Silent Hill: Story Telling - Silent Hill: Story Telling - Otwarcie gry.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-05, 20:26 Karel Hjartson
:
Kimberly ci nie odpowiedziała. Milczała całą drogę. Nagle grunt osunął ci się spod nóg.
I'veSeenItAll - 2013-12-05, 20:34
:
odskoczyłem gwałtownie do tyłu.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-05, 20:37 Karel Hjartson
:
Mgła zrzedła i odsłoniła wielkie urwisko, którym kończyła się ulica. Kim stała nad urwiskiem i patrzyła w dół. Potem spojrzała na chwilę na ciebie, by potem spojrzeć znów w urwisko - Masz refleks. - skomentowała beznamiętnie.
I'veSeenItAll - 2013-12-05, 20:41
:
cały roztrzęsiony usiadłem na ulicy, z wielkimi oczami wpatrując się w urwisko. - d...dzięki. rozejrzałem się dookoła - kurwa, tego nie miało tu być. według mapy tego urwiska tu nie ma. którędy teraz?
Gwieka Trzpiot - 2013-12-05, 20:45 Karel Hjartson
:
- Możemy się cofnąć i iść ulicą Katza. Może da się to obejść? - zaproponowała ciągle przyglądając się urwisku. W jej głosie dalej nie było słychać emocji. W tle było słychać, jak coś ciężkiego obija się o ściany urwiska podczas spadania (czy coś podobnego).
I'veSeenItAll - 2013-12-05, 20:50
:
przełknąłem ślinę i zacząłem się powoli podnosić na drżących ciągle nogach. - ok, jest to pomysł. chodźmy stąd..cofałem się, ciągle wpatrując w przepaść.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-05, 20:53 Karel Hjartson
:
Kim jeszcze chwilę wpatrywała się w dół przepaści, po czym odwróciła się do niej plecami i ruszyła w twoją stronę - Jeśli chcesz, możemy po drodze odwiedzić Blue Creeck Apartements. Chyba wspominałeś, że chciałeś się tam udać. Może znajdziemy tam jakąś pomoc? - zaproponowała już bardziej normalnym tonem.
I'veSeenItAll - 2013-12-05, 20:57
:
odwróciłem się i już zacząłem iść normalnie. - rzeczywiście, chciałem tam podejść. moja mama kiedyś tam pomieszkiwała. przynajmniej tak mówi adres listu do niej przełożyłem siekierę przez szlufkę w spodniach, sięgnąłem do torby i podałem jej kopertę adresowaną do mojej mamy.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-05, 21:01 Karel Hjartson
:
- Adda? Jak ta azjatycka podwójna agentka z sagi Rezydencji Zła? - spytała z ubawieniem w głosie.
I'veSeenItAll - 2013-12-05, 21:16
:
roześmiałem się gardłowo, odsłaniając prawie wszystkie zęby (dwójki i trójki były dłuższe trochę od reszty zgryzu), gdy przestałem się śmiać z szelmowskim uśmiechem odpowiedziałem.- nie słonko, choć nie ukrywam, bardzo mi się Twój tok rozumowania podoba, hah! a tak na marginesie tamta Ada była przez jedno DE. pochodzę z Islandii. tam Adda, to klasyczne damskie imię. ja sam mam na imię Karel - więc jak sama widzisz, z azją wiele wspólnego nie ma
Gwieka Trzpiot - 2013-12-05, 21:19 Karel Hjartson
:
Machnęła na to ręką, po czym oddała ci kopertę - Dla mnie brzmi niemal identycznie. -
I'veSeenItAll - 2013-12-05, 21:26
:
~ech, amerykanie.~- no niech Ci będzie, choć uwierz, moja mama na pewno nie ma wiele wspólnego ze śmiercionośną maszyną do zabijania, która bez problemu posługuje się naraz trzeba pistoletami, hah! - odebrałem od niej kopertę, którą schowałem do torby.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-05, 21:30 Karel Hjartson
:
- W to nie wątpię - powiedziała - Czym się zajmowała? - spytała. Mijacie monument.
I'veSeenItAll - 2013-12-05, 21:42
:
~trzeba uważać, by nie minąć zejścia na Katz St.~- moja mama jest nauczycielką w szkole średniej. jeszcze młoda jest, zaledwie 52lata, jeszcze sporo chęci, sił i lat do emerytury, hah!
zszedłem na prawą stronę ulicy, by pilnować skrzyżowania.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-05, 21:44 /skoro idąc w stronę przepaści, domki były po lewej, to wracając tą samą drogą teraz są po prawej. Chcesz iść po trawniku (bo chyba jakiś był...)?/
Karel Hjarston
:
- Nauczycielką? Na jakim kierunku? - Kim pytała dalej.
I'veSeenItAll - 2013-12-06, 04:01
:
- hmm. jeżeli zamienić to na tutejszy system nauczania, to w szkole średniej uczy. islandzkiego i dorabia sobie wiedzą o społeczeństwie. obrotna kobieta, nie ma co! zresztą tylko dzięki niej mogłem sobie pozwolić na wyjazd tutaj. bilet do najtańszych nie należał, wiesz.
zamyśliłem się - a co z Twoimi rodzicami?
//wiem, wiem - chodzi mi o to, że idę po prostu brzegiem ulicy, by jakkolwiek przez mgłę zobaczyć, w którym momencie będzie skrzyżowanie z Katz St, by nie musieć biegać w te i we wte.//Gwieka Trzpiot - 2013-12-07, 16:15 Karel Hjartson
:
- Nie żyją. - odpowiedziała.
I'veSeenItAll - 2013-12-08, 14:52
:
- och. okej, przykro mi. odpowiedziałem, nie zatrzymując się nawet. parę kroków dalej zacząłem cicho nucić melodię
Gwieka Trzpiot - 2013-12-08, 15:26 Karel Hjartson
:
- Nie trzeba, byłam w tedy za mała żeby ich pamiętać. - znaleźliście się na skrzyżowaniu. Zza mgły wydobywało się światło neonu Texan Cafe.
I'veSeenItAll - 2013-12-08, 15:46
:
sprawdziłem jeszcze raz na telefonie, którędy trzeba iść i z lekką ulgą lekko skręciłem w stronę Katz St.
- a co się z nimi stało, jeśli można spytać?
melodia, która pojawiła mi się znikąd, ciągle siedziała w głowie. ~cholera, skąd ja ją kojarzę?~
Gwieka Trzpiot - 2013-12-08, 15:49 Karel Hjartson
:
- Niewiadomo tego na pewno, ale oficjalnie utonęli w jeziorze Toluca - odpowiedziała - Ciekawe, czemu neon się pali...
I'veSeenItAll - 2013-12-08, 16:02
:
za bardzo pochłonięty własnymi myślami dopiero teraz zobaczyłem świecący się neon. odwróciłem w jego stronę głowę, po czym spojrzałem na Kim. - o, rzeczywiście. wejdziemy sprawdzić?
Gwieka Trzpiot - 2013-12-08, 16:05 Karel Hjartson
:
Spojrzała na ciebie, jakbyś właśnie zaproponował jej wejście na wybieg pełny krokodyli i powiedziała - Zapomnij. Lepiej się czuję poza tym poschizowanym miejscem. Nie wiadomo co tam jeszcze się czai poza tym kotem.
I'veSeenItAll - 2013-12-08, 16:09
:
- oo, a myślałem że kicia Cię polubiła z wzajemnością! zaczekasz tutaj? podejdę bliżej, zobaczę co tam w środku się dzieje.
złapałem siekierę i zbliżyłem się do kawiarni.
Gwieka Trzpiot - 2013-12-08, 16:24 Karel Hjartson
:
- Ale jak cie coś będzie pożerać, to masz się drzeć jak rodząca kobieta! - Kim zawołała do ciebie pozostając na skrzyżowaniu.