Forum Silent Hill Page

Silent Hill: Story Telling - Silent Hill: Story Telling - Otwarcie gry.

I'veSeenItAll - 2013-12-24, 21:22

:

zamachnąłem się tasakiem, by ją odciąć


Gwieka Trzpiot - 2013-12-24, 21:24

Karel Hjartson
:

Udało ci się przebić mięso, jednak tasak nie przebił kości. Ręka się wycofała z powrotem do wnętrza samochodu.


I'veSeenItAll - 2013-12-24, 21:28

:

~o nie, tak łatwo się nie poddam. nie po to się męczę z tym tyle, by teraz odpuścić.~ ciągle trzymając tasak, zacząłem uderzać szybę podeszwą buta ~niech zadziała, niech zadziała!~


Gwieka Trzpiot - 2013-12-25, 10:52

Karel Hjartson
:

Noga utknęła ci w dziurze. Alarm się wyłączył.


I'veSeenItAll - 2013-12-25, 15:53

:

~oboże...~ zacząłem się szarpać, by ją uwolnić.


Gwieka Trzpiot - 2013-12-25, 15:55

Karel Hjartson
:

Jedynym skutkiem było to, że pokaleczyłeś sobie nogę nad kostką. Poczułeś, jak coś zdejmuje ci but.


I'veSeenItAll - 2013-12-25, 16:12

:

w coraz większej panice, nie zważając na ból - szarpałem się coraz bardziej zaciekle.


Gwieka Trzpiot - 2013-12-25, 18:53

Karel Hjartson
:

Udało ci się uwolnić nogę. Straciłeś but i skarpetkę, ale stopa pozostała w całości. Nie licząc skaleczeń nad kostką.


I'veSeenItAll - 2013-12-25, 19:34

:

ściągnąłem drugiego buta, skarpetkę - którą zawinąłem sobie wokół dłoni. złapałem nią brzeg rozbitej szyby i zacząłem szarpać.


Gwieka Trzpiot - 2013-12-25, 20:07

Karel Hjartson
:

Z dziury wyleciał twój but, który omal nie trafił cie w głowę.


I'veSeenItAll - 2013-12-25, 20:27

:

dorwałem go i założyłem buty z powrotem na nogi, po czym dalej próbowałem wyrwać dłonią owiniętą w skarpetkę szybę ~co jest do jasnej cholery - opancerzone to szkło jest czy jak?~


Gwieka Trzpiot - 2013-12-25, 20:50

Karel Hjartson
:

- Ej! Co ty robisz z moim autem! - ktoś wrzasnął za twoimi plecami.


I'veSeenItAll - 2013-12-25, 21:04

:

jak oparzony odwróciłem się, przez nieuwagę rozcinając sobie głęboko rękę.


Gwieka Trzpiot - 2013-12-25, 21:07

Karel Hjartson
:

Za otwartymi drzwiami budynku (hala sportowa czy coś) stał jakiś czarno ubrany jegomość i celował do ciebie ze strzelby.


I'veSeenItAll - 2013-12-25, 21:11

:

- spokojnie! nic nie chcę zrobić! w środku coś było, tam coś jest! zresztą samochód sam tu podjechał i gdy podszedłem zaczął przeraźliwie wyć i zaczęło mi radio trzeszczeć bardziej niż zwykle i musiałem je uciszyć i... nerwowo zacząłem pocierać bliznę, gdy nogi odmówiły posłuszeństwa i nieświadomie usiadłem na ulicy.


Gwieka Trzpiot - 2013-12-25, 21:14

Karel Hjartson
:

"Czarny" facet dalej celował w ciebie ze strzelby - Naćpałeś się? myślisz, że w to uwierzę? Spieprzaj stąd zanim postanowię cię zastrzelić! - wrzeszczał.


I'veSeenItAll - 2013-12-25, 21:16

:

złapałem tasak i wręcz na czworakach zacząłem biec, przewracając się. dopiero, gdy zabrakło mi sił, upadłem na twarz.


Gwieka Trzpiot - 2013-12-25, 21:17

Karel Hjartson
:

Z radia dobiegły cie zakłócenia, brzmiące nieco jak śmiech.


I'veSeenItAll - 2013-12-25, 21:21

:

~mam nadzieję, że dobrze się bawisz.~ poczułem na ustach smak krwi - musiałem rozwalić sobie twarz. ręka była bardzo brzydko rozcięta, kostka cały czas krwawiła. drżącymi dłońmi przekopałem torbę i sięgnąłem po tabletki, które znalazłem w kawiarni ~a co mi tam.~ wyciągnąłem jedną i połknąłem bez przepijania.


Gwieka Trzpiot - 2013-12-25, 21:23

Karel Hjartson
:

Zrobiło ci się strasznie niedobrze i zacząłeś rzygać.


I'veSeenItAll - 2013-12-25, 21:29

:

na czworakach, wyrzuciłem z siebie wszystko i jeszcze bardziej słaby, upadłem na bok.


Gwieka Trzpiot - 2013-12-25, 21:31

Karel Hjartson
:

Świat zaczął wirować, głowa cie rozbolała i na koniec straciłeś przytomność. Kiedy się obudziłeś poczułeś się świetnie i nic cie nie bolało. Jesteś czysty i bez żadnych większych obrażeń. Jedyne ślady po skaleczeniach to zagojone blizny.


I'veSeenItAll - 2013-12-25, 21:35

:

~dziwne. ale jednocześnie... FAK JE! choć sposób uzdrawiania - nie ukrywam - pozostawiający wiele do życzenia~ wstałem, porozciągałem się, zarzuciłem torbę na ramię, złapałem tasak i założyłem okulary, nie zapominając o głównym zadaniu. rozejrzałem się dookoła.


Gwieka Trzpiot - 2013-12-25, 21:38

Karel Hjartson
:

Tym razem okulary nie zmieniły rzeczywistości na fioletową. Widzisz miasto podczas letniego słonecznego dnia, niezbyt zadbane budowle i ludzi idących w swoją stronę, którzy zerkali podejrzliwie od czasu do czasu na ciebie.


I'veSeenItAll - 2013-12-25, 21:56

:

stałem osłupiały ze szczęką w okolicy kolan. ~inna... rzeczywistość? czy to możliwe?~ po chwili się otrząsnąłem z szoku, ściągnąłem okulary, schowałem tasak, by nie straszyć ludzi i zacząłem się rozglądać dookoła, by w ogóle wiedzieć, gdzie się znajduję.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group