Obejrzałem to bo nie miałem nic do roboty z rana.Więc dzięki Puty.Tak czy siak kolejne anime które grzecznie myśli ,że dwa odcinki przeboleje i poczekam ,aż akcja ruszy.
Jednak obejrzałem do 6 odcinka powiedziałbym ,że lepsze niż średnie jednak czas nie zamarynowałem.
Teraz jak czytam mangę Hellsing ,powoli zaczyna ona w mojej głowie zaczyna konkurować z Death Note.
Powódy
-Zwariowana ekipa milenium
Milczący kapitan,babo chłop z kosą,Rip,Major(wojna wojna) oraz
-Schrödinger
Broń ostateczna do zabicia Anucard-a.
Jest wszędzie i nigdzie umie włazić do czyjeś głowy i nawet czytać w myślach(przynajmniej tak mi się wydaje z OVA4).Praktycznie nie śmiertelny.
-No cóż po 88 chapterze ,aż sam chciałem się zaśmiać jak wariat..
Jesteś niczym więcej niż liczbą urojoną. :hihi:
Tak chęć mordu jeszcze nie byłą tak odczuwalna.
Co do OVA 4 to scena w której Schrödingers dostaje headshota jest zbyt mało dokładna i za szybka.
Tak samo 5 minut gadki majora o wojnie oraz 5 minut jak Anucard żre biedną kobitkę.
W ova-ch brakuje mi soundtracku z wersji Tv ,za to wersja Tv jest strasznie okrojona i mało brutalna ,chociaż mam wspaniałe wspomnienia z gimnazjum dzięki Vivie niemieckiej.
Ech dajcie mi ova 5-6-7 do wrzucę z tronu Death note.
Nie moge doczekać się wielu scen n.p jak żołnierz dostaje rakietą w głowę ,a biedna głowa babo-chłopa staje się gumką do ściany.
Teraz się nie dziwie ,że Air na mnie nie działa.
MORD.Anonymous - 2008-03-04, 22:55
Cytat:
Jednak obejrzałem do 6 odcinka powiedziałbym ,że lepsze niż średnie jednak czas nie zamarynowałem.
A zamierzasz obejrzeć do końca? W ostatnich epkach anime pokazuje moc oraz zachęca do przemyśleń - w ogóle, posiada przesłanie.
Cytat:
Więc dzięki Puty.
No ja dziękuję, że moje słowa okazały się wystarczajacą zachętą .
Cytat:
Teraz się nie dziwie ,że Air na mnie nie działa.
No nie każdego musi ruszać, nic na siłę ;].
Fajna figurka, Miho.Mi - 2008-03-05, 11:12 Największa Chii kosztowała nieco ponad 90 złotych, te mniejsze po ok 25 (prócz Chii SD, breloczka Sumommo i leżącej w koszuli Chii -te kosztowały zaledwie parę złotych). Sorry, ze były nieułożone, ale akurat porządkowałam półki ^^" . Jak odzyskam kartę pamięci , to pokażę pozostałe dwie półki .PiK - 2008-03-05, 11:49 Miho - Ten L na foteliku jest zajebisty ;]
Ja ostatnio trochę męczę się z Air. 7 odcinków za mną, ale czuję, że to nie moje klimaty. Wspaniały, szczegółowy wygląd otoczenie i dobrze dobrana kolorystyka zostają zniszczone przez słaby desing postaci. Na głównego bohatera i jego fryzurę nie mogę patrzeć ;]
Historia z tego co na razie widzę ckliwa i zakręcona jednocześnie. Do tego niezbyt spójna, widać, że anime jest na podstawie gry. Gdyby wyeliminować motywy nadprzyrodzone i skupić się tylko na jednej bohaterce byłoby w moich oczach dużo lepiej. Obejrze do końca, chociaż wielkich zmian się nie spodziewam.Zaratul - 2008-03-08, 16:12 Na stronce Bleach Exile http://www.bleachexile.com/ można przeczytać:
"Some news I just found out, which was released earlier this week. Bleach will once again plummet into fillers with the anime right on the mangas tail. What is more interesting is the news that has been released about the fillers according to bleach-fan.jp a new character, Amagai Shuusuke, will be taking over the third division captain position. The story will also return to Soul Society starting sometime next month, April. What puzzles me is the episode titles that have be released up to the April 02 are the following, 164. Ishida's Strategy, the 20-second Offense and Defense, 165. The Murderous Intent Boils! The Joyful Grimmjow, 166. Ichigo's Promise, the Destined Battle, 167. Grind Pantera! Grimmjow Strikes Back. Now as us manga readers know, if 167 or even 168 is the last Bleach episode before fillers that would mean that they're planning of cutting a whole lot of Hueco mundo action out. Which I can't even begin to imagine how they plan to fix. Hopefully they will finish the Hueco Mundo ark off before splicing in some fillers."
Ręce mi opadły gdy to przeczytałem.Po ostatnich odcinkach które były naprawdę dobre właśnie się dowiaduje że będą fillery. :xAnonymous - 2008-03-08, 17:59 Ostatnie były dobre? Nie zgodzę się - na początku 5 minut przypomnienia ostatniego odcinka - i każda czynność poprzedzona flashbackiem, mało dynamiczne, nudne walki( w anime je przedłużają), pseudozabawne wątki. Ja tam się cieszę, że będą fillery - jeśli ma to wpłynąć na jakość i treść odcinków właściwych to jestem "za".Konjad - 2008-03-13, 17:51 Ginga Tetsudo no Yoru
Hm, to chyba mialo byc anime, ktore sprawi, ze zaczniemy zastanawiac sie nad smiercia, albo raczej zyciem itp, niestety mnie przynudzalo. Kotek podrozujacy sobie pociagiem przez czas i przerozne miejsca. Swiat w ktorym dzieje sie akcja moze i pomyslowy, ale zdecydowanie go za malo i zbyt uproszczony by sie podobal. Muzyka raczej kiepska, grafika tez, ale to film z 1985 roku, wiec mozna mu to wybaczyc
Shigurui
Pamiętacie Serial Experiments Lain, Haibane Renmei i Texhnolyze? Oto kolejne anime tego samego twórcy. Skoro podalem powyzsze tytuly to zachecac do ogladniecia chyba nie musze?
Tu byl moj blad, gdyz myslalem, ze to kolejne "ciezkie" i swietne przy tym anime. Bardzo sie mylilem. To anime jest proste niemal jak pokemony. Najwiekszym spoilerem bedzie chyba to, ze powiem ile razy glowni bohaterzy uprawiali seks, albo ilu ludzi zabili, niestety bylo to tyle razy, ze nie zdolalem zapamietac Jedyna rzecz, ktora sie mi podobala to grafika - styl taki sam jak w poprzednich anime tegoz tworcy. Klimatu brak, glebszego sensu brak. Trzymac sie od tego z daleka, chyba, ze juz naprawde nie macie czego ogladac. W sumie po kilku odcinkach dalo sie nawet to obejrzec, ale mimo to nie jest to cos wartego polecenia.Anonymous - 2008-03-14, 17:03
Music napisał/a:
Odswieżam sobie mojego idola z GTO
No ja teraz na to zarzuciłem sieci.
shav i Crazy Mara napisał/a:
Elfen Lied"
Na to też.
Suavek napisał/a:
Kimi Ga Nozomu Eien
Zespoilowałem sobie końcówkę zerkając na opis "niby drugiej serii" .
Cez napisał/a:
Anime Interstella 5555
Własnie obejrzałem - fajny i niekonwencjonalny sposób opowiadania akcji. Podobało mi się.
Sonix napisał/a:
Genshiken
Bardzo przyjemne anime o klubie dla otaku. Właśnie obejrzałem serię 1.5.
Konjad napisał/a:
Sayonara Zetsubou Sensei
Też niedawno skończyłem - humor może jednak nie podejść w zależności od gustu widza. jako, ze jest bardzo zwariowany i absurdalny - w mój trafił idealnie. Niestety muzyka i grafika są przeciętne.
PS. Mam jeszcze FLCL_Music - 2008-03-14, 18:04
Cytat:
Odswieżam sobie mojego idola z GTO
No ja teraz na to zarzuciłem sieci.
Podziwiaj jak wygląda praca w szkole :]
Już prawie wymęczyłem Exel Sagę- 21 odc. był bardzo fajny, świeży i zabawny- czyli miła odmiana.SiedzacyWKiblu - 2008-03-15, 18:56
Puty napisał/a:
A zamierzasz obejrzeć do końca? W ostatnich epkach anime pokazuje moc oraz zachęca do przemyśleń - w ogóle, posiada przesłanie.
Już to zrobiłem nie wiem dlaczego ale czułem ,żę to historia dla mnie od kiedy tylko przeczytałem twój opis i się nie pomyliłem...w końcu ja pamiętam ,że jako 5-latek chciałem zostać informatykiem i się tego trzymam.
No i opening to trochę crap ,ale przynajmniej w ostatnim odcinku wygląda inaczej i było sens go oglądać .Znowu wróciły mi skojarzenia z Tormentem i Bezimiennym.
Historia na tyle mi się spodobała ,że będę wracać do tego anime nie raz.
Psychotyczny odcinek 7 ...przypomina mi co ja robiłem ze swoją głową.
Puty napisał/a:
fajny i niekonwencjonalny sposób opowiadania akcji. Podobało mi się.
I dobrze bo byś stracił w moich oczach ,Interstella 5555 może nie najlepsze anime ,ale oryginalne na maksa.
Od czasu do czasu oglądam Bleach inna sprawa ,że im więcej akcji mniej gadania tym paradoksalnie więcej rozumiem mimo iż oglądam od środka....koleś z no.4...o nie są jeszcze silniejszy ,a ja właściwie umarłem :hihi:
Naruto no cóż w końcu skończyła się walka Sasuke vs Itachi....10 chapterów ...10 tygodni.
No i tego Shipu też oglądam lepsze to niż nić i zasnąć można łatwo ...do poduszki polecam.Anonymous - 2008-03-16, 21:07
Cytat:
Od czasu do czasu oglądam Bleach inna sprawa ,że im więcej akcji mniej gadania tym paradoksalnie więcej rozumiem mimo iż oglądam od środka....koleś z no.4...o nie są jeszcze silniejszy ,a ja właściwie umarłem
A od którego odcinka oglądasz? Znowu szykują się fillery(podobno od 168) - po walce z 6ką(która zacznie się od nastepnego odcinka), animatorzy wbrew mandze chcą rzucic akcje do Soul Society, nikt nie wie jak chcą wytłumaczyć nagły teleport bohaterów, czy może zrobią zupełnie oderwaną historię. W czasie ich trwania polecam Ci chociaż zapoznanie się z 2gą sagą od początku: od 110. Poniżej zrobiłem Ci zestawienie w jakich odcinkach nie czają się fillery.
1-63( w 63cim na poczatku są walki z poprzednich, ale jego 2ga połowa jest zakonczeniem sagi)
(cała saga fillerowa)
110 - 127 - początek sagi, którą oglądasz.
(przerwa na fillery)
138 do 168?Suavek - 2008-03-30, 02:54 Ok, powoli dochodzę do siebie po, nie powiem, dość szokującej a raczej mocno zaskakującej końcówce Gundam 00. Pisałem o tym anime już wiele razy ale biorąc pod uwagę, że pierwszy sezon dziś się skończył parę słów podsumowania aby w końcu choć parę osób się przełamało.
Gundam 00 zaczynał się mało oryginalnie. Wiele było podobieństw do mało udanego Winga ale seria mimo to prezentowała o wiele wyższy poziom. Kilka pierwszych odcinków nie było specjalnie porywających ale z biegiem czasu wszystko szło tylko w górę. Po pierwsze zauważalny jest znacznie poważniejszy ton serii w stosunku do niektórych poprzedników. Tym razem podejmowanych jest wiele wątków politycznych, globalnych aniżeli skupianie się na drobnych szczegółach. Główni bohaterowie należący do grupy Celestial Being mają za zadanie w zaawansowanych technologicznie Gundamach wyeliminować wszelkie konflikty na Ziemi. Budzi to wiele kontrowersji ze strony trzech głównych sił globu jak i mniejszych nacji ale jakby nie patrzeć cel ma wzniosły. Wszystko ostatecznie nieźle się zamota, zakręci, stanie na głowie i zatańczy, a gdzieś pomiędzy poznawać będziemy losy wielu innych postaci stojących po różnych stronach konfliktu, oceniający konflikt z różnych punktów widzenia. Jak wspomniałem z początku wiele wątków może wydawać się dziwnych, bezcelowych, ale ku memu zaskoczeniu nieźle się rozwijają i nieraz mocno zaskakują. Bowiem Gundam 00 potrafi niejednokrotnie przełamać znane już w anime schematy co naprawdę umila oglądanie. Pragnę także zaznaczyć, iż mimo, że jest w anime sporo akcji, Gundama 00 należy traktować bardziej jako dramat. W sumie nie tylko 00 ale i wiele poprzednich, choć tym razem poważny klimat serii jeszcze bardziej to podkreśla.
Pierwszy sezon skończył się w dniu dzisiejszym - 25 odcinków. Końcówka mnie autentycznie wgniotła w fotel, zszokowała, a szczękę zbierałem 10min z podłogi. Dawno nie byłem pod takim wrażeniem anime, szczególnie Gundama. Owszem, nie jest to seria bez wad, nawet w ostatnim odcinku mocno byłem zawiedziony jedną sceną, ale mimo to zalety anime mocno przewyższają minusy. Warto mieć też na uwadze, że jakby nie patrzeć jest to dopiero połowa całości i wiele rzeczy jeszcze musi zostać wyjaśnionych. Tutaj straszny brak cierpliwości z mojej strony, gdyż końcówka pozostawiła ogromnego smaka, a na drugi sezon trzeba czekać pół roku (start w październiku po emisji drugiego sezonu Code Geass).
Tak czy inaczej, zachęcam do obejrzenia nawet osoby mające odruch wymiotny na samą myśl o mechach. Seria jest naprawdę dobrze prowadzona (też już wspominałem, twórca ten sam co Full Metal Alchemist) a do tego posiada bardzo dobrą na dzisiejsze czasy oprawę audiowizualną (kreska jest śliczna - żadnych powtórzeń animacji. Za muzykę odpowiada Kenji Kawai).
Dawno żadne anime nie zrobiło na mnie takiego wrażenia. Docenić powinni zarówno widzowie pragnący poważnych kwestii jak i odrobiny akcji. Udane anime, polecam.R4Zi3L - 2008-03-30, 10:37 http://pl.youtube.com/watch?v=JIls2e2eU7c xDKonjad - 2008-03-30, 13:17 Oto co ostanio oglądałem:
Blue Submarine No 6
W tym krótkim serialu jest więcej akcji niż czegokolwiek innego i szkoda, gdyż fabuła mogła by być dobra, a tak jej prawie nie ma. A tak... wyszło średnie anime z bardzo ładną grafiką. Ot, można pooglądać dla nierealistycznych i efektownych wybuchów okrętów, ale niewiele jest tu więcej. Główni bohaterzy są nudni i sztampowi(koniecznie młoda niedoświadczona dziewczyna i tez mlody, ale doswiadczony facet ktory uratuje cala ludzkosc, z dramatyczna historia w ktorej obwinia sie za smierc innych, mimo, iz nie mial na to wplywu! ).
Sayonara Zetsubou Sensei
Druga seria o zdesperowanym nauczycielu i jego klasie. Humor jak w pierwszej serii. Polecam sprobowac ogladnac przynajmniej pierwszy odcinek pierwszej serii by sprawdzic czy taki humor wam odpowiada, jezeli tak to napewno sie wciagniecie. Anyway tu macielink do recenzji Sayonara Zetsubou Sensei
Naruto Shippuuden
Ogladalem 2 odcinki (51-52), a wlasciwie special i przyznam, ze nawet troche mi sie podobalo. Nie przekonalo mnie jednak do ogladania, ale odcinki ogladalem z zainteresowaniem, w przeciwienstwie do pierwszego odcinka pierwszej serii, ktory to byl dla mnie lekka tortura. Anyway tasiemce sux! :pyuniku - 2008-03-30, 16:32 Ostatnio obejrzałam sayonara zetsubou sensei (dzięki Puty^^)
Pan nauczyciel był niesamowity, na początku nie wiedziałam za bardzo o co chodzi ale potem ...wczułam się w klimat.
A ta dziewczynka Kiri Komori to moja ulubienica od wczoraj, mam ją na pulpicie ^^ czyż nie jest urocza?
Odcinek o pisaniu mangi był niezły.Anonymous - 2008-03-30, 18:13
Suavek napisał/a:
Gundam 00
No to już też mam na liście.
Konjad = Z tym Naruto to trochę dziwnie napisałeś(btw. dałeś obrazek z pierwszego sezonu). Podobał Ci się special Szipundena w którym mieliśmy festiwal patrzenia sobie w oczy(po każdej kwestii wypowiedzianej przez któregoś z bohaterów, powolny najazd na twarz każdego, po kolei : x) - w ogóle w tej serii Naruto ma miejsce sytuacja rodem z Sh1: każda linjka tekstu okraszona jest nienaturalną przerwą(kompromitująca walka z czasem, by "wypełnić" odcinek). Za to pierwsza, której odcinek był męką, hmmm....
Ja oglądam GTO i jest rewelacyjnie, jestem na 30ym odcinku.
PS. Co do Senseia. Druga seria: lepsza, gorsza? Moimi ulubionymi postaciami są: nauczyciel i ta dziewczynka od SMSów.Zaratul - 2008-03-30, 18:26
Puty napisał/a:
Ja oglądam GTO i jest rewelacyjnie, jestem na 30ym odcinku.
Też tak twierdziłem dopóki nie zacząłem czytać mangi.
Teraz anime wydaje mi się słabe w porównaniu do mangi,manga jest dużo dłuższa niż anime,niektóre zdarzenia które są w mandze są kompletnie inne niż w anime.
Ogólnie manga jest też bardziej...nie wiem jak to powiedzieć...doroślejsza.
Puty,nie zastanawiaj się tylko zacznij czytać mangę,jest dużo lepsza.
Czytałem tylko skany mangi ale jak dostanę wypłatę to zaczynam ją kupować.Anonymous - 2008-03-30, 18:44
Cytat:
Też tak twierdziłem dopóki nie zacząłem czytać mangi.
Ha! Moje zdanie odnośnie Bleacha :grin2: (chyba nawet w tym temacie mozna je znaleźć ;]) - ciekawym jest, że za animowanie obydwu odpowiedzialne jest studio Pierrot - więc wierzę.
Co do mang w ogóle - zastanawiam sie nad kupnem, ale to dopiero jak będe miał jakieś swoje źródło dochodu. Zasadniczo jednak, wolę anime.
PS. Przedstawiam Wam moją nową anime'ową miłość, która wygryzła Rukię z Bleach, Haruhi z Ourana:
Konjad - 2008-04-06, 10:50 Gantz Gantz - Second Stage
Wczoraj oglądnąłem obydwie serie Gantz i sam nie wiem dlaczego. Zaczne od fabuly: Umierajaca osoba w sposob nienaturalny (na wskutek wypadku, morderstwa itp) zostaje przenoszona do apartamentu w ktorym znajduje sie kula. Kula ta zleca misje zabicia jakiegos UFOka, daje bron i kombinezony, ktore pozwalaja zwiekszyc swa sile, zwinnosc itp wielokrotnie, poza tym maja tez inne funkcje. Ekipa wyrusza zabic UFOka, Ci, ktorzy przezyja moga wrocic do zycia. Nastepnie postaci: emoś, erotoman, dziewczyna typu zawstydze-sie-gdy-jakis-chlopak-na-mnie-spojrzy i inni, juz troche mniej glowni. Emoś w czasie zagrożenia życia swojego lub kogokolwiek innego nie strzela do wrogów ze względu na to, że zabijanie jest złe, nawet wtedy gdy przeciwnik wybił już ponad połowę jego teamu, poza tym czesto placze i narzeka. Dziewczyna kryje sie za chlopakami, az wreszcie postanawia strzelic. Erotoman, ktory wszedzie i zawsze mysli o seksie zachowuje sie (O___o) najnormalniej z czolowki glownych bohaterow. Postacie drugo i trzecioplanowi sa bardziej interesujace, zazwyczaj jednak koncza posiekani na kawalki, przez co niewiele sie o nich dowiadujemy (szczegolnie zaluje smierci najciekawszej postaci w 1/3 serialu). Fabula moglaby byc interesujaca gdyby byla bardziej rozbudowana i wyjasniala co to Gantz, po co to wszystko i przez co itp, a tak niczego sie wlasciwie nie dowiadujemy podczas ogladania serialu. Pochwale jednak sceny akcji i muzyke. Akcja, chociaz mogla by byc lepsza, nie jest zla. Troche zawadza zbyt duzo wnetrznosci wylatujacych co chwile, ale mozna je jakos przetrawic (chociaz jest ich zdecydowanie zbyt duzo, tak samo jak erotycznych marzen erotomana i dylematow emosia). Muzyka tez zla nie jest, pasuje i podkresla odpowiednie momenty dopasowywujac sie do nich dobrze. Mimo iż jest to srednio interesujace anime, sprawilo w jakis sposob, ze ogladnalem obydwie serie w ciagu jednego dnia. Tanuki anime sie zepsulo wiec link dzisiaj do czegos innego.Anonymous - 2008-04-07, 01:10 Great Teacher Onizuka jest zjawiskowe - to jest przewaga anime nad mangą - w pierwszym odcinku pomyślałem - ależ on ma głos, jak stary pierdziel. Ale teraz nie wyobrażam sobie innego voice actora. Zakończenie jest trochę z innej bajki. Do tej pory Onizuce lat 22, udawało się dosłownie wszystko a tu taki zonk...
Humor jest świetny(choć motyw z Crestą niezbyt), Eikichi zmienia stroje w zależności od sytuacji - niczym Maska.
ja dałem 9/10
PS. Music, przefarbuj włosy na blond i możesz śmiało walnąć cosplaya ;]
Elfen Lied -
Wady:
Do tego, że główni bohaterowie pomimo, że niepełnoletni - mieszkają sami, zdążyłem przywyknąć, do tego, ze przygarniają nieznanych sobie lokatorów - też, do tego, że są to dziewczyny - również(obowiązkowo jedna mała!). Nyuu = kalka Chii z Chobits. To nie wszystkie minusy - resztę zawarłem w tekście ze spoilerami.
Plusy -
Dobrze się ogląda, kreska, przewodni motyw muzyczny.
Omówienie ze spoilerami:
Dziwna sprawa - Usłyszałem tyle ochów i achów na temat bohaterów, a główny jest wzorcowym bohaterem z jakiejś haremówki(o Nyuu już pisałem). Nie wiem co to anime chce przekazać, niby próbuje usprawiedliwić Nyuu/Lucy - ale IMO w ogóle się to nie udaje - w końcowych scenach Lucy mówi Kohcie, ze trwała tylko po to by go przeprosić - to ma tłumaczyć zabijanie dziesiatek niewinnych ludzi? . Ostatnie odcinki wprowadzają trzecią przedstawicielkę tego rodzaju(żeby pokazać, że jest ktoś jeszcze bardziej zepsuty niż Nyuu?). Co z tego? I tak chciałem, żeby zabiła Lucy. Nie wiem, w pewnym momencie anime się pogubiło. podobno manga ma zupełnie inne zakończenie, Chyba zlukam ostatni tom. Moja ocena: 7/10Anonymous - 2008-04-07, 01:52 Fajnie jest bluzgać anime tlyko dlatego, że jest polecane przeze mnie~ ^3^
Jak ja bym powiedział, że IMO GTO ssie ( bo IMO ssie ) to odrazu by była burza pretensji do mnie ...
Carmash: Nie popadasz w delikatny absurd? Widzę, że zdarza ci się to coraz częściej. Jeszcze jedno wyrażenie takiej opinii i dostajesz warna.Mi - 2008-04-07, 12:47 Mnie natomiast wreszcie udało się skończyc (xP) moje ukochane Shamanic Princess, do którego obejrzenia (po zobaczeniu pięknego amv "Master of the Wind") przymierzałam się pare ładnych lat ^^" .
[ http://anime.tanuki.pl/st...rincess/rec/435 ]
Pozwolę sobie zacytowac w zasadzie najważniejszy fragment z wyżej podanej recenzji:
Cytat:
Shamanic Princess to seria, której odbiór może być dość trudny, przynajmniej za pierwszym razem. Widz zostaje wrzucony w opowieść bez żadnego wprowadzenia – ktoś kogoś spotyka, by porozmawiać, a za moment toczą kolejny pojedynek… Jak gdyby wszystko było od razu oczywiste, choć tak naprawdę nie ma pewności, co jest prawdą, a co złudzeniem.
Muszę się zgodzic. Mimo, że anime liczy sobie jedynie 6 odcinków, pierwsze 4 potrafią skołowac i przytłoczyc (natomiast dwa ostatnie to wydarzenia, które miały miejsce przed [!] pierwszymi czterema). Ja jednak byłam na tyle podjarana (w końcu wreszcie udało mi się dorwac coś, co fascynowało mnie od bardzo długiego czasu- a, uwierzcie, z moimi limitami 500mb na miesiąc już z trzech odcinków cieszyłam się jak dziecko), że wsiąkłam od razu po pierwszych pięciu minutach.
Moje pierwsze wrażenie na temat muzyki było mocno neutralne. Byłam zawiedziona, gdyż spodziewałam się dźwięków, które od razu wprowadzą mnie w klimat, a tak się nie stało. Z chwili na chwile, jednak, przekonałam się, że pierwsze wrażenie nie zawsze jest najlepsze. Wsłuchałam się. I wsiąkłam po raz kolejny.
Grafika jest po prostu przepiękna. Dla mnie- bo wiem, że te wielkie, głębokie oczy nie znajdą sympatyków we wszystkich. Mówiąc prościej- kreska jest po prostu bardzo damska (należy nadmienic, że nad anime pracowali między innymi twórcy Magic Knight Rayearth).
Nie będę się tutaj rozpisywac nad wadami i zaletami tego anime, wszystko to zostało bardzo ładnie zrobione w recenzji. Od siebie powiem, że Shamanic Princess zajęło szczególne miejsce w moim osobistym rankingu i, można powiedziec, sercu.
Piep**yc wady, dla mnie SP jest po prostu wspaniałe :razz: .
Nie będę polecac Shamanic Princess, podejrzewam bowiem, że mało komu z tego forum by się spodobało ^^" .
Określając SP w dwóch słowach byłyby to "magia" i "romans",
Jeśli jednak ktoś mimo wszystko jest zainteresowany -nie sugerowac się openingiem -wygląda, jakby właśnie miało się zaczynac anime dla dziewczynek w wieku mniej więcej lat 10 .R4Zi3L - 2008-04-08, 13:22
Konjad napisał/a:
Mimo iż jest to srednio interesujace anime, sprawilo w jakis sposob, ze ogladnalem obydwie serie w ciagu jednego dnia. Tanuki anime sie zepsulo wiec link dzisiaj do czegos innego.
Anime zostało zje*ane dlatego że to tylko początek histori, do tego końcówka to Fillery, bo manga idzie innym torem i jest o wiele ciekawsza niz anime (no i oczywiscie nie ma spowolnień akcji ) Polecam zapoznanie sie z manga ktora ciagle wychodzi... sa polskie skanlacje... Konjad - 2008-04-08, 18:14 Wolf's Rain
Anime, chociaż na początku nieco nudne, okazało się całkiem sympatyczne. Myślę, że warto je oglądnąć, jeżeli nie ma się czegoś ciekawszego pod ręką, może nie jest świetne, ale czas spędzony przy tym serialu nie będzie stracony.
BTW. w sygnie mam link do MyAnimeList - polecam stronkę każdemu, kto ogląda dużo anime i chce zapamiętać co już oglądał.Anonymous - 2008-04-08, 18:16 Ej Konjad, Ty czytasz w ogóle co piszą inni? Już nieraz odnosliśmy się do Twoich postów w tym temacie.