Dziewczyno- jeszcze mniej niż 100 lat temu kobietom wolno było niewiele w porównaniu z mężczyznami, faktem jest że płeć piękna nigdy nie była dominujaca, a zawsze uzależnona od tej drugiej.
W XIX wieku to w ogóle była najgorsza sytuacja od stuleci.
No i jednak bywały kiedyś tereny, na których obowiązywał matriarchat Nawet dziś jest jakieś matriarchalne plemię na obszarze Chin, ale nazwy nie pomnę.
Cytat:
A statystyki takie są jak są, bo nie ukrywajmy równouprawnienia w praktyce nie ma i przez długi czas nie będzie. Dane podane powyżej najczęściej tyczą się kobiet w trzecim świecie, gdzie faceci (często i chłopcy) są od prowadzenia wojen, więc nie zyją zbyt długo, a kobiety chowają dzieci i dla nich szkolnictwo jest często zamkniete.
Równouprawnienia nie ma, ale nie można przechodzić nad tym do porządku dziennego, tylko trzeba próbować czynić w celu zmiany tego faktu tyle, ile się da. W końcu dziś jest o wiele lepiej niż kiedyś. A co do dzieci wciąganych w wojny, to o ile wiem w Afryce powszechnie wykorzystuje się w ten sposób także dziewczynki. Nie to aby im w jakikolwiek sposób to pomagało.
Cytat:
Terefere.
Sęk w tym że twierdzę iż takie myślenie (chęć przypodobania się przeciwnej płci) jest głęboko zakorzenione w genach od początków ludzkości w każdym, niezależnie od płci, w jednym bardziej, w drugim mniej. Możliwe że u Ciebie to nie jest aktywne po prostu, dlatego tak piszesz, co nie zmienia faktu że gdzies tam w środku w mózgu to zapewne
siedzi :]
Jejku, u mnie to działa jak u ciebie (o ile jesteś hetero). I tyle. Przecież pisałam, jakie struktury w mózgu za takie rzeczy odpowiadają i że homoseksualiści mają te struktury takie same jak hetero drugiej płci. Zresztą, czytałam artykuł o badaniach nad działaniem feromonów. Na zapach męskich uaktywniały się u heteryczek pewne obszary w mózgu, u lesbijek nie było żadnej reakcji. Odwrotna sytuacja była rzecz jasna przy feromonach żeńskich. Oczywiście analogicznie było przy gejach. Może po prostu wy faceci nie chcecie uwierzyć, że jakaś kobieta może na was nie lecieć
Cytat:
To tak samo jak faceci podświadomie, nie wiedząc tego, szukają partnerek o szerokich biodrach (pozostałość myślenia po pierwszych ludach- szerokie biodra= łatwiejsze rodzenie dzieci= więcej potomstwa= większa ekspansja= szansa na przetrwanie wzrasta).
Tylko czemu dzisiaj tak modne jest odchudzanie i szczupła sylwetka?
Cytat:
Nie powinno być dyskryminacji, ale swoiste wartościowanie wciąż istnieje i dotyka to także problemu rasizmu, odpowiednie natężenie tego jest uzależnione z kolei od miejsca o którym mówimy.
Z pewnością nie można koncentrować sie wyłącznie na kwestii dyskryminacji kobiet, pomijając rasową czy jakąkolwiek inną.
Cytat:
No to mówmy o Polsce.
W Polsce murzyn ma przerąbane- jest traktowany jako swoista ciekawostka, ale nic komu by dać jakąś odpowiedzialną funkcję. Kobieta jest na znacznie lepszej pozycji, praktycznie porównywalnej z z pozycją faceta.
A co powiesz na Murzynkę-Żydówkę, do tego ateistkę?
Cytat:
Porównywalnej, bo wciąż nie takiej samej- w kulturze zachodniej ogólnie mężczyźni zarabiają więcej, awansują szybciej itp, w państwach muzłumańskich kobiety mają bardzo niewiele do powiedzenia- sa własnością męża itp.
Ale widzisz, tej lepszej sytuacji kobiet w Europie nie zawdzięczamy jakimś szczególnym wartościom cechującym naszą cywilizację (no, może rewolucja francuska ma w tym swój udział, choć hasła o braterstwie i równości tyczyły się wyłącznie mężczyzn, już dalej poszli rewolucjoniści z Białego Lotosu w Chinach, tam chciano pełnego równouprawnienia kobiet i mężczyzn), bo przecież w średniowieczu to w islamie kobiety miały lepiej, niż w świecie chrześcijańskim. Tyle tylko, że ten pierwszy pozostał na etapie średniowiecza, zaś ten drugi doszedł do etapu rozdziału religii od państwa i jak widać, w państwach, gdzie ten rozdział jest mniejszy, tam i gorsza sytuacja kobiet.
Cytat:
Tak więc trochę to zajmie zanim świat stanie się równy. Choć uważam że tego się nie doczekamy nigdy praktycznie.
A jak faceci wyginą? SiedzacyWKiblu - 2007-12-08, 10:11 o_0
Napisał bym coś mądrego ,ale po co już straciłem wątek tej kłótni i już nie wiem o co w niej chodzi.
Zacytuje coś i napisze coś bla bla.Po tym ty mnie zacytujesz bla bla..Prawda jest pośrodku nie ma prawdy absolutnej na ważne pytanie ,tak samo odpowiedź na nie będzie inne dla każdego człowieka.Zależności o płci ,rasy,kultury,religii,czy seksualności.
Nie ma co do siebie skakać.
Shi'nayne napisał/a:
Może po prostu wy faceci nie chcecie uwierzyć, że jakaś kobieta może na was nie lecieć
Ja jakoś nie ma z tym problemu .Specjalnie pisze coś takiego by ktoś sie na ciebie rzucił i napisał bla bla ,a ty mu napiszesz bla bla.Udowadniając ,ze facet to takie durne dumne monstrum.
Już takie durne argumenty._Music - 2007-12-08, 11:25
Cytat:
Napisał bym coś mądrego ,ale po co już straciłem wątek tej kłótni i już nie wiem o co w niej chodzi.
Ależ jakiej kłótni? ;]
Cytat:
Równouprawnienia nie ma, ale nie można przechodzić nad tym do porządku dziennego, tylko trzeba próbować czynić w celu zmiany tego faktu tyle, ile się da.
Wiesz, oni tam pragną przedewszystkim pokoju i zaprzestania walk zbrojnych (nie na darmo w piramidzie Maslova "bezpieczeństwo" jest drugie od podstawy). Kiedy sytuacja się uspokoi, to nastepne czego by pragnęli to jakaś stabilizacja ekonomiczna i polityczna. Dopiero wtedy na takich fundamentach można mówić o walce o równouprawnienie.
Cytat:
Tylko czemu dzisiaj tak modne jest odchudzanie i szczupła sylwetka?
Bo taka moda i kultura w której żyjemy, co nie zmienia faktu że kilku takich podświadomych cech obie płci i tak szukają- za kilkaset lat być może ten zapis w genach jeszcze bardziej osłabnie i zniknie, ale wykorzenienie tego jak widzisz nie jest łatwe.
Cytat:
A co powiesz na Murzynkę-Żydówkę, do tego ateistkę?
Tak jak małże z keczupem, szpinakiem i kawałkiem plastiku do pogryzienia.
Jeśli murzynka, to na 98% wielce oddana chrześijanka (mówię o zachodzie) która wierzy w teorię kreacjonizmu i wszelkie dobro zawdzięcza Bogu.
Murzynka- Żydówka? Już łatwiej Yeti spotkać.
Do tego ateistka? Yeti z rodziną pozujący do zdjęć.
Cytat:
Ale widzisz, tej lepszej sytuacji kobiet w Europie nie zawdzięczamy jakimś szczególnym wartościom cechującym naszą cywilizację
Ja bym powiedział że zawdzięczamy- jak Martin Luther King rozpoczął jakąś walkę o prawa czarnych, to walka o równość potoczyła się dalej, później była Rosa Park (gruba która nie chciała oddać siedzenia w autobusie) i objęła po czasie także ruchy feministyczne (tu się nie wypowiem dokładnie bo mnie to nie interesowało- koleżanka na licencjacie miała temat właśnie o feministkach i równouprawnieniu).
No ale nie mówię o Europie w sumie.
Choc po części w sumie tak, bo kultura hamerykańska podbiła i stary kontynent i przyniosła ze sobą także idee (czasem okrojone). Nie bezpośrednio po prostu.
Cytat:
A jak faceci wyginą?
To świat się skończy :]Shi'nayne - 2007-12-08, 12:56
Cytat:
Napisał bym coś mądrego ,ale po co już straciłem wątek tej kłótni i już nie wiem o co w niej chodzi.
Zacytuje coś i napisze coś bla bla.Po tym ty mnie zacytujesz bla bla..Prawda jest pośrodku nie ma prawdy absolutnej na ważne pytanie ,tak samo odpowiedź na nie będzie inne dla każdego człowieka.Zależności o płci ,rasy,kultury,religii,czy seksualności.
Jakoś nie widzę tej kłótni, ale jeśli tak odbierasz krytykę „argumentu” o zazdrości kobiet o penisa wywiedzionego od dawno w tym względzie ośmieszonego erotomana Freuda, to przykro mi, ale nie mogłam tak tego zostawić. Qui tacet, consentire videtur, że jeszcze raz powtórzę. Poza tym taką dyskusję czytają i oceniają też inni i sami wyciągają wnioski, więc niewiele zmienia fakt, że lubię mieć ostatnie słowo, tym bardziej iż uważam, że moje odpowiedzi nie są pozbawione wartości merytorycznych.
Cytat:
Ja jakoś nie ma z tym problemu .Specjalnie pisze coś takiego by ktoś sie na ciebie rzucił i napisał bla bla ,a ty mu napiszesz bla bla.Udowadniając ,ze facet to takie durne dumne monstrum.
Już takie durne argumenty.
A emotki ubierającej tamtą wypowiedź w żartobliwy ton nie zauważyłeś? No i znowu, jak ktoś mi wmawia, że genetycznie jestem uwarunkowana na pociąg do facetów, to odpowiadam zgodnie z prawdą, że to głupota i dla rozładowania atmosfery dodałam tę kwestię. Nie widzę w tym ani czczej paplaniny ani udowadniania, że faceci to monstra.
Cytat:
Wiesz, oni tam pragną przedewszystkim pokoju i zaprzestania walk zbrojnych (nie na darmo w piramidzie Maslova "bezpieczeństwo" jest drugie od podstawy). Kiedy sytuacja się uspokoi, to nastepne czego by pragnęli to jakaś stabilizacja ekonomiczna i polityczna. Dopiero wtedy na takich fundamentach można mówić o walce o równouprawnienie.
OK., z tym że nie wiem czy opresja wobec kobiet to tak mało istotny problem, że można się nim zajmować na samym końcu. Tym bardziej, że poprawa sytuacji kobiet nie musi iść w parze z postępem cywilizacyjnym, bo jak rozwój ludzkości ukazuje, jest raczej na odwrót. Bez pracy u samych podstaw zostanie się z ręką w nocniku.
Cytat:
Bo taka moda i kultura w której żyjemy, co nie zmienia faktu że kilku takich podświadomych cech obie płci i tak szukają- za kilkaset lat być może ten zapis w genach jeszcze bardziej osłabnie i zniknie, ale wykorzenienie tego jak widzisz nie jest łatwe.
Czytałam gdzieś, że w kulturach prymitywnych, zagrożonych głodem, ludzie o obfitych kształtach są najbardziej pożądani, a w nowoczesnych, ci o szczupłych, bo ma to świadczyć o dbałości o zdrowie. Mówiąc wprost, jest to też pokaz zamożności. W krajach głodujących grubi są bogaci, w zamożnych, biedni.
Cytat:
Tak jak małże z keczupem, szpinakiem i kawałkiem plastiku do pogryzienia.
Jeśli murzynka, to na 98% wielce oddana chrześijanka (mówię o zachodzie) która wierzy w teorię kreacjonizmu i wszelkie dobro zawdzięcza Bogu.
Murzynka- Żydówka? Już łatwiej Yeti spotkać.
Do tego ateistka? Yeti z rodziną pozujący do zdjęć.
Wpisz w google hasło black Jews. Żydzi rozprzestrzenili się w ciągu wieków na 4 strony świata i część z nich wylądowała w czarnych państwach Afryki. A co do ateizmu, wiele Żydów było i jest ateistami, bo mówimy tu o narodowości, a nie wyznawcy religii, po prostu żaden inny naród nie wyznaje judaizmu.
Cytat:
Ja bym powiedział że zawdzięczamy- jak Martin Luther King rozpoczął jakąś walkę o prawa czarnych, to walka o równość potoczyła się dalej, później była Rosa Park (gruba która nie chciała oddać siedzenia w autobusie) i objęła po czasie także ruchy feministyczne (tu się nie wypowiem dokładnie bo mnie to nie interesowało- koleżanka na licencjacie miała temat właśnie o feministkach i równouprawnieniu).
Sufrażystki na długo przed Kingiem toczyły swoją walkę, ale faktycznie, wtedy przybrało to charakter ogólnej walki z dyskryminacją. Ale w sumie po głębszej analizie mogę przyznać ci rację, w końcu ruch sufrażystek nieprzypadkowo pojawił się po wyjątkowo antykobiecym wieku XIX. Tak więc zrodził się z jednej strony z idei równości (choć tylko dla mężczyzn), a z drugiej, skrajnego seksizmu obecnego w tamtych czasach. Jednak jak już wspominałam, w Chinach te idee były obecne na długo wcześniej, ale rewolucja nie wyszła.
Cytat:
To świat się skończy :]
Coś się kończy, coś się zaczyna.Anonymous - 2007-12-08, 13:04 Ja może zacznę od dowcipu, który pewnie wszyscy znacie a którego ja wyczytałem przed chwilą w Kaczorze Donaldzie mojego najmłodszego brata(Żenujący Zart Putego):
Bóg stworzył Adama i chce wziąć od niego żebro.
- Puszczaj, nie dam! - obrusza się dawca.
- Nawet nie poczujesz - obiecuje Bóg.
- Nie dam i już!
- A to czemu?
- Bo mam złe przeczucia...
Hmmm w zeszłym tygodniu rzecznik praw obywatelskich wyszedł z inicjatywą, żeby zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn w myśl równouprawnienia - co ciekawe sam zainteresowane tego... nie chcą. Także punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, chociaż nie - znów mozna zwalic wszystko na naszą polską mentalność.
Cytat:
Ależ jakiej kłótni? ;]
Na razie nie zauważyłem większego spięcia pośladków - dyskusja jest na poziomie(który swym żenującym, i będącym od rzeczy postem zaniżę )Baaly - 2007-12-08, 13:30
Cytat:
Co w tym jest nienormalnego?
To, że rozrywka jest pojmowana jako coś przyjemnego i nie wchodzącego w późniejsze powikłania. Resztę sam sobie dopowiedz wiedząc, że seks nie zawsze wychodzi po naszej myśli.
Cytat:
Sorki, ale bezedury opowiadasz. Jakie postępy chcesz osiagnąć w seksie? Przecież to jest niezmienne od początku istnienia gatunku ludzkiego. A zamieszczane takie rzeczy są w necie w jednym celu- nie po to by osiągnąć jakis postęp w nauce (!!), ani odkryć coś nowego, tylko by serwisy zarabiały $$$.
W dzisiejszym świecie wszystko da się przekuć na pieniądz, także i seks.
Może źle to odczytałeś. Chodziło mi o postęp sam w sobie, nie w nauce, bo seks z nauką ma niewiele wspólnego poza swoją wartością gatunkową. Ujmę to niesmacznie: czy kilka wieków temu przyszłoby ludziom do głowy by szczać sobie nawzajem do ust, tarzać się we własnym kale i spijać spermę litrami ze swoich ust? :roll:
Cytat:
To są fakty, ale możesz z uporem maniaka twierdzić, że nimi nie są, bo ci się to nie podoba. Dobra, podam ci teraz parę cytatów z innego forum:
Ty chyba masz problem z interpretacją tekstów z których wyczytałaś te brednie o kolorach. To tak samo jak za fakt uważać, no nie wiem, np. udział Apollona w bitwie trojańskiej, podczas gdy wszyscy wiemy że to bzdura pokroju jednego i nieodmiennego znaczenia kolorów oraz ich przypisywania określonej płci celem nadania jej ich właściwości. Dla mnie takie rozumowanie jest transcendentalne :roll: Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi, moja droga ;]
Cytat:
Sprawdziłam, pochodzi z "Polityki", czyli wielce zacnego pisma. No i nie rozśmieszaj mnie, czy ty naprawdę wierzysz, że kobiety mają na tym świecie więcej przywilejów, niż mężczyźni???
Może sobie pochodzić z czego chce. Znasz pojęcie "fikcji literackiej"? To coś analogicznego. Jak już zresztą doszliście do tego, kobiety mają nierzadko lepszą sytuację od wielu mężczyzn. To określa się w kanonie wiary i państwie, w którym się żyje. Oczywiście możesz dalej się sprzeczać ze mną w tej materii przytaczając sytuacje islamskich kobiet czy cuś...
Cytat:
I sugerujesz dość jasno, że kobiety same winne są swej złej sytuacji? A może uważasz, że jesteśmy głupsze od mężczyzn?I sugerujesz dość jasno, że kobiety same winne są swej złej sytuacji? A może uważasz, że jesteśmy głupsze od mężczyzn?
Nie, nie sugeruję. Nie mam pojęcia skąd ci to przyszło do głowy ;] Tu może i bym powiedział, że kobiety niesamodzielne i ciągle walczące o równouprawnienie (nawiasem mówiąc, niesprawiedliwość nie dotyka tylko kobiet, ale także grup etnicznych) nie dojdą do niczego w swoim życiu, bo w tych czasach piramida musi wciąż mieć swoją piętrową budowę. Ktoś musi być wyżej, a ktoś niżej, czego, rzecz jasna, nie popieram.
Tak samo nie uważam, że kobiety są głupsze od mężczyzn. W wielu przypadkach jest odwrotnie, ale takie zatwardziałe emancypantki, jakich krew płynie chyba w Twoich żyłach, są, owszem, niemądre poniekąd, bo porywają się z motyką na słońce. We współczesnym ethosie nie zmieni to nic.Anonymous - 2007-12-08, 13:38 Baaly - bez takich proszę.
Cytat:
W wielu przypadkach jest odwrotnie, ale takie zatwardziałe emancypantki, jakich krew płynie chyba w Twoich żyłach, są, owszem, głupie,
Baaly - 2007-12-08, 13:41 W porządku, ale ja tylko wyjaśniam o co chodzi z tą głupotą przytoczoną przez Shi'Nayne i wyjaśniam, czemu takie bronienie idei równouprawnienia nie doczeka się realizacji.
Edited._Music - 2007-12-08, 15:15
Cytat:
OK., z tym że nie wiem czy opresja wobec kobiet to tak mało istotny problem, że można się nim zajmować na samym końcu. Tym bardziej, że poprawa sytuacji kobiet nie musi iść w parze z postępem cywilizacyjnym, bo jak rozwój ludzkości ukazuje, jest raczej na odwrót. Bez pracy u samych podstaw zostanie się z ręką w nocniku.
Fakt, ale uważam że to jest właśnie taka praca u podstaw. Wcześniejsze warunki są konieczne głównie do tego, by była ta stabilizacja i by coś z tych akcji późniejszych było. Ot takie zabezpieczenie ziemi przed bandytami, zaoranie i wtedy można siać- używając rolniczych porównań :]
Cytat:
W krajach głodujących grubi są bogaci, w zamożnych, biedni.
No fakt.
Cytat:
Wpisz w google hasło black Jews. Żydzi rozprzestrzenili się w ciągu wieków na 4 strony świata i część z nich wylądowała w czarnych państwach Afryki. A co do ateizmu, wiele Żydów było i jest ateistami, bo mówimy tu o narodowości, a nie wyznawcy religii, po prostu żaden inny naród nie wyznaje judaizmu.
Dlatego napisałem że odnoszę to do zachodu :]
Cytat:
Jednak jak już wspominałam, w Chinach te idee były obecne na długo wcześniej, ale rewolucja nie wyszła.
Ano nie wyszła, choć i teraz takowa nie ma miejsca bym powiedział, odnosi się to ogólnie do Azji. Czytałem jakieś ankiety w Japoni (najbardziej pro-zachodnim państwem Azji) przeprowadzone, że miażdżąca większość kobiet deklarowała gotowość do porzucenia pracy i kariery, zającia się domem i dzieckiem jeśli tylko mąż by tego sobie zażyczył. Podkreślę, że to były odpowiedzi młodych kobiet.
Cytat:
Coś się kończy, coś się zaczyna.
Zgliszcza by zostały ze swiata i tyle :]
Cytat:
To, że rozrywka jest pojmowana jako coś przyjemnego i nie wchodzącego w późniejsze powikłania. Resztę sam sobie dopowiedz wiedząc, że seks nie zawsze wychodzi po naszej myśli.
Czyli podsumowywując- uważasz seks za coś nienormalnego i wyuzdanego, dlatego że można mieć dziecko?
Dzisiejsza antykoncepcja zapewnia skuteczność w 99.9% (zawsze jest minimalny margines, nawet mieszając różne środki), tak więc łatwiej trafić chyba szóstkę w lotka. A jeśli zdarzyłoby się że trafiliśmy na ten 0.01, to możemy śmiało go nazwać Jezus, albo Mojżesz.
Cytat:
czy kilka wieków temu przyszłoby ludziom do głowy by szczać sobie nawzajem do ust, tarzać się we własnym kale i spijać spermę litrami ze swoich ust?
Tak?
Imperium rzymskie słynie ze swojej potęgi jaką sprawowali, oraz z bezpruderyjności i orgi jaka się odbywała na cesarskich dworach w konkretnych okresach (z Kaligulą na czele).
Cytat:
W porządku, ale ja tylko wyjaśniam o co chodzi z tą głupotą przytoczoną przez Shi'Nayne i wyjaśniam, czemu takie bronienie idei równouprawnienia nie doczeka się realizacji.
Porywaniem się z motyką na słońce to by było w średniowieczu głoszenie takich tez, gdzie zaraz by spalili na stosie.
Aktualnie taką walkę prowadzić jest znacznie łatwiej i co ważniejsze- nigdy chyba rezultaty nie były tak szybko widoczne.
Raq: czy my nadal jesteśmy w temacie??...widze że nic nie daje upominanie wiec moze zmienimy nazwę topicu na "życiowe problemy" albo cos?? serioShi'nayne - 2007-12-08, 15:54 Dobra, Baaly, widzę, że z jakiegokolwiek porozumienia nici. Sorry, ale ciężko jest dyskutować z takim autorytarystycznym stwierdzeniem: „kobiety mają nierzadko lepszą sytuację od wielu mężczyzn”. Pewnie masz na myśli przepuszczanie przez drzwi. A co do tego:
Cytat:
takie zatwardziałe emancypantki, jakich krew płynie chyba w Twoich żyłach, są, owszem, niemądre poniekąd, bo porywają się z motyką na słońce. We współczesnym ethosie nie zmieni to nic.
Bzdury kompletne, pomijam już obelgi świadczące o bezradności. Popatrz na różnice między państwami skandynawskimi a Polską. Nie jest tam idealnie, ale nie ma nawet porównania. Nie ma też porównania między Iranem a Polską. A jakby wszyscy pierniczyli w opisany wyżej sposób, to nigdy nic by się nie zmieniło, Murzyni dalej byliby niewolnikami, kobiety w praktyce też a homoseksualistów dalej piłowano by żywcem. Nie mamy co prawda sytuacji, w której nie daoby się nic poprawiać, ale właśnie o to w tym chodzi, równouprawnienie to cel, do którego się dąży, ale ciężko jest do niego dojść. Jeśli poczucie sprawiedliwości to głupota, to owszem, jestem głupia, ale przynajmniej nie podła i egoistyczna.
Cytat:
Fakt, ale uważam że to jest właśnie taka praca u podstaw. Wcześniejsze warunki są konieczne głównie do tego, by była ta stabilizacja i by coś z tych akcji późniejszych było. Ot takie zabezpieczenie ziemi przed bandytami, zaoranie i wtedy można siać- używając rolniczych porównań :]
No ale jak im się urządza jakieś szkółki niedzielne to można by od małego chociaż uczyć, że kobieta nie jest gorszym stworzeniem niż mężczyzna, nie uważasz? Tyle że niestety edukacją często zajmują się tam misjonarze, i tu mamy pełen popis podwójnych standardów. Kobieta nie jest niby gorsza, ale ma słuchać mężczyznę, usługiwać mu, a zresztą, popatrz na te cytaty ojców Kościoła które podałam wcześniej.
Cytat:
Dlatego napisałem że odnoszę to do zachodu :]
Część tych Żydów wyemigrowało do Izraela, gdzie zdaje się nie wiedzie się im najlepiej.
Cytat:
Ano nie wyszła, choć i teraz takowa nie ma miejsca bym powiedział, odnosi się to ogólnie do Azji. Czytałem jakieś ankiety w Japoni (najbardziej pro-zachodnim państwem Azji) przeprowadzone, że miażdżąca większość kobiet deklarowała gotowość do porzucenia pracy i kariery, zającia się domem i dzieckiem jeśli tylko mąż by tego sobie zażyczył. Podkreślę, że to były odpowiedzi młodych kobiet.
Chiny a Japonia to jednak zupełnie różne państwa i inna kultura. Przecież Japonia to najbardziej seksistowski kraj rozwinięty, do niedawna z miejsca zwalniano tam kobiety wychodzące za mąż, dopiero chyba w ’98 formalnie zatwierdzono równy statut kobiet i mężczyzn. Na szczęście, coraz bardziej popularna jest tam partia socjalliberalna (która cieszy się największym poparciem kobiet, właśnie ze względu na egalitarystyczne hasła), która po pół wieku opresji konserwatystów może coś zmienić.
A pomijając to, jednak większość ludzi wychowanych w danej kulturze przechwytuje obowiązujące w niej wzorce, nawet jeśli są dla nich niekorzystne. To dlatego w Polsce tyle jest konserwatystek, co na Zachodzie byłoby nie do pomyślenia.
No ale fakt że w Chinach kobiety nie mają najlepszej pozycji. W końcu niedobór kobiet bierze się tam z selektywnych aborcji. Ale urzekło mnie w ich historii, że mieli setki wielkich kobiet, które porywały tłumy do walki, tak jak Wang Cong'er, największa dowódczyni powstania Białego Lotosu.
Ja proponuję, by nazwę tematu zmienić na "Dyskryminacja", czy coś w tym guście, bo może się to odnosić zarówno do homofobii, jak i seksizmu._Music - 2007-12-08, 16:37
Cytat:
No ale jak im się urządza jakieś szkółki niedzielne to można by od małego chociaż uczyć, że kobieta nie jest gorszym stworzeniem niż mężczyzna, nie uważasz? Tyle że niestety edukacją często zajmują się tam misjonarze, i tu mamy pełen popis podwójnych standardów. Kobieta nie jest niby gorsza, ale ma słuchać mężczyznę, usługiwać mu, a zresztą, popatrz na te cytaty ojców Kościoła które podałam wcześniej.
Ano jeśli mowa o nauczaniu w "szałasach", to oczywiście już tezy równościowe powinny być standardem. Co do kościoła- w dzisiejszym świecie kobieta już raczej nie usłyszy takich cytatów jak przez Ciebie przytoczone (mowa o chrześcijanstwe przynajmniej). Podkreślam słowo "raczej", bo i odchyły zdarzą się wszędzie.
Cytat:
Chiny a Japonia to jednak zupełnie różne państwa i inna kultura.
Nie, jeśli chodzi o mentalność. Przynajmniej kiedyś.
Wciąż- jeśli chodzi o równość kobiet to nie mam nic przeciwko, ale pamiętaj też że podziały ról w społeczeństwie zawsze jakieś będą- czy to sztywniejsze ramy, czy bardziej elastyczne.
Dziewczynkom daje się do zabawy lalki i plastikowe garnki, by bawiły się w dom i rozwijały w sobie przyszłą opiekę matczyną, chłopcom daje się plastikowe karabiny by się strzelali i rozwijali się bardziej bojowo niz pokojowo. I to się szybko nie zmieni (jeśli wogóle).
Zmiana nazwy topicu jak najbardziej na miejscu.SiedzacyWKiblu - 2007-12-08, 16:50
Shi'nayne napisał/a:
że lubię mieć ostatnie słowo
Ja też.To jest wyzwanie.Jak tu nie lubić takich kobiet ,normalnie teraz facet nie ma łatwego ,życia.Kiedyś to brało się maczugę ,walnęło się po głowie Cytat z 13 posterunku.
Shi'nayne napisał/a:
pozbawione wartości merytorycznych
Bo nie są.
Nie wiem jak tak każdy cytuje wszystko to fajnie to wygląda.
Przy czym ja naprawdę nie wiem już o co chodzi.
Chcesz pokazać ,że kobiet są górą i co z tego jak istnieje inne 150 które wykazują coś odwrotnego.
To tak jakby powiedział ,że n.p na informatyce na całym roku są 4 kobiety na grupę 100 osób ta naprawdę nic nie wykazuje która płeć jest lepsza.
Bo ty możesz pokazać inny przykład.
Bo co kobieta ma miesiączkę ,a za to facet co 4 godziny ma podniecenie.
Takie argumenty są naprawdę śmieszne.
A co byś powiedziała ,że istnieje coś ponad płcią ,coś co tego nie ogranicza to co masz między nogami ,ale to jaki jesteś.Dusza or something.
Po jeśli ktoś by wykazał ,ze kobiet ma lepsze I.Q to z drugiej strony istniało by prawdo podobieństwo ,że po prostu w tej grupie są osoby lepsze ,jednak ich zdolności nie mają nic wspólnego płcią.No cóż wtedy by się okazało ,że te wszystkie badane różnice mózgu-ciała-i bóg wie czego można se w d### wsadzić.Chciałby do żyć tego dnia.
Shi'nayne napisał/a:
wywiedzionego od dawno w tym względzie ośmieszonego erotomana Freuda
To geniusz może jego to
Shi'nayne napisał/a:
tych głupot o wyższości orgazmu pochwowego nad łechtaczkowym
to się zgodzę bo czytałem o tym 15 strony i szczerze mówiąc odniosłem wrażanie ,że sam Freuda nie wie co mówi ,albo szuka czegoś na siłę.
Jednak ten kompleks zazdrości o penis może być śmieszny bo Freud twierdzi ,że powstaje on w dzieciństwie gdy nasza mała dziewczynka czuje ,że nie ma czegoś LOL.
Jednak to ,że kobieta wyniku czegoś staje się "mężczyzną" i dąży do tego ,kosztem swojej kobiecości.Jest prawdą.
Jednak kobiecość nie oznacza zmywania garów ani nic w tym podobnego.
Facet umie lepiej gotować tylko kto go nauczy.
Obecnie na świat pojawia się gorszy problem niż to ,że facet może genetycznie umrzeć.
To proces któremu nawet ja...ja jestem jego częścią.
Ostatnio kobiety mówią ,że prawdziwych facetów już nie ma.
Nie jest to wynikiem ruchu wyzwolenia kobiet.
To powolny proces przy którym chłop traci siebie ,a baba ,z resztą też ,ale o tym już pisałem.
Byłem wychowywany tylko przez matkę bez ojca który jest wzorem dla chłopa.
Obecnie czuje się jakiś wewnętrznie niekompletny co kolwiek to znaczy.
Znowu będę pierniczył o moim prawdziwy ja które gdzieś utraciłem ,ale Baaly kiedyś coś mi powiedział w SB.Wiem....darujmy to sobie.
Sęk w tym ,że takie historie jak moja się powielają teraz...w historii (chłop idzie na wojnę ,baba wychowuje dzieci).
Ostatecznie to prowadzi to takiego paradoksu jaki mamy dziś.
Shi'nayne napisał/a:
Cytat:
To świat się skończy :]
Coś się kończy, coś się zaczyna.
Cym..
Jeśli istnieje reinkarnacja to będę kobietą cholera...ale z drugiej strony i tak będę robić to z kobietą hymm to mogło być interesujące.---żartShi'nayne - 2007-12-08, 19:14
Cytat:
Ja też.To jest wyzwanie.Jak tu nie lubić takich kobiet ,normalnie teraz facet nie ma łatwego ,życia.Kiedyś to brało się maczugę ,walnęło się po głowie Cytat z 13 posterunku.
Tam też w 1 odcinku jako sytuację śmieszną i absurdalną uznano fakt gwałtu na żonie. Tak jakby kobieta po zamążpójściu stawała się czyjąś własnością, którą można seksualnie wykorzystać, kiedy się ma na to ochotę. W każdym razie, polskie prawo jak najbardziej uznaje taki przypadek za normalne przestępstwo zgwałcenia.
Żeby nie było, nie kieruję tych słów przeciw tobie, po prostu lubię stosować tego rodzaju dygresje, przelewam większość myśli, które mi się nasuwają przy okazji omawianego tematu, czasem gubiąc przy tym główny wątek.
Cytat:
Chcesz pokazać ,że kobiet są górą i co z tego jak istnieje inne 150 które wykazują coś odwrotnego.
Już parę razy mówiłam, że nic podobnego nie mam na myśli. Ja chcę, by o wartości człowieka stanowiły jego czyny, a nie płeć, rasa, klasa czy orientacja. Mam wrażenie, że wziąłeś mnie za stereotypową feministkę, która nienawidzi facetów (dodam, że taka postawa z feminizmem nie ma wiele wspólnego), i już w ten sposób się uprzedziwszy, nie czytasz dokładnie moich postów.
Cytat:
Bo co kobieta ma miesiączkę ,a za to facet co 4 godziny ma podniecenie.
Takie argumenty są naprawdę śmieszne.
Ale kiedy i gdzie ja coś takiego pisałam?? Gdzie ja używałam tego rodzaju tekstów by ośmieszać facetów?? Chyba że atak na Freuda uważasz za atak na całą światową męską populację. Widzisz, ja atakuję pewien rodzaj poglądów, co jest całkowicie oderwane od płci (choć z pewnością mizoginem częściej będzie facet).
Cytat:
A co byś powiedziała ,że istnieje coś ponad płcią ,coś co tego nie ogranicza to co masz między nogami ,ale to jaki jesteś.Dusza or something.
No i właśnie o to mi chodzi. Ale swoją drogą, dusza to rodzaj żeński
Cytat:
Jednak to ,że kobieta wyniku czegoś staje się "mężczyzną" i dąży do tego ,kosztem swojej kobiecości.Jest prawdą.
Ja jednak uważam tą całą „kobiecość” i „męskość” za niewiele warte narzucone normy kulturowe. Niech każdy będzie tym, kim chce, a nie ogranicza się tym, czego się od niego wymaga. Jedyna kobiecość i męskość, jaka naprawdę istnieje, to tożsamość płciowa zapisana w mózgu. Kobieta, która się czuje kobietą, jest nią bez względu na to, czy pierze mężowi gacie czy też jest żołnierzem bądź mechanikiem.SiedzacyWKiblu - 2007-12-08, 19:37
Shi'nayne napisał/a:
Ale kiedy i gdzie ja coś takiego pisałam??
Oj to są takie przykładowe argumenty gdy się rozmawia kto tu jest lepszy.
W te klocki.
Shi'nayne napisał/a:
dusza to rodzaj żeński
Nie bo Hiegiemodo
Shi'nayne napisał/a:
Żeby nie było, nie kieruję tych słów przeciw tobie
SPOX na razie nie ma nic do powiedzenia.Shi'nayne - 2007-12-08, 20:04
Cytat:
Oj to są takie przykładowe argumenty gdy się rozmawia kto tu jest lepszy.
W te klocki.
Raczej sama od siebie nie zaczynam tego rodzaju wymianę zdań, a co najwyżej jak ktoś wysuwa tezy o wyższości mężczyzn itp. to odruchowo mogę odpowiedzieć w tym samym stylu. Jednak nie pamiętam, abym coś takiego tutaj zrobiła, nie chce mi się niestety wszystkiego znowu czytać. Tak więc może już o tej kwestii zapomnimy?
Trochę mnie też dziwi, że gdy temat zszedł na dyskryminację kobiet, to z wszystkich pań obecnych na forum ja jestem jedyną, która się tu wypowiada Anonymous - 2007-12-08, 22:30
Cytat:
Trochę mnie też dziwi, że gdy temat zszedł na dyskryminację kobiet, to z wszystkich pań obecnych na forum ja jestem jedyną, która się tu wypowiada
A może, to pokazuje strosunek do tych, którym obojętny jest obecny stan rzeczy od tych walczących? PS. Zmodyfikowałem nazwę tematu.MZet - 2007-12-09, 15:28 A co powiecie na to żeby kobiety zasuwały na budowach, kopały rowy i wykonywały inne ciężkie, fizyczne zajęcia? W końcu jeśli równouprawnienie to po całości.
Kobiety są inaczej uwarunkowane genetyznie pod względem fizycznym więc pełnego równouprawnienia (chociaż takiego to by pewnie żadna kobieta nie chciała) nigdy nie będzie.
Kobieta jest stworzona przez Boga/naturę do macierzyństwa a męszczyzna do zapewnienia jej oraz potomstwu bytu i takie są odwieczne prawa przyrody.
Pisząc to nie mam na celu wytykania kobietom że są gorsze, bo absolutnie tak nie uważam, tylko widzę że o tym fakcie jakoś nikt nie wspomniał a raczej nie idzie się z tym nie zgodzić.
Shi jak poczytałem cytaty co te poj****e klechy kiedyś wygadywały to mi się nóż w kieszeni otwiera. I jeszcze takiego frajera zrobili świętym.Raq - 2007-12-09, 15:48 Dyskryminacja jest oczywiście jest...niech nikt nie wmawia ze nie....i jestem oczywiscie przeciwny...ale do pewnego stopnia....jesli kobiety radykalnie wręcz domagaja się równosci całkowitej to proszę bardzo rezygnujemy z "uderzyc kobiety nie wypada"...chcecie miec dokładnie tak jak my to lać po mordzie można tak samo...sorry jak to kogos razi ale jak nie to nie...nie można dostawać nie ponosząc strat...tak samo kopania...ok baby też na dół i jazda....ja oczywiscie uważam że powinna być równa sytuacja w pracy (np nie ze koleś dostaje 50% więcej a robi to samo co babka) ale pewne rzeczy zostawmy babom a pewne kolesiom....tak więc równa sytuacja w pracy itp ale nei domagać się "bycia takimi samymi" no chyba ze w takim razie wyzbywamy się kobiecych przywilejów.Shi'nayne - 2007-12-09, 18:29
Cytat:
A może, to pokazuje strosunek do tych, którym obojętny jest obecny stan rzeczy od tych walczących?
Sorry ale nie rozumiem :\
Cytat:
A co powiecie na to żeby kobiety zasuwały na budowach, kopały rowy i wykonywały inne ciężkie, fizyczne zajęcia? W końcu jeśli równouprawnienie to po całości.
Widzisz, równouprawnienie polega na równych prawach. A więc jak kobieta chce dostać pracę na budowie, to kto jej zabroni? Tylko że, jak sądzę, nie po to ponad 60% studentów stanowią kobiety, by iść na roboli (nie ubliżając nikomu), a więc przy pewnych zawodach będzie różna liczba chętnych.
Cytat:
Kobiety są inaczej uwarunkowane genetyznie pod względem fizycznym więc pełnego równouprawnienia (chociaż takiego to by pewnie żadna kobieta nie chciała) nigdy nie będzie.
Nie myl jednak równouprawnienia z równością. Z resztą, i to drugie jest rozumiane dzisiaj jako "każdemu dać równe szanse", a nie "każdemu po równo".
Cytat:
Kobieta jest stworzona przez Boga/naturę do macierzyństwa a męszczyzna do zapewnienia jej oraz potomstwu bytu i takie są odwieczne prawa przyrody.
No wiesz, nie do końca. Na przykład u lwów to samice, mimo że są mniejsze i słabsze, odwalają całą robotę z polowaniem. U ludzi pierwotnych nie było takiego podziału na zadania. Przykładów można by mnożyć. To kultura stworzyła pewne role, a nie natura. A na przykład u szympansów bonobo, najbliższych nam stworzeń, sytuacja znowóż przedstawia się zgoła inaczej.
Cytat:
jesli kobiety radykalnie wręcz domagaja się równosci całkowitej to proszę bardzo rezygnujemy z "uderzyc kobiety nie wypada"...chcecie miec dokładnie tak jak my to lać po mordzie można tak samo
Z tego co wiem, żyjemy w państwie prawa w którym obowiązuje nietykalność osobista, a więc o takich rzeczach, bez względu na płeć, nie może być mowy, pod groźbą sankcji. Poza tym, kobiety i tak stanowią pokaźną liczbę ofiar przemocy domowej, więc to bujda, że są nietykalne. Swoją drogą, jestem za obowiązkową nauką samoobrony w szkołach od najmłodszych lat.
Cytat:
.tak samo kopania...ok baby też na dół i jazda....
A wiesz, że w XIX wieku kobiety powszechnie pracowały w kopalniach? Zresztą, dzieci również.
Cytat:
ale pewne rzeczy zostawmy babom a pewne kolesiom....
Ja jednak uważam, że każdy powinien mieć równe możliwości w dostępie do zawodu. Jak nie przejdzie jakichś testów lub się nie sprawdzi, to wylatuje. I tyle. Ale ma to być oparte na wolnej woli i osobistych zdolnościach, a nie stereotypach.Raq - 2007-12-09, 18:45
Shi'nayne napisał/a:
Z tego co wiem, żyjemy w państwie prawa w którym obowiązuje nietykalność osobista, a więc o takich rzeczach, bez względu na płeć, nie może być mowy, pod groźbą sankcji. Poza tym, kobiety i tak stanowią pokaźną liczbę ofiar przemocy domowej. Jestem za obowiązkową nauką samoobrony w szkołach od najmłodszych lat.
Czy ja mówię ze za przesoloną zupę ma być cepem w nery?...nie ale wiadomo że jak koles kolesia trzaśnie to lz a jak babke to zaraz 'co to za facet" itp itp (oczywiscie popieram ze kobiet bic nie można) ale skoro równouprawnienie to i równość całkowita....
Cytat:
A wiesz, że w XIX wieku kobiety powszechnie pracowały w kopalniach? Zresztą, dzieci również
i co źle było? nikt nie nażekał ze nei ma roboty.... xD joke...ale prawda taka ze jak baba by chciała to powinna mieć mozliwość...ale nie oszukujmy się to jest robota dla faceta i tyle...mi sie wydaje że kobiety lekko "chcą bo nie moga"...troche jak z deptaniem trawnika...jak się wbije tabliczkę nei deptać trawy to w tydzień ludzie ścieżkę wydeptają...i chyba tak to tez wyglada tu...baby chcą dlatego ze parzy sie na to nieprzychylnie troche...moje zdanie
Shi'nayne napisał/a:
A ja jednak uważam, że każdy powinien mieć równe możliwości w dostępie do zawodu. Jak nie przejdzie jakichś testów lub się nie sprawdzi, to wylatuje. I tyle. Ale ma to być oparte na wolnej woli i osobistych zdolnościach, a nie stereotypach.
oczywiście...ale powiedz mi jest źle tak?...złe jest traktowanie kobiet w pracy, to jak mają płacone itp...ale czy naprawdę jest aż tak xle że to facet wykonuje cięższe roboty a kobieta zajmuje sie domem?? czy nawet niekoniecznie... ze obaj pracują a ona poprostu nie wali szychty po której ręce wiszą do kolan? ja nie mówię ze ci mają łatwiej albo ci....ale uwazam ze podział jest w miarę okShi'nayne - 2007-12-09, 19:07
Cytat:
Czy ja mówię ze za przesoloną zupę ma być cepem w nery?...nie ale wiadomo że jak koles kolesia trzaśnie to lz a jak babke to zaraz 'co to za facet" itp itp (oczywiscie popieram ze kobiet bic nie można) ale skoro równouprawnienie to i równość całkowita...
Nie wiem, jakoś mój brat nikogo nie trzaska Zresztą, przy dzisiejszej sytuacji wzrostu agresji wśród młodzieży, dziewczyny coraz częściej stosują przemoc (mówimy tu o przestępstwach wśród młodocianych), oczywiście odnosi się to w większej mierze do środowisk biednych. Parę lat temu byłam z klasą na wycieczce do jakiegoś muzeum osadzonego w kiepskiej dzielnicy. Na nieszczęście, jak wychodziliśmy zakończyły się lekcje w szkole nieopodal. Na dobry początek poleciały kamienie a jakaś dziewczyna rzuciła mi się na plecy, a nadchodziła juz zgraja jej koleżanek. Całe szczęście, że umiem szybko biegać.
Cytat:
i co źle było? nikt nie nażekał ze nei ma roboty.... xD joke...ale prawda taka ze jak baba by chciała to powinna mieć mozliwość...ale nie oszukujmy się to jest robota dla faceta i tyle...mi sie wydaje że kobiety lekko "chcą bo nie moga"...troche jak z deptaniem trawnika...jak się wbije tabliczkę nei deptać trawy to w tydzień ludzie ścieżkę wydeptają...i chyba tak to tez wyglada tu...baby chcą dlatego ze parzy sie na to nieprzychylnie troche...moje zdanie
Taa, do niedawna uważano, że niemal wszystkie roboty są wyłącznie dla faceta, bo kobieta jest za głupia, by się tykac czegoś trudniejszego od wyszywania.
Cytat:
oczywiście...ale powiedz mi jest źle tak?...złe jest traktowanie kobiet w pracy, to jak mają płacone itp...ale czy naprawdę jest aż tak xle że to facet wykonuje cięższe roboty a kobieta zajmuje sie domem?? czy nawet niekoniecznie... ze obaj pracują a ona poprostu nie wali szychty po której ręce wiszą do kolan? ja nie mówię ze ci mają łatwiej albo ci....ale uwazam ze podział jest w miarę ok
Tylko że rzeczywistość wygląda tak, że kobieta robi tyle samo albo więcej, co facet, dostaje za to mniej kasy, ma ograniczone możliwości awansu, a potem ma jeszcze drugie tyle roboty w domu. I to jest w porządku według ciebie???
A poza tym, mam gdzieś ewentualną zapomogę finansową pochodzącą z lepszych zarobków faceta, bo nigdy z żadnym nie będę.Raq - 2007-12-09, 19:18
Shi'nayne napisał/a:
Tylko że rzeczywistość wygląda tak, że kobieta robi tyle samo albo więcej, co facet, dostaje za to mniej kasy, ma ograniczone możliwości awansu, a potem ma jeszcze drugie tyle roboty w domu. I to jest w porządku według ciebie???
czytasz co ja pisze czy wyciągasz zdania z kontekstu? pisze wyraźnie ze powinna być równa pensja itp ale kobiety powinny zwyczajnie odpuścić sobie cieżka fizyczna prace jak górnicy itp...i uwierz że wiem jak to jest jak kobieta dostaje o wiele mniej niż koleś który robi to samo więc akurat mam pojecie
Shi'nayne napisał/a:
A poza tym, mam gdzieś ewentualną zapomogę finansową pochodzącą z lepszych zarobków faceta, bo nigdy z żadnym nie będę.
wiele tłumaczyBaaly - 2007-12-09, 20:28
Cytat:
A poza tym, mam gdzieś ewentualną zapomogę finansową pochodzącą z lepszych zarobków faceta, bo nigdy z żadnym nie będę.
No i tu można by sobie skonstatować skąd u ciebie, Shi, taka zagorzała defensywa dla kobiet i ich równouprawnienia. Najlepiej wciąż się upierać - bo tak właśnie robisz - na podstawie argumentów z tej samej półki, że kobiety mają gorzej, gorzej, gorzej, że powinna być całkowita równość itd.. Myślę, że dopuszczenie płci pięknej do ciężkich robót byłoby krokiem ku owej równości. I tu mam pytanie: targnęłabyś się na taką harówę? Ale odpowiedz szczerze
Czy tego chcesz czy nie, dla homoseksualisty druga płeć jest niepotrzebna, choćbyś sądziła inaczej i powoływała się na jakieś dane statystyczne etc.. Z tego też powodu taka ignorancja dla niej w sprawach, które poruszamy.
Co do reszty to wypowiem się jak tylko będę miał czas.Shi'nayne - 2007-12-09, 20:30
Cytat:
czytasz co ja pisze czy wyciągasz zdania z kontekstu? pisze wyraźnie ze powinna być równa pensja itp ale kobiety powinny zwyczajnie odpuścić sobie cieżka fizyczna prace jak górnicy itp...i uwierz że wiem jak to jest jak kobieta dostaje o wiele mniej niż koleś który robi to samo więc akurat mam pojecie
A ja dalej uważam, że kobieta jak chce, to niech idzie do kopalni i nikt nie ma jej prawa tego zakazywać. Przecież to nie dziecko nieświadome konsekwencji.
Cytat:
Shi'nayne napisał/a:
A poza tym, mam gdzieś ewentualną zapomogę finansową pochodzącą z lepszych zarobków faceta, bo nigdy z żadnym nie będę.
wiele tłumaczy
Jasne że tak, nieprzypadkowo większość lesbijek jest feministkami, dzięki orientacji jesteśmy niejako przymuszone kwestionować pewne utarte normy społeczne, stereotypy i schematy, innym zdające się "oczywistą oczywistością".
Cytat:
No i tu można by sobie skonstatować skąd u ciebie, Shi, taka zagorzała defensywa dla kobiet i ich równouprawnienia. Najlepiej wciąż się upierać - bo tak właśnie robisz - na podstawie argumentów z tej samej półki, że kobiety mają gorzej, gorzej, gorzej, że powinna być całkowita równość itd..
A powiedz, pod jakim względem mamy lepiej?
Cytat:
Myślę, że dopuszczenie płci pięknej do ciężkich robót byłoby krokiem ku owej równości.
Pisałam już, że wszyscy ludzie powinni mieć możliwość dostępu do każdej pracy, w oparciu o jasne kryteria przyjęcia i płeć nie powinna mieć tu nic na rzeczy. Jak jakaś kobieta chce iść do kopalni i dzięki posturze Agaty Wróbel bez problemu przechodzi wszelkie testy, to co w tym złego???
Cytat:
I tu mam pytanie: targnęłabyś się na taką harówę? Ale odpowiedz szczerze
A ty? Osobiście, nie po to studiuję, by iść do kopalni. Ale kto wie, czy nie znajdzie się kobieta, która by tego chciała, choć to raczej zawód bez większych perspektyw.
Cytat:
Czy tego chcesz czy nie, dla homoseksualisty druga płeć jest niepotrzebna, choćbyś sądziła inaczej i powoływała się na jakieś dane statystyczne etc.. Z tego też powodu taka ignorancja dla niej w sprawach, które poruszamy.
To pokaż mi dowody mojej ignorancji, panie "Nienawidzę pedałów, jedyny odłam homoseksualizmu jaki jestem jeszcze w stanie znieść to lesbijki. Toż to słodkie i w ogóle..."MZet - 2007-12-09, 20:46
Shi'nayne napisał/a:
Cytat:
Kobieta jest stworzona przez Boga/naturę do macierzyństwa a męszczyzna do zapewnienia jej oraz potomstwu bytu i takie są odwieczne prawa przyrody.
No wiesz, nie do końca. Na przykład u lwów to samice, mimo że są mniejsze i słabsze, odwalają całą robotę z polowaniem. U ludzi pierwotnych nie było takiego podziału na zadania. Przykładów można by mnożyć. To kultura stworzyła pewne role, a nie natura. A na przykład u szympansów bonobo, najbliższych nam stworzeń, sytuacja znowóż przedstawia się zgoła inaczej.
Ale my tu mówimy o współczesnych ludziach a nie o lwach i małpkach
Uważaj bo ci z modliszką wyskoczę