Silent Hill: Story Telling - Silent Hill: Story Telling - Otwarcie gry.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-20, 15:46 Karel Hjartson
:
Kiedy znajdowałeś się na środku przejścia dla pieszych (akurat znajdowało się na twojej trasie), dostrzegłeś poruszające się cienie. Były niskie. Kimkolwiek były, zauważyły cię i przez chwilę obserwowały. Potem podbiegły do jednego z nich i wyglądały jakby się naradzały. Gdy dotarłeś do chodnika, zaczęły się oddalać.
I'veSeenItAll - 2013-12-20, 15:52
:
~huh? dziwne. one też się mnie boją, czy co?~ postanowiłem iść za tymi niskimi cieniami.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-20, 16:01 Karel Hjartson
:
Pogoń za cieniami zza mgły doprowadziła cie do czegoś, co mogło być kiedyś parkiem, teraz jednak będącym zachwaszczonym i zdewastowanym terenem zielonym. Cienie zatrzymały się koło wysokiego cienia, być może drzewa.
I'veSeenItAll - 2013-12-20, 16:06
:
rozejrzałem się po okolicy z niemałym zdumieniem. ~ludzie tu naprawdę żyją? brakuje nawet wydeptanych ścieżek.~
gdy zauważyłem cienie, przyśpieszyłem kroku by je dogonić.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-20, 16:11 Karel Hjartson
:
Duży cień okazał się ogromnym, rozłożystym, uschniętym drzewem, a pod nim stała czwórka dzieciaków. Dwoje chłopców i dwie dziewczynki. Patrzyli na ciebie z niemym oczekiwaniem.
I'veSeenItAll - 2013-12-20, 16:54
:
~żeby ich nie przestraszyć, żeby ich tylko nie przestraszyć - a może dowiem się czegoś więcej.~ podniosłem rękę - sekundę później zorientowałem się, że podnoszę rękę trzymającą siekierę. szybko wsadziłem ją za pasek w spodniach i już pustą dłoń podniosłem w geście przywitania. - cześć dzieciaki, co tam?
Gwieka Trzpiot - 2013-12-20, 16:57 Karel Hjartson
:
Dzieciaki popatrzyły po sobie, po czym spojrzały na ciebie. Ciągle się nie odzywały. We mgle wciąż trudno było ci dostrzec wyraźny wygląd dzieci. Radio trzeszczy
I'veSeenItAll - 2013-12-20, 17:04
:
- zgubiłyście się? dlaczego uciekacie przede mną? z ręką ciągle delikatnie wyciągniętą przed siebie, podchodziłem coraz bliżej.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-20, 17:14 Karel Hjartson
:
Z bliska zobaczyłęś, że dzieciakic wyglądają na zaniedbane. Mają brudne podarte ubrania i kilka małych blizn, skaleczeń i siniaków. Dostrzegłeś także wyraźnie ich wygląd. Na oko dziesięcioletni chłopiec z czarną czupryną i ciemnymi oczami, młodszy (lub niższy) chłopczyk z krótkimi brązowymi oczami, siedmio-ośmioletnia dziewczynka z krótkimi czarnymi włosami o bursztynowych oczach oraz starsza od niej mała blondynka z rozpuszczonymi włosami (nie Emily z South Slent Hill). Dzieciaki dalej stały tam gdzie stałeś. Trójka trochę się przestraszyłą, ale Chłopiec z czarną czupryną spojrzał na ciebie jakby chciał powiedzieć "Ani kroku dalej".
I'veSeenItAll - 2013-12-20, 17:19
:
wyciągnąłem ręce przed siebie, stanąłem w miejscu, sięgnąłem do torby i odpaliłem papierosa. - spokojnie, spokojnie. jeżeli nie chcecie nie zrobię ani kroku dalej. co tutaj robicie? aaa, w ogóle gdzie moja kultura? jestem Karel, a Wy?
Gwieka Trzpiot - 2013-12-20, 22:04 Karel Hjartson
:
- Co tu robisz? - spytał czarnowłosy chłopak - Nie tu powinieneś być.
I'veSeenItAll - 2013-12-21, 13:34
:
rozejrzałem się dookoła - wiem, kurwa. ups, przepraszam. miałem być na drugim końcu miasta.ale nagle wszystko zrobiło się czarne i nagle wyszedłem tutaj. a gdzie jest "TU" według Ciebie? gdzie w takim razie jestem?
Gwieka Trzpiot - 2013-12-21, 16:48 Karel Hjartson
:
- Tu nie ma tego, czego szukasz. - wyjaśnił czarnowłosy - nie na naszym terenie.
- Jesli... - zaczęła blondynka, po czym spojrzała na czarnowłosego. Ten skinął głową, pozwalając jej na kontynuowanie - Jeśli nam pomożesz, wskażemy ci drogę powrotną. Ale to niebezpieczne. - skończyła.
I'veSeenItAll - 2013-12-21, 17:06
:
zdezorientowany spoglądałem to na blondynkę, to na czarnowłosego. - na Waszym terenie? a co to za teren? i jak Wam mogę pomóc? wyciągnąłem okulary i postanowiłem ich sprawdzić, jak wyglądają.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-21, 17:11 Karel Hjartson
:
Poza czarnowłosą dziewczynką wszystkie dzieciaki jaśniały w lekko fioletowych odcieniach. Drzewo, koło którego stały, też wydawało się inne.
- Prześladuje nas Straszydło - powiedział czarnowłosy chłopak - Łazi po całym Central Silent Hill i tylko Południowy Park omija. Zabij je, a pokażemy ci, gdzie możesz wrócić.
I'veSeenItAll - 2013-12-21, 17:27
:
cofnąłem się o jeden krok, słysząc ich prośbę. - zabić? a jak to straszydło wygląda? i dlaczego Was prześladuje? zwróciłem się bezpośrednio do czarnowłosej dziewczynki, kierując w jej stronę palec wskazujący - hm.. Ty jesteś inna. różnisz się od pozostałej trójki. ściągnąłem okulary i odpaliłem kolejnego papierosa.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-21, 17:32 Karel Hjartson
:
Czarnowłosa skuliła się przestraszona. Blondynka podeszła do ciebie i wręczyła ci rysunek:
po czym cofneła się do pozostałych.
I'veSeenItAll - 2013-12-21, 17:39
:
wziąłem kartkę i wpatrywałem się do momentu, aż skończyłem papierosa. wydychając resztkę dymu schowałem rysunek do notesu i skierowałem się znowu do dzieciaków - dlaczego Was straszy?wygląda dosyć hmm, martwo.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-21, 17:43 Karel Hjartson
:
- Patrzysz na to jak dorosły. - powiedział czarnowłosy, po czym wszystkie dzieciaki schowały się za drzewo, tak że nikogo nie było widać.
/przpomnij mi, jako Karel patrzyłeś na własne ciało przez okulary, bo nie mogę sobie przypomnieć i mogłam przegapić ten moment?/I'veSeenItAll - 2013-12-21, 17:54
:
- hej! wracajcie! gdzie go znajdę?! muszę wrócić tam, skąd przyszedłem. podszedłem bliżej drzewa. ~hah, jak dorosły. może to właśnie tajemnica wypalenia na uczelni? widzę inaczej niż te dzieciaki. widzę mniej.~
//nie, nie oglądałem siebie jako takiego. brak napotkanego lustra, w którym mógłbym się obejrzeć w okularach. no oprócz rąk, które dosyć oczywiste, że widziałem przez okulary przy wszystkim. a to dosyć istotne?//Gwieka Trzpiot - 2013-12-21, 19:03 Karel Hjartson
:
Gdy podszedłeś bliżej uschniętego drzewa, zauważyłeś, że pod korą coś jakby pulsuje, choć drzewo cały czas sprawia wrażenie martwego. Poza tym nikt ci nie odpowiedział
/wiesz, nie opiszę czegoś, na co postać raczej nie zwraca lub nie zwróci uwagi./I'veSeenItAll - 2013-12-21, 19:14
:
dotknąłem ręką drzewa - przepraszam - powiedziałem cicho i wbiłem w nie siekierę.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-22, 11:50 Karel Hjartson
:
Drzewo zaskrzeczało, po czym dostałeś czymś w twarz, tak że się przewróciłeś.
I'veSeenItAll - 2013-12-22, 15:24
:
usiadłem na ziemi, pocierając obolały policzek i rozglądając się, co to było. - mówiłem przecież "przepraszam!" a tu takie akcje. podniosłem się i wróciłem w miejsce, gdzie wbiłem siekierę.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-22, 16:23 Karel Hjartson
:
Siekiera wciąż jest wbita w drzewo. Z nacięcia sączy się krew.