Forum Silent Hill Page

Silent Hill: Story Telling - Silent Hill: Ghost Town

Amy Blue Rose - 2015-12-29, 19:00

Amelia Jennifer Lavigne - Przejście

:

Przeszły mnie ciarki po otworzeniu furtki, przeszłam za nią i przyznałam Karelowi rację:
-Też mam takie odczucie, wolę jak najszybciej stąd uciec w jakieś bardziej komfortowe miejsce. To idziemy.
Po tych słowach znów poczułam, że zaschło mi w ustach więc szybko zdjęłam plecak aby ukoić pragnienie napojem który trzymałam w bocznej środkowej kieszeni.


Gwieka Trzpiot - 2015-12-31, 23:22

Karel Hjartson - przejście

:

Po drugiej stronie widzisz jedynie światło słoneczne oraz gęstą mgłę. Dobiegł cie za to cichy szum, jakby płynącej wody.
- Wolę jak najszybciej stąd uciec w jakieś bardziej komfortowe miejsce. To idziemy. - powiedziała Amelia, po czym wzięła łyka swojej wody.




Neil Flynn - Szpital

:

Szybko znalazłeś drzwi. Stare, drewniane i odrapane jakby ktoś niski (lub leżący), próbował wydrapać w nich dziurę. Pod drzwiami znajduje się małe czarne radyjko na baterie.




Amelia Jennifer Lavigne - Przejście

:

- Pozwolisz, że pierwszy sprawdzę. - Powiedział, po czym przeszedł przez furtkę przed tobą i zaczął się rozglądać.


I'veSeenItAll - 2016-01-03, 19:10

Karel Hjartson - przejście

:

wytężyłem słuch, zasłaniając oczy dłonią. -au, moje oczy! ile szliśmy tym tunelem? - zacząłem szybko mrugać, przyzwyczajając mój wzrok do światła słonecznego.
gdy już byłem w stane normalnie spojrzeć na otoczenie, nie zauważyłem nic, oprócz mgły. ale zaciekawił mnie szum wody.
-Amelia, słyszysz? - zapytałem się mojej towarzyszki i zacząłem się obracać to w lewo to w prawo, próbując zlokalizować skąd dźwięk dobiega.


Amy Blue Rose - 2016-01-03, 19:18

Amelia Jennifer Lavigne - Przejście

:

-W porządku, poczekam tu przez moment i spojrzałam na furtkę z zaciekawieniem. Jednak po chwili z zadumy wyrwał mnie głos Karela:
-Idziesz czy masz zamiar tu zostać aby cię coś dopadło?


Daffodil - 2016-01-08, 02:40

Neil Flynn - Szpital

:

Wlepiłem wzrok w radio pod drzwiami. Zastanawiało mnie to, kto mógł zostawić takie urządzenie w tym budynku. Przychodziły mi do głowy różne myśli, jednakże w żadną z nich nie mogłem całkowicie uwierzyć. Wkrótce postanowiłem, że lepiej byłoby nie marnować czasu na zbędne rozważania. Przedmiot musiał zostać przypadkowo upuszczony albo był zostawiony specjalnie dla mnie. Niezwłocznie chwyciłem małe radyjko i zacząłem je badać.


Gwieka Trzpiot - 2016-01-13, 20:10

Karel Hjartson - przejście/ścieżka

:

Słońce przebija się miękko przez mgłę. Stoisz na asfaltowej drodze, po twojej prawej zza mgły wyłania się płot z metalowej siatki, zza której dobiega szum wody, po prawej widać czerwoną ścianę jakiegoś budynku i kilka widniejących na nich plakatów. Twoja towarzyszka przysłuchuje się okolicy.




Amelia Jennifer Lavigne - Przejście

:

Twój towarzysz przygląda się okolicy. Zza tunelu i mgły wyłania się asfaltowa droga i płot z metalowej siatki, widoczny po prawej stronie.
- Amelia, słyszysz? - spytał Karel.



Neil Flynn - Szpital

:

Czarne radio jest dość małe, by zmieścić się w kieszeni kurtki, jednak zbyt duże, w wcisnąć się w kieszeń dżinsu. Z jednej strony jest nieco obtłuczone, a w środku zawiera dwie baterie firmy Duracell.


Daffodil - 2016-01-14, 00:29

Neil Flynn - Szpital

:

Postanawiam niezwłocznie włączyć radio.


Amy Blue Rose - 2016-01-14, 15:37

Amelia Jennifer Lavigne - Przejście

:

-Tak i wcale mi się ten dźwięk nie podoba.

Rozejrzałam się po okolicy aby znaleźć jakieś schronienie w razie awaryjnej sytuacji.


I'veSeenItAll - 2016-01-14, 18:56

Karel Hjartson - przejście

:

nie czekając na odpowiedź Amelii, podszedłem do ściany przykrytej plakatami, by im się przyjrzeć. ~ciekawe, czy tak samo optymistyczne, jak gazety leżące w przejściu~ zamyśliłem się, po czym skupiłem się na tym, co znajduje się na plakatach.


Gwieka Trzpiot - 2016-01-15, 14:35

Neil Flynn - Szpital

:

Lampka sie zapaliła i z głośnika dobiegł jednostajny szum.




Amelia Jennifer Lavigne - Przejście

:

Jedyne co ujrzałaś, to otwartą przestrzeń, z czerwonym budynkem po lewej stronie i ogrodzeniem z metalowej siatki po prawej, mgłę ograniczającą dalszy widok oraz Karela przyglądającego się plakatom na czerwonej ścianie. Po prawej stronie słychać szum rzeki.




Karel Hjartson - przejście

:

Jeden z plakatów to reklama miejscowego klubu nocnego, jeden to list gończy za białym mężczyzną o włosach w kolorze ciemnego blondu, którego nazwisko napisano po niżej - Bruno Lakar. Jest także jeden plakat o zaginionej dziewczynce, którą widziano w drodze do tego miasta jakiś czas temu.


I'veSeenItAll - 2016-01-15, 17:10

Karel Hjarton - przejście

:

-Bruno Lakar, hmm - powtórzyłem sobie na głos jego imię, by zapamiętać na przyszłość, po czym zrobiłem telefonem zdjęcie jego twarzy ~na wszelki wypadek, dobrze wiedzieć kogo unikać~ po czym przyjrzałem mu się. było coś w jego twarzy pociągającego. stałem przez chwilę przed plakatem, jak zahipnotyzowany, próbując zapamiętać każdy szczegół jego twarzy.
gdy wyrwałem się z letargu, spojrzałem na plakat, który wzywał do poszukiwań dziewczynki.
-hm, podejrzewam, że to nie pierwsza osoba, która tutaj zaginęła- powiedziałem na głos i odwróciłem się do Amelii -dobrze, jedna strona ulicy obejrzana, a co po drugiej stronie? znajduje się coś ciekawego?- zapytałem pół żartem, pół serio i skierowałem się w jej stronę.
jeszcze na odchodne, poprawiłem okulary na twarzy i spojrzałem za siebie, na czerwoną ścianę w nadziei, że zobaczę coś, czego nie było widać gołym okiem.


Daffodil - 2016-01-15, 18:49

Neil Flynn - Szpital

:

~ Co jest? Nie działa?
Zacząłem nastawiać radio.


Amy Blue Rose - 2016-01-16, 12:12

Amelia Jennifer Lavigne - Przejście

:

Przewróciłam oczami lekko zniecierpliwiona z powodu tego gdzie się znalazłam wraz z Karelem a szum rzeki nie ułatwiał sprawy. Zastanawiałam się czy znajdziemy z tego przejścia wyjście


Gwieka Trzpiot - 2016-01-18, 12:41

Karel Hjarton - przedmieście

:

Po drugiej stronie drogi zobaczyłeś pod sobą stromą betonową ścianę oraz płynącą wodę. Metalowa siatka oddzielała ścieżkę od urwiska tylko na małym odcinku. Twoja towarzyszka wydaje się być zniecierpliwiona.




Neil Flynn - Szpital

:

Większość stacji to różnego rodzaju szumy, a kilka to jakby nieco zagłuszane stacje muzyczne. Udało ci się nawet usłyszeć refren piosenki "Into the Heart of Danger".




Amelia Jennifer Lavigne - Przedmieście

:

Stoicie na zewnątrz.


I'veSeenItAll - 2016-01-18, 13:28

Karel Hjartson - przejście

:

spojrzałem na moją towarzyszkę - Amelia, co się dzieje? aż tak Ci się spieszy, by dotrzeć do przeklętego miasteczka?- uśmiechnąłem się do niej i bardzo ostrożnie podszedłem do metalowej siatki i sprawdziłem, jak bardzo wytrzymała jest.
-uh, nie lubię wody w takich ilościach - powiedziałem na głos i przełknąłem ślinę głośno.


Amy Blue Rose - 2016-01-21, 20:19

Amelia Jennifer Lavigne - Przedmieście

:

Po otrząśnięciu się z amoku, uznałam, że powoli miałam dość tego miejsca w którym się obecnie znajdowałam i chciałam jak najszybciej ruszyć naprzód do jakiejkolwiek ciekawszej lokacji


Daffodil - 2016-01-21, 20:20

Neil Flynn - Szpital

:

Gdy strojenie radia szło w najlepsze, nagle natrafiłem na jakieś dźwięki, które nie były bezsensownym bełkotem, a wręcz przeciwnie - były to zrozumiałe mi słowa. Postanowiłem "kręcić" się wokół tych częstotliwości, na których słyszałem muzykę, jeszcze raz, gdyż był to dobry omen.


Gwieka Trzpiot - 2016-01-21, 20:38

Karel Hjartson - przedmieście

:

Twoja towarzyszka spojrzała na ciebie, jakbyś nagle oderwał ją od jakichś myśli swoim pytaniem. Gdzieś nad wodą przeleciał kruk.




Amelia Jennifer Lavigne - Przedmieście

:

- Amelia, co się dzieje? Aż tak Ci się spieszy, by dotrzeć do przeklętego miasteczka? - Karel uśmiechnął się do ciebie, po czym bardzo ostrożnie podszedł do metalowej siatki i spojrzał co się za nią znajduje.
- Uh, nie lubię wody w takich ilościach - powiedział na głos i przełknął ślinę głośno.




Neil Flynn - Szpital

:

Udało ci się wrócić na częstotliwość, na której usłyszałeś piosenkę. Niestety sygnał jest słabo odbierany i często przerywany szumem.


Amy Blue Rose - 2016-01-21, 20:45

Amelia Jennifer Lavigne - Przedmieście

:

-Domyślny jesteś, aż się rwę aby wreszcie zaryzykować i zafundować sobie odrobinę adrenaliny.Taka już jestem,że nudzę się w jednym miejscu. A co masz przeciwko sporej ilości wody? Przecież woda jest źródłem życia.

~Ale filozofuję~


Daffodil - 2016-01-21, 21:00

Neil Flynn - Szpital

:

~ Cóż, nic z tego. Jednak popsute. ~ podsumowałem sytuację, po czym zmniejszyłem głośność w czarnym urządzeniu. ~ Wezmę je. Tak na wszelki wypadek. Może się jeszcze przydać. W końcu nigdy nie wiadomo.
Schowałem radio do kieszeni. Było ono małe, więc mogłem sobie na to pozwolić.
Podszedłem ostrożnie do zniszczonych drzwi pomieszczenia, w którym się znajdowałem. Chwyciłem za klamkę i spróbowałem je otworzyć.


I'veSeenItAll - 2016-01-21, 21:48

Karel Hjartson - Przedmieście

:

spojrzałem na kruka w oczekiwaniu na odpowiedź Amelii
~oho, znowu kruk, zły znak...~


Gwieka Trzpiot - 2016-01-23, 12:07

Amelia Jennifer Lavigne - Przedmieście

:

Karel zastanawia się nad odpowiedzią.




Neil Flynn - Szpital

:

Kiedy chwyciłeś za klamkę, ta odpadła od drzwi, ale gdy popchnąłeś drzwi ręką, otworzyły się.




Karel Hjartson - Przedmieście

:

- Domyślny jesteś, aż się rwę aby wreszcie zaryzykować i zafundować sobie odrobinę adrenaliny.Taka już jestem,że nudzę się w jednym miejscu. - Odpowiedziała na twoje pytanie, po czym widząc twoją reakcję na to, co znajduje się po prawej stronie ścieżki, dodała - A co masz przeciwko sporej ilości wody? Przecież woda jest źródłem życia.




//Tak dla tych, co mają problem z orientowaniem się w czasie. Jedna tura wynosi najwyżej trzy minuty.///

Daffodil - 2016-01-23, 13:34

Neil Flynn - Szpital

:

Wychodzę z pomieszczenia. Rozglądam się.


I'veSeenItAll - 2016-01-23, 18:09

Karel Hjartson - przedmieście

:

- ohoho, jaka filozofka się znalazła -puściłem oko Amelii i pokazałem język- a tak serio, to przeraźliwie boję się dużych obiektów wodnych. kiedyś prawie się utopiłem, będąc jeszcze dzieciakiem, więc woda mnie przeraża. fascynuje i przeraża jednocześnie. coś jak toksyczny związek, sama wiesz. albo i nie wiesz, hah
powiedziałem to dosyć spokojnie i powoli, po czym odsunąłem się od siatki i wyciągnąłem papierosa, którego odpaliłem, by się uspokoić.


Amy Blue Rose - 2016-01-23, 20:24

Amelia Jennifer Lavigne - Przedmieście

:

-I jak tam? Już ci się jakaś odpowiedź nasunęła na moje pytanie?-odrzekłam z lekkim uśmiechem na ustach,po czym spojrzałam przed siebie z zaciekawieniem godnym eksplorerki starszej stażem



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group