Forum Silent Hill Page

Silent Hill: Homecoming - SH V Media

Zaratul - 2008-09-27, 23:11

Karolpiotr napisał/a:
To cud, że dopiero na 26. stronie temat wkroczył w fazę narzekania na tych, którzy narzekają na nadchodzącą grę. Normalnie bym to olał, bo nie bardzo rozumiem, jaki jest cel tego typu dyskusji, ale...


Rozumiem że jak wy narzekaliście to było dobrze?

Karolpiotr napisał/a:
Poza tym, witamy w fandomie. To musi być niezła trauma, wejść w jakiś temat zajebistej, nadchodzącej gierki i zorientować się, że statystycznie połowa userów pisze na nią strasznie brzydkie rzeczy. To wymaga reakcji, rozumiem. Ale z czasem to powinno przechodzić, przynajmniej mnie przeszło.


Jest trauma i to duża.
Internet zszedł na psy,gdzie nie wejdziesz tam narzekanie.
To że dla ciebie to jest normalne to nie oznacza że dla innych jest.

Karolpiotr napisał/a:
Prawda jest taka, że ten temat służy do tego, by wyrażać swoje opinie, jakkolwiek głupie/mądre/pozytywne/negatywne by one nie były.


Wyrażać opinie,tak.Narzekać,nie.

Karolpiotr napisał/a:
Bez kitu, przecież po co pisać, że świetnie zapowiada się nowy system dialogów. Że interakcja z otoczeniem, choćby bardzo ograniczona, i duże lokacje nieskładające się z pomieszczeń oddzielonych loadingiem, to coś, co na pewno zmieni dotychczasową rozgrywkę i bez wątpienia na lepsze. Że rozwinięty system walki, z większą rolą QTE i wieloma animacjami finisherów, to coś, co było potrzebne serii gdzieś już od czasów Silent Hilla 2 albo 3. Że walki z bossami zapowiadają się naprawdę mocno. Że nieco bardziej dosłowna brutalność, o której wspomina się przy okazji bana na grę w Australii, to niekoniecznie jatka jak z Hostelu czy Martwicy Mózgów, bo przecież były zarówno gry, jak i filmy, które umiejętnie operowały brutalnymi scenami, a nikt nie może powiedzieć, że miały słaby klimat. Że płynne zmiany rzeczywistości, zwłaszcza te, które następują podczas właściwej gry, a nie cutscenek, spowodują u niejednego opad szczęki i przyspieszone bicie serca. Że za muzykę i dźwięki odpowiada Akira Yamaoka, a to cały czas jest ważny element atmosfery. Że jeden z wpisów w dzienniku Alexa prawdopodobnie wyjaśnia symbolikę Lurkera. Że lalka imieniem Scarlet pojawia się nie po raz pierwszy w serii... Lepiej ponarzekam, że ktoś inny narzeka na grę, a za mnie to wszystko napisze Karolpiotr i dam mu za to "Pomógł"!


Daruj sobie ten żenujący sarkazm.
Uważasz że ci co są pozytywnie nastawieni do SH5 powinni razem z tobą narzekać?
Ach no tak,zapomniałem,przecież już się do tego przyzwyczaiłeś.

Raq - 2008-09-27, 23:17

Narzekanie nie jest wyrażaniem opinii?
Poza tym wypada spuścić z tonu, a 'Internet zszedł na psy' to troszke durny text bo internet to nie jest świat rzeczywisty zarezerwowany tylko dla jakiejś wybranej grupki która chce sobie słodzić. Jak sie komus nie podoba to ma prawo to wyrazić, na siwecie (internecie jak kto woli) nie zawsze jest cud miód i orzeszki. I Wolal bym gdybyśmy mogli pogadac o SH5 (czy to narzekać czy nie) a nie o samym sposobie pisania

Zaratul - 2008-09-27, 23:26

Raq napisał/a:
Narzekanie nie jest wyrażaniem opinii?


Nie,nie jest.

Raq napisał/a:
'Internet zszedł na psy' to troszke durny text bo internet to nie jest świat rzeczywisty zarezerwowany tylko dla jakiejś wybranej grupki która chce sobie słodzić.


Źle mnie zrozumiałeś,chodzi mi o wszechobecny trolling i wyraźny spadek ilorazu inteligencji internautów.
Spójrz na poziom Internetu kiedyś i dzisiaj.
Jest baaardzo duża różnica.

Raq napisał/a:
Wolal bym gdybyśmy mogli pogadac o SH5 (czy to narzekać czy nie) a nie o samym sposobie pisania


Też bym chciał porozmawiać ale jeśli uważasz że ciągłe narzekanie bez powodów za normalne no to sorry.

Anonymous - 2008-09-27, 23:27

Cytat:
narzekanie bez powodów

A kto tu narzeka "bez powodu"?

_Music - 2008-09-27, 23:27

Cytat:
To po co w ogóle chcą grać w SH5 jeśli wiedzą że im się gra nie spodoba?


Ja jestem otwarty na nowe rozwiązania jak najbardziej (te SH4 w większości mi się podobały, było mało nawiązań, ale gierka sama się broniła bo była po prostu bardzo dobra- może nie genialna, ale naprawdę bardzo dobra), ale już wiem że na 95% piąteczka nie jest dla mnie.

I teraz pytanie- czy ciekawość w tym wypadku wygra, by sprawdzić gierkę w praktyce gdy już wyjdzie?
Ja raczej w homecoming nie zagram. Tak samo jak nie zagrałem w Origins, bo po prostu nie uznaję tego za prawowitą część SH. Kiedy widzę głównego bohatera, jestem odrzucony od ekranu na 12metrów, na rzutniku nie gram więc nic nie widzę. Nie da się więc zagrać.
Chyba że naprawdę, znajdę egzemplarz gdzieś za 10zł, to może zaryzykuję. Ale raczej więcej nie dam.

Cytat:
Przecież to elementy, które pojawiły się w filmie, nie w poprzednich odsłonach. Entuzjastom produkcji Gansa to pewnie odpowiada, reszcie już niekoniecznie.


Też nie do końca :]
Ja film lubiałem, oceniłbym go naprawdę na mocne 8/10, a moje zdanie co do piąteczki jest znane.

Cytat:
Narzekanie nie jest wyrażaniem opinii?



Nie,nie jest.


Jest?
Jeżeli jest odpowiednio argumentowane, to jak nie jest?

Cytat:
Spójrz na poziom Internetu kiedyś i dzisiaj.
Jest baaardzo duża różnica.


Ugryzłem się w język (klawiaturę), bo nie chcę być złośliwy.[/quote]

Raq - 2008-09-27, 23:32

Zaratul napisał/a:
Nie,nie jest.
czyli wyrażaniem opini jest TYLKO chwalenie czegoś? świetnie, pozytywne życie
Zaratul napisał/a:
Spójrz na poziom Internetu kiedyś i dzisiaj.
Nie dane mi było miec neta w wieku 10 lat więc nie powiem ci ile sie zmieniło, a i szczerze wisi mi czy się zmieniło. Ja tu nei widze żeby ktoś pisał "nie lubie sh5 bo nie" z tego co widze każdy podaje powód
Zaratul napisał/a:
Też bym chciał porozmawiać ale jeśli uważasz że ciągłe narzekanie bez powodów za normalne no to sorry.
uno , nie ma CIĄGŁEGO narzekania duo, narzekanie nei jest bez powodu.... i w ogóle nie uważasz ze skoro ludzie narzekaja to jest jakiś powód? Jak ci się nei podoba ze ktoś się nie pochlebnie wyraza o produkcie,, wejdx z nim w dyskusję a nie pieprz z łaski swojej że narzekanie jest fe i itak nie wolno. No i skończ sie wreszcie tak anpinac bo ja to narazie widze ze ty podsycasz atmosferkę, inni jakoś tak nie spinają sie że komuś się cos nie podoba
Zaratul - 2008-09-27, 23:35

_Music napisał/a:
Jest?
Jeżeli jest odpowiednio argumentowane, to jak nie jest?


Jeśli ktoś podczas przedstawiania swojego zdania podaje argumenty to wszystko jest fajnie.
Ja czepiam się osób które narzekają dla samego narzekania,bez podawania żadnych argumentów.

_Music napisał/a:
Ugryzłem się w język (klawiaturę), bo nie chcę być złośliwy.


Powiedz co myślisz.
Chyba nie powiesz że nie widzisz różnicy.

Raq - 2008-09-27, 23:37

Zaratul, jasna cholera, kto ci tu pisze 'Nie lubie bo nie i tyle' albo 'nie lubie bo nie mam ochoty lubieć'. Weź nie dorabiaj drugiego dna do czyjejś wypowiedzi. Jak masz jakieś wątpliwości to prosze masz moje gg możesz napisac na PW a temat zostaw narazie bo widac ze działa jak płachta na byka. Koniec OT
StuntmanMikeL - 2008-09-27, 23:38

Zaratul napisał/a:

Też bym chciał porozmawiać ale jeśli uważasz że ciągłe narzekanie bez powodów za normalne no to sorry.


Zaratul, ja to jednak podziwiam Twój optymizm co do tej gry :lol: Tylko czekam aż w dniu premiery srodze się rozczarujesz, bowiem ta gra spodoba sie tylko ludziom, którzy z SH nie mieli wcześniej styczności (czyli NIE spodoba się fanom SH). A może nie jesteś fanem... ;) . Stawiam własne laczki, że mam rację (ale nie lubię swoich laczków, więc mam malusieńka nadzieję, że jednak się mylę).

Mr_Zombie - 2008-09-27, 23:44

Stuntman_Mike-L napisał/a:
Tylko czekam aż w dniu premiery srodze się rozczarujesz, bowiem ta gra spodoba sie tylko ludziom, którzy z SH nie mieli wcześniej styczności (czyli NIE spodoba się fanom SH).


Zabawne, że o tym wspominasz, bo o tego typu tekstach właśnie była (jest) ta rozmowa ;)

Ja tam powiem szczerze, mam sporo zastrzeżeń co do tej gry (design, a raczej wykonanie, postaci to zastrzeżenie numer jeden), jednak mimo wszystko coś mnie ciągnie, by dać tej grze szansę (głównie to trailer - Atractive Mode - który cholernie mi się spodobał). Nie skreślam tej gry od razu, jak to robią niektórzy, wychodząc jednoznacznie z założenia, że skoro robią to amerykanie, to gra będzie do dupy.

Raq - 2008-09-27, 23:46

Oj dac szansę (jak będę miał mozliwość) z pewnością dam :D tyle ze poprostu nie liczę na zachwyt, jestem szczerze zasmucony materiałami które do tej chwili podawano jako zapowiedzi...nie wróżą dla mnie niczego dobrego. Mam jednak nadzieję że gra mnie zaskoczy w pozytywnym słowa znaczeniu
StuntmanMikeL - 2008-09-28, 00:06

OK, ja napiszę to samo co przed chwila Zaratulowi powiedziałem na GG. W Silent Hill dla mnie ZAWSZE najważniejszymi elementami były atmosfera/klimat oraz fabuła. Gdyby nie te dwa elementy to bym pewnie nawet na te gry nie splunął, to te dwa elementy sprawiają, że SH to dla mnie arcydzieło wśród gier video. I właśnie tego oczekuję od nowej części, niestety z tego co do tej pory widziałem w zapowiedziach, mogę tylko wnioskowac, ze nie będzie ani dobrej fabuły ani sugestywnego klimatu. Gameplay w starych częsciach jaki był, taki był. Ani nie irytował, anie też nie zachwycał. Jednak gameplay to akurat w SH rzecz DRUGORZĘDNA, stanowiąca jedynie tło dla tego co najważniejsze (czyli klimat+fabuła). Można by w sumie polemizowac, co do zagadek, które stanowią jeden z elementów składowych gameplayu, a zawsze też były cechą charakterystyczną Silent Hill, no ale gdzieś tutaj też wyczytałem, że zagadki raczej nie powalą w SH5, wiec...
Mr_Zombie - 2008-09-28, 00:15

Cytat:
no ale gdzieś tutaj też wyczytałem, że zagadki raczej nie powalą w SH5, wiec...


Bo to była akurat opinia na zasadzie: "grę robią Amerykanie, wiec zagadki pewnie będą banalnie proste". Jak na razie na filmikach pokazana była tylko jedna zagadka, z wiatrakami, która faktycznie do najtrudniejszych nie należała. Jednak oceniać wszystkie zagadki (a DH mówi, że będzie ich sporo) na podstawie jednej, bądź, co gorsza, na podstawie narodowości twórców, jest trochę nie teges.

I zgadzam się z Tobą, że to właśnie klimat i fabuła są najważniejsze w SH. Dla mnie jako trzecim elementem była jeszcze prezentacja (styl graficzny, styl cut-scenek, reżyseria); to ostatnie już w SH:H zawodzi (nie do końca podoba mi się design i wykonanie potworów, postaci i pomieszczeń, na szczęście reżyseria cut-scenek jak na razie przypadła mi do gustu), jednak co do dwóch pierwszych elementów na razie wolę się nie wypowiadać. O fabule nic nie wiadomo (prócz tego, że Josh "jest odpowiedzią"...), a klimat to najlepiej się czuje, grając samemu, a nie oceniając filmiki.

_Music - 2008-09-28, 00:16

Cytat:
Ja czepiam się osób które narzekają dla samego narzekania,bez podawania żadnych argumentów.


Chyba nie ma tu nikogo, co by twierdził że "nie bo nie", lub "tak bo tak" i tyle.
Każdy podał argumenty z tego co pamiętam.

Cytat:
Powiedz co myślisz.
Chyba nie powiesz że nie widzisz różnicy.


Twierdzenie że net zszedł na psy jest idiotyczne- po pierwsze ludzie wszelkiego przekroju korzystają z niego, więc twierdzisz przez to, że po prostu ludzie zeszli na psy. Może. Nie wiem.
Po drugie- jeśli żenuje Cię poziom, poudzielaj się na forkach Forbsa, czy tym podobnych- tam nie spotkasz tylu hejterów co na onecie chociazby.

Cytat:
Zaratul, jasna cholera, kto ci tu pisze 'Nie lubie bo nie i tyle' albo 'nie lubie bo nie mam ochoty lubieć'. Weź nie dorabiaj drugiego dna do czyjejś wypowiedzi.


O tototo.
Wpis.

Cytat:
bowiem ta gra spodoba sie tylko ludziom, którzy z SH nie mieli wcześniej styczności (czyli NIE spodoba się fanom SH)


Znowu się nie zgodzę.
Napewno będą fani SH, którym podejdzie najnowsza część, tak jak wielu osobom podszedł Origins. Nie wnikam już jaki konkretny procent to będzie, bo w statystyki się nie bawię.

Zaratul - 2008-09-28, 00:25

Stuntman_Mike-L napisał/a:
Gameplay w starych częsciach jaki był, taki był. Ani nie irytował, anie też nie zachwycał. Jednak gameplay to akurat w SH rzecz DRUGORZĘDNA, stanowiąca jedynie tło dla tego co najważniejsze (czyli klimat+fabuła).


Tak,w SH2 gameplay nie zachwycał.
Ale też nie irytował,to bardzo ważne.Właśnie dlatego czwarta część najmniej przypadła fanom do gustu.
Ponieważ gameplay był najsłabszy z wszystkich części fanom ciężko było przechodzić grę i poznawać fabułę.
Z trailerów SH5 wynika że gameplay będzie dawać radę,system walki prezentuje się ciekawie.
A co do klimatu to ciężko to ocenić oglądając filmiki,musiałbym najpierw zagrać.

A co do zagadek to w Origins były bardzo dobre,nie widzę powodu żeby takie nie były w SH5.

StuntmanMikeL - 2008-09-28, 00:28

Pożyjemy-zobaczymy. Ja w każdym razie od gry nie oczekuję zbyt wiele (co może i wyjdzie mi na dobre, jeśli jednak okaże się, że gra jest dobra).
Zaratul - 2008-09-28, 00:36

Stuntman_Mike-L napisał/a:
Ja w każdym razie od gry nie oczekuję zbyt wiele


No właśnie dlatego mam takie dobre nastawienie do SH5. :)
Wiadomo że gra nie będzie tak dobra jak Silent Hill`e Konami ale nie będzie totalnym crapem.
Będzie dobrą grą za którą fan serii nie musi się wstydzić tak jak SH Origins.
Wiele gier nie spodobało się graczom nie dlatego że były złe tylko przez ich wygórowane oczekiwania.
Grunt to podejść do gry ze spokojem. :)

Karolpiotr - 2008-09-28, 00:44

Mr_Zombie napisał/a:
Cytat:
no ale gdzieś tutaj też wyczytałem, że zagadki raczej nie powalą w SH5, wiec...


Bo to była akurat opinia na zasadzie: "grę robią Amerykanie, wiec zagadki pewnie będą banalnie proste". Jak na razie na filmikach pokazana była tylko jedna zagadka, z wiatrakami, która faktycznie do najtrudniejszych nie należała.

W 0rigins w/g mnie zagadki były chyba najlepsze z całej serii (jako ogół, bo np. zagadka z pianinem w pierwszej części to moja ulubiona zagadka ever), ale znowu można się upierać, że 0rigins robili Anglicy. No i jeszcze ktoś gdzieś tam napisał, że europejskie gry są za trudne dla amerykańskich graczy, a potem napisać, że przecież głównym targetem serii jest raczej Europa... i ja też proponuję zaczekać z tym do premiery.

A jeśli chodzi o fabułę, to oczywiście jestem pesymistą, ale zobaczymy. W 0rigins to wyszło nieźle, czemu ma się to nie udać tutaj. Nawet nie miałbym nic przeciwko temu, by gra poszła w stronę filmu, tzn. w ogóle ograniczyła swoje powiązania z dotychczasowymi częściami i po prostu opowiedziała własną historię - byle tylko dobrą. Oczywiście tu pojawia się problem zgodności z kanonem, ale wszystko sugeruje, że Homecoming może się nawet toczyć w 2008 roku, a to przecież parę ładnych lat od Silent Hill 4 i wiele mogło się wydarzyć. Pewnie, że 100 razy bardziej cieszyłbym się, gdyby Homecoming opowiadało fajną historię, a jednocześnie łączącą się z tłem pozostałych gier w najdrobniejszym detalu, ale wystarzy mi, że gra będzie miała wewnętrznie spójną historię bez wyjątkowych bzdur. Tyle że szerokie odwoływanie się do symboliki z poprzednich części raczej zapowiada co innego. Ale zobaczymy, sam jestem ciekaw.

Aha, no i najnowsze spoilery: źródła (strat guide) mówią, że The Order w taki czy inny sposób, pełni dość istotną rolę w grze.

Dewotka - 2008-09-28, 08:52

Karolpiotr napisał/a:
Aha, no i najnowsze spoilery: źródła (strat guide) mówią, że
Co mnie akurat bardzo cieszy i jednocześnie wzbudza lęk, że zaprzeczą poprzednim informacjom z gier czy LM. :(
Bersek - 2008-09-28, 20:05

Nie wiem czy już pisałem co mi się podoba, a co nie i czy robiłem to w tym temacie czy po prostu rozmawiałem o tym z kimś na gg. W każdym bądź razie podzielę się tym z wami, żeby nikt mnie więcej nie posądzał o bezpodstawne narzekanie.
No to jedziemy:

Podoba mi się:

- Grafika. Obejrzałem gameplay & trailer i jakoś nie mogę się do czegokolwiek doczepić. Daje rade, ale szału też nie ma. Poza tym grafika to rzecz trzeciorzędna zaraz po klimacie i fabule.

- Ślady zostawiane po uderzeniu. Zawsze to jakoś urealnia walkę.

- Przemiany rzeczywistości. Podobały mi się te z filmu, a i w grze wygląda to naprawdę ciekawie.

- Dźwięk. Wiadomo, Yamaoka nigdy nie zawodzi ^^ Co prawda słyszałem tylko 1 czy 2 kawałki, ale już wiem, że będzie dobrze. Na tym kolesiu jeszcze nigdy się nie zawiodłem.

- Brak loadingów przy przechodzeniu do kolejnych pomieszczeń. Takie coś powinno być zastosowane już w SH2 :roll:

- Dynamika walki. Walka jest bardziej żywsza niż miało to miejsce w poprzednich częściach, ale też nie do końca mi się to wszystko podoba. O tym napiszę za chwilę.

- Lokacje. Jeszcze jakiś czas temu narzekałem na to, że są zbyt sterylne, ale po obejrzeniu tego:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related i tego:
http://pl.youtube.com/watch?v=mgyXKcqwnqY zmieniłem zdanie. Można znaleźć tam kilka naprawdę dobrych lokacji. Chociażby samo miasto i ta lokacja gdzie Alex podaje przez kraty maskotkę swojemu bratu. Znajdzie się też kilka screenów, na których też widać kilka dobrych lokacji np.:

http://www.cdaction.com.p...omecoming08.jpg
http://www.cdaction.com.p...omecoming04.jpg
http://www.cdaction.com.p...omecoming05.jpg
http://www.valhalla.pl/im...homecoming5.jpg

Znalazło by się ich więcej, ale nie chciało mi się już szukać xD

Jest rdza, krew i brud. Wszystko na swoim miejscu. Nie znaczy to, że jakieś totalne crapy się nie trafią. Każda część miała swoje dobre i złe lokacje.

- Latarka i radio. To jest po prostu podstawa :)

- Inter reakcja z otoczeniem, chociażby takie rozwalanie desek tarasujących przejście itp.

- Animacja postaci i potworów. Na pewno duużo lepsza niż w poprzednich częściach, jest :thumbup:

A co moim zdaniem ssie?

Cytat:
Walka jest bardziej żywsza niż miało to miejsce w poprzednich częściach, ale też nie do końca mi się to wszystko podoba.


- Chociażby te debilne przewroty. Nie wiem po co to komu potrzebne, ale Imo wygląda to śmiesznie. Ja rozumiem, że Alex to taki big soldża, ale szczerze mówiąc dla mnie walka w Silent Hillu to rzecz podrzędna. Jak widać w Homecomingu stoi ona na pierwszym miejscu, a przynajmniej mam takie wrażenie. Te przewroty pewnie mają pomagać podczas walki, ale mam taką cichą nadzieje, że nie będą koniecznością bo nawet nie chcę tego w ogóle widzieć podczas gry :?

- Pielęgniarki i kilka innych potworów po prostu przemilczę.

- Pyramid Head. Rozumiem, że twórcy chcieli użyć już dobrych i sprawdzonych motywów z filmu (np. przemiany), ale wrzucanie wszystkiego co popadnie nie za bardzo mi się podoba. Dobra, może się okazać, że jego obecność w grze będzie uzasadniona (tjaaa...), ale dlaczego wygląda jak ten z filmu?!
Tylko czekać, aż w którymś momencie gry okaże się, że tak na prawdę w mieście grasuje cała banda kultystów, którzy w przeszłości chcieli spalić biedną Alesse...

Tak jak powiedział Karolpiotr
Cytat:
Silent Hill The Movie: The Game
..

- Klimat, a właściwie jego brak (przynajmniej ja go nie czuję). Pewnie zaraz naskoczy na mnie parę osób, że "jak to, przecież nie grałeś". W przypadku SH1, SH2 i SH3 wystarczyło mi kilka screenów, albo jeden trailer, żebym cholernie napalił się na grę. Sorry, ale w tym przypadku tak nie jest.

- Kamery. Dużo bardziej wolałem te statyczne, te które naprawdę potrafiły budować klimat. To właśnie one są dla mnie czymś charakterystycznym dla serii Silent Hill. Jeśli chodzi o Homecoming to jakoś nie kręci mnie wierzganie kamerą gdzie tylko mi się spodoba, w pewnym stopniu zabija to klimat (moim zdaniem).

- Drzewka dialogowe. W sumie nie wiem jak to wypadnie w grze, ale osobiście lubiłem rozwiązania z poprzednich części (znowu się powtarzam xD )
Tzn. spotykamy postać, wstawka filmowa, jakiś tam dialog, bohater idzie dalej, albo postać gdzieś odchodzi i koniec. Następnym razem spotykamy tą postać za kilka lokacji. Imo czuje się wtedy odosobnienie, jakąś hmmm tajemniczość (?). Tak jak mówię, nie wiem jak to będzie zrobione w SHV. Nie jest to dla mnie jakaś duża wady or something, pewnie drzewka dialogowe czemuś mają służyć, ale prawdę mówiąc wole "tradycyjnie" :P

I to w sumie tyle, nic mi już do głowy nie przychodzi.

No i mam jeszcze do was pytanko. Spotkałem się z twierdzeniem jakoby postać wioząca Alexa do SH to Travis. Co o ty myślicie? (jeśli już ktoś o to pytał to sorry, ale jakoś sobie nie przypominam)

SbobekH - 2008-09-28, 21:14

Bersek napisał/a:
- Drzewka dialogowe. W sumie nie wiem jak to wypadnie w grze, ale osobiście lubiłem rozwiązania z poprzednich części (znowu się powtarzam xD )


Hm, na pewno masz rację co do tego, że w takiej formie w jakiej te dialogi zostały przedstawione w poprzednich częściach wzbudzały to poczucie samotności. Mnie też w sumie to zaszokowało jak obejrzałem to na gameplay'u jakimś, ale z drugiej strony.. Jeśli fabuła czy chociaż w małym stopniu jej przebieg zależałby od tego jaką odpowiedź wybierzemy to byłoby to naprawdę ciekawe rozwiązanie. Gdy okaże się, że trzeba tak długo wciskać aż dowiemy się tego czego chcemy to się pochlastam ;>
A co do ilości tych dialogów to może będzie też tak, że nie będzie ich za dużo. To w sumie też by powodowało uczucie samotności, ale już nie takie samo ;> Chociaż..

Karolpiotr - 2008-09-29, 15:44

Heh, patrzę na mapkę z Homecoming i widzę, że jezioro Toluca trochę się wylało od strony zachodniego brzegu.
Może wylało się też na południe, zalewając Brookhaven i z tego powodu Alchemiila pełni rolę szpitala psychiatrycznego. Bo jak wiadomo, w Silent Hill psychiatryk ma priorytet przed general hospital.

Dałbym wiele za mapkę pokazującą, gdzie dokładnie leży Shepherd's Glen, bo lakoniczne "na jeziorze" wiele mi nie tłumaczy. Chociaż za kilka dni będzie już to dokładnie wiadomo.

I bonusowo spoilery odnośnie otoczki fabularnej, które, jeśli już czytać, należy to robić z przymrużeniem oka, bo pochodzą od gościa, który przeczytał i zinterpretował informacje ze strat guide'a:
Podobno Shepherd's Glen ma swój własny kult religijny, który ma oczywiście jakieś powiązania z The Order, ale raczej wzajemnie się nie lubią...

Bersek - 2008-09-29, 15:59

Probably SPOILER
Karolpiotr napisał/a:
Podobno Shepherd's Glen ma swój własny kult religijny, który ma oczywiście jakieś powiązania z The Order, ale raczej wzajemnie się nie lubią...


Hmmm ciekawie, ciekawie. Nowy kult religijny? Szczerze, to byłby to fajny motyw, ale tylko w formie smaczka, bo nie wydaje mi się, żeby DH potrafiło zrobić coś równie oryginalnego i złożonego jak The Order.

Cytat:
ale raczej wzajemnie się nie lubią...

Robi się ciekawie xD

Ale tak jak mówisz. Należy to potraktować z przymrużeniem oka.

Karolpiotr - 2008-09-29, 16:32

Jeśli ten spoiler, który przywołałem, jest prawdziwy, to ja na przykład obstawiałbym, że to mogą być ci "przeciwnicy The Order", o których wspomina się między wierszami w poprzednich grach przy różnych okazjach. A być może to po prostu inny odłam The Order, który doszedł do głosu po śmierci liderów czołowych sekt. Ciężko przewidzieć, bo ciężko opierać się na tak zdawkowym i, bądź co bądź, niepewnym info.

Już niedługo będzie wiadomo wiele więcej, ale ja kończę czytanie spoilerów i czekam na grę.

Devinitum - 2008-09-29, 20:02

Mnie osobiście irytuje zmiana układu lokacji, jak i zmiana specjalizacji danej placówki. Już w Silent Hill: Origins nie odpowiadało mi, że ktoś wymyślił inny układ szpitala Alchemilla i sklepu Green Lion Antique Shop (i jego "zaplecza" ;) ). W dodatku były to zmiany, które mogły nastąpić - ale 7 lat po wydarzeniach z Silent Hill - nie wcześniej.

Tak samo nie podoba mi się, że w Silent Hill Homecoming mamy znów inny układ szpitala Alchemilla + zmianę specjalizacji tego miejsca.

Pewnie uznacie to za czepialstwo, ale ja myślę, że pewnych cech danej lokacji po prostu nie powinno się zmieniać, bo to przestaje być wiarygodne - ewentualnie zmienić, ale wyjaśnić, dlaczego się stało tak, a nie inaczej.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group