21:17

Karel Hjartson
:

- Nie pomożesz im. Są pod opieką Tej, która dała mi moc. - odpowiedział nie przestając się uśmiechać od ucha do ucha.


I'veSeenItAll - 2014-01-18, 21:30

:

- Tej, czyli kogo? kto w ogóle chciałby Ci dać jakąkolwiek moc? przyłożyłem dłoń do ust, jakbym się nad czymś zastanawiał - aaaa. to za Twoją delikatność ostatnim razem. wyciągnąłem wolną ręką pistolet i strzeliłem w miednicę.


Gwieka Trzpiot - 2014-01-18, 21:36

Karel Hjartson
:

Mężczyzna znowu wrzasnął i zwinął się w kłębek. Minęło parę przekleństw pod twoim adresem, po czym powiedział - Jak ci powiem, to ona mnie zabije, a to znacznie gorsze, niż twoje tortury! - po czym znowu zaczął się śmiać, ale w jego głosie oprócz wariactwa dało się słyszeć zmęczenie.


I'veSeenItAll - 2014-01-18, 21:40

:

jego wrzask z bólu sprawił, że zrobiło mi się trochę niedobrze,ale starałem się zachować zimną krew. - mogę Ci pomóc. zabić Cię szybko i prawie że bezboleśnie. tylko powiedz mi, jak wybudzić dzieciaki. inaczej dalej będziemy się bawić. podniosłem strzelbę i wycelowałem w brzuch. - a już chyba wiesz, że nie żartuję.


Gwieka Trzpiot - 2014-01-18, 21:42

Karel Hjartson
:

- Ona jest szybsza niż Szczęśliwy Luck był kiedykolwiek - powiedział śmiejąc się i dysząc jednocześnie. Potem przewrócił się na bok i zwymiotował krwią - A tobie się udało mnie złapać, tylko dlatego, że pomagają ci inne diabły.


I'veSeenItAll - 2014-01-18, 22:06

:

- diabły? dlaczego diabły? co jest takiego w poniektórych dzieciach, że opierają się Tobie?


Gwieka Trzpiot - 2014-01-18, 22:30

Karel Hjartson
:

- Spytaj Joshuę... hehehehe... Albo Hannę... Wredne gówniarze z jeziora... - mężczyzna dyszał coraz bardziej.


I'veSeenItAll - 2014-01-18, 22:37

:

~przestaje działać pułapka? szybko, muszę coś zrobić!~ pomyślałem rozgorączkowany. - dobrze, zapytam. i pozdrowię. złapałem za rękojeść mizerykordii i przycisnąłem czubek ostrza do klatki piersiowej potwora.


Gwieka Trzpiot - 2014-01-18, 22:41

Karel Hjartson
:

Facet się roześmiał zdyszanym głosem. Jego skóra zrobiła się brązowa i jakby gnijąca. każdy widoczny kawałek ciała porywacza został poprzecinany czarnymi żyłkami. Jednak mężczyzna nie robił żadnych innych ruchów poza gwałtownymi ruchami klatki piersiowej i gardła.


I'veSeenItAll - 2014-01-18, 23:12

:

złapałem oburącz mizerykordię i coraz bardziej spanikowany naparłem na nią całym ciałem, wbijając ostrze głęboko w klatkę piersiową potwora.


Gwieka Trzpiot - 2014-01-18, 23:15

Karel Hjartson
:

Ostrze przebiło się do serca. Twoja ofiara doznała spazmów przedśmiertnych i po chwili znieruchomiała. Radio zamilkło, a grotę spowiła ciemność.

Dziecięcy głos zaśpiewał:
Już się nie obudzą ze swojego snu...
Po krainie czarów będą błądzić dzień po dniu...


Obudziłeś się na parkowej ławce.


I'veSeenItAll - 2014-01-18, 23:19

:

poderwałem się z ławki tak szybko, że zakręciło mi się w głowie i upadłem na ziemię. totalnie zaskoczony zacząłem się rozglądać dookoła, by jakkolwiek zlokalizować swoje położenie.


Gwieka Trzpiot - 2014-01-18, 23:23

Karel Hjartson
:

Dookoła ciebie jest zachwaszczony i lekko zaśmiecony park. Leżysz na zarośniętej dróżce parkowej. Kilka metrów od ciebie otacza cie mgła. Za nią poruszają się drobne cienie. Masz wrażenie, ze nie chcą się zbliżyć. W powietrzu słychać tylko szum radia przerywany od czasu do czasu pojedynczym trzaskiem.


I'veSeenItAll - 2014-01-18, 23:31

:

- dzieciaki? Jo? powiedziałem bardziej do siebie niż do nich. podniosłem się z ziemi i zacząłem iść w ich stronę, jednocześnie sprawdzając, czy jakaś broń mi się ostała. rozglądałem się cały czas również za mizerykordią. (wymacałem jedynie pistolet z ostatnim nabojem, tkwiący ciągle za paskiem.)


Gwieka Trzpiot - 2014-01-18, 23:33

Karel Hjartson
:

Niedaleko, bo pod ławką, leżała mizerykordia. Cienie dalej trzymały się za mgłą. Gdzieś niedaleko przeleciał kruk robiąc hałas.


I'veSeenItAll - 2014-01-18, 23:49

:

podbiegłem po mizerykordię i ścisnąłem ją mocno w dłoni. zacząłem iść w stronę cieni.


Gwieka Trzpiot - 2014-01-18, 23:51

Karel Hjartson
:

Większość cieni oddaliła się od ciebie. Przed tobą został jeden. Kiedy podszedłeś bliżej, zza mgły wyłoniła się Karen.


I'veSeenItAll - 2014-01-18, 23:56

:

rozłożyłem ręce, ciągle w jednej trzymając mizerykordię.- zrobiłem to, o co mnie prosiliście. co teraz?


Gwieka Trzpiot - 2014-01-18, 23:58

Karel Hjartson
:

- Dotrzymamy słowa. Zaprowadzę cie do miejsca, z którego będziesz mógł wrócić tam, gdzie powinieneś być. - powiedziała dziewczynka.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group