Konjad - 2008-02-02, 18:58 Iblard Jikan
Anime, które ogląda się tylko dla muzyki i grafiki Nie ma bohaterow, ani fabuly, a mimo to wcale nie nudzi. Podczas polgodzinnej sesji pojawiaja sie kolejne "obrazy", a w tle słychac muzyke. Dobre anime dla rozluznienia
Mushishi
Anime, ktore opowiada o jednookim podrozniku, ktory widzi Mushi. Anime kojarzy mi sie nieco z Mononoke, ale jest znacznie spokojniejsze. Podroznik ten spotyka ludzi i stara sie rozwiazac ich problemy, ktorych powodem sa Mushi. Jest to jednak bardziej opowiesc o ludziach, to oni sa najczesciej, chociaz nie zawsze, powodem tych klopotow. Jedno z lepszych anime, swietna grafika, dobra muzyka. Brakuje tu jednak jakiejs spojnej fabuly. W Mononoke tez jej nie bylo, ale tam jedna historia miala okolo 3 epizodow, postacie byly lepiej przedstawione, mozna bylo sie z nimi zzyc. Tutaj natomiast ciezko sie do kogos przywiazac, oprocz glownego bohatera, gdyz kazda historia to zaledwie jeden odcinek, a tych odcinkow jest 26. Anyway, polecam Anonymous - 2008-02-02, 19:22
Jo-Jo napisał/a:
w Kanon 2002 ta chora dziewczyna ( nie pamiętam jak się nazywa ) nie umiera
W 2006 też nie ^^"
Cytat:
powiedziałbym coś też o mamie Nayuki ale widzę, że nie zakończyłeś anime więc nie będę spoilować :]
Przecież napisałem edita, że już jestem po wszystkich.
Cytat:
osobiście się spotkałem z kilkoma ludźmi którzy uważali, że albo Air albo Kanon jest lepszy
Chyba tu jest tak jak z SH - Ci którzy najpierw grali w 1kę uważają ją za najlepszą. Decyduje kolejność. Dla mnie kanon, to bardzo marny wyciskacz łez - jak juz mówiłem, robi to bardzo kiepsko i jakos tak... sztucznie, że zupełnie do mnie nie trafił. Zwłaszcza dla widza który najpierw doświadczył geniuszu Air.
Konjad napisał/a:
Cieszyć. W kolejnej serii mogą umrzeć jeszcze raz ^^
Nie no, w sumie dla mnie to 7/10(choć głównie ze względów technicznych - grafika i muzyka).Devinitum - 2008-02-03, 13:44 Air ma bardzo dziwną fabułę, szczerze mówiąc nie przypadała mi do gustu (czyt. nie porywała, zupełnie jak w takim Final Fantasy X). Wydarzenia, które się rozgrywały oraz ogólny klimat były ok, ale jednak fabuła, to jedna wielka zamota (tylko bez tekstów mi tu w stylu: "a idź dev, ta fabuła jest zbyt ambitna jak dla ciebie").
Sceny były bardzo dobre (jednakże łez nie wyciskały - na mnie, to trzeba jeszcze konkretnej "smutnej" muzyki), kreska też, muzyka ogólnie też była świetna, no i dużo humoru ("Yukito-san, zupełnie jak liść na wietrze!", "Nie smakuje jak szarańcza?"). O openingu tu już pisał Puty, faktycznie jest bardzo dobry, ale 90% udziału ma w tym muzyka.
Jak dla mnie Air było w porządku, ale 10/10 nie dam, bo jestem cham. Że anime jest "w porządku" to za mało, żeby u mnie dostać max.
Suavek napisał/a:
wiele osób krytykuje to anime lub też nie widzi w nim nic nadzwyczajnego.
Bo jest niepotrzebnie polecane, a nie wybierane z własnej woli. Nie zawsze jeśli coś dla kogoś jest zajebiste, to dla drugiej osoby też takie będzie, bo przecież każdy ma swój gust co nie? Lepiej czytać recki\opisy i wybrać sobie samemu coś w swoich klimatach.Anonymous - 2008-02-03, 14:59
Cytat:
ale jednak fabuła, to jedna wielka zamota
Przesadzasz, obejrzyj Ergo Proxy bądź Ghost in the Shell. W Air kilka rzeczy nie zostało powiedzianych dosłownie, ale nie są zbyt trudne do ogarniecia(sam nie przepadam za przekombinowanymi seriami). "Zamota" to dla mnie fabuła z Silent Hill ;].
Cytat:
jednakże łez nie wyciskały - na mnie
Mnie zmiękczył tragizm postaci.
Cytat:
90% udziału ma w tym muzyka.
...znakomicie komponując się z wizją ;].
Cytat:
Jak dla mnie Air było w porządku, ale 10/10 nie dam, bo jestem cham. Że anime jest "w porządku" to za mało, żeby u mnie dostać max.
No spoko, zależy, kto czego oczekuje, przecież nie Wymagam od osób, które go obejrzały wystawiania maksymalnych not, jeśli uważają, że na to nie zasługuje.
Cytat:
niepotrzebnie polecane
Acz anime mniej znane niż IMO przesadzony i promowany kanon 2006.
Cytat:
Lepiej czytać recki\opisy i wybrać sobie samemu coś w swoich klimatach.
Otóż to, przy recenzjach Air również opisane jest jakiego gatunku jest przedstawicielem ;].R4Zi3L - 2008-02-03, 15:25
Puty napisał/a:
Ghost in the Shell
Który masz na myśli? Bo jeśli pierwszy film to przesadzasz... to najmniej "zamotane" dzieło w universie GITSa...Anonymous - 2008-02-03, 15:30 Tak, pierwszy - wynudziłem się na nim jak cholera - więcej się o nim dowiedziałem z "rozkmin" jego fabuły niż z niego samego( i z tego co wiem nie jestem jedynym takim przypadkiem). Także nie, nie wydaje mi się przesadą nazwanie tego "zamotą" ^^" .SiedzacyWKiblu - 2008-02-03, 18:43
Devlock napisał/a:
O openingu tu już pisał Puty, faktycznie jest bardzo dobry, ale 90% udziału ma w tym muzyka.
Hymmm co Chyba ze mną coś nie tak bo ja by ocenił op na standardowy ,a Puty go opisuje jak był by to n.p chobits "let me be with you"
Dawaj Puty streszczenie 10 odcinków ,jakieś dwa miesiące temu obejrzałem pierwszy odcinek i tego "Air' iiiiiiiii wylądowało do kosza.
Boże czy te dziewczyny muszą być ułomne,dziecięce,bezradne jezu z tego co pamiętam to nawet 1 epka do końca nie obejrzałem.
Bo tak szło schematycznie zapewne jeszcze później wyskakuje jakaś przyjaciółka z dzieciństwa.Albo nie zbyt uważnie oglądałem. ;|
Ja by chciał reaktywacje "Golden boy-a" ,a nie tylko mangę mam.Anonymous - 2008-02-03, 19:39 Cez - narazie czekamy na remake Yatamana XDDDD X3Anonymous - 2008-02-03, 22:16
Cez napisał/a:
Puty go opisuje jak był by to n.p chobits "let me be with you"
Ma kapitalne wejście i stanowi niejako integralną część anime. Wiesz ja zanim zacząłem oglądać DN zluknąłem opening i mnie nie powalił - kiedy jednak zacząłem serię, to dostrzegłem jego walory.
Cytat:
Bo tak szło schematycznie
Jakie schematy z pierwszego epa? O.o
Cytat:
Boże czy te dziewczyny muszą być ułomne, dziecięce
Nie no spox, przecież w innych anime nastolatki są takie dojrzałe i poważne :roll: ...w Air zresztą podkreślany jest baardzo młody wiek głównej bohaterki(który ma znaczenie) - poza tym - jeśli "Powietsze" w tym aspekcie Cię zraziło, to Kanon omijaj szerokim łukiem. Jeszcze raz zaznaczam - taki typ anime.Anonymous - 2008-02-03, 22:26 wiesz.... sry, że się tak wraże, ale przynajmniej w Kanonie nie ma rozmowy bohatera/bohaterki z wróbelkiem ( czy innym tam ptaszkiem ) co w Air jest obecne .... i ten text co mi pozostał mi w pamięci " jak sobie pójdę to już nie będzie za mną łaził .... " ..... już nie chcę wiedzieć co by mówiła o rybce w akwarium .....Anonymous - 2008-02-03, 22:38 No to się stary skompromitowałeś. Juz wiem czmu Ci się nie spodobało ^^" . Jak może się podobać coś czego się nie rozumie ^^". Ten "ptaszek", to przecież Yukito. Nie wiem czy się śmiać czy płakać...R4Zi3L - 2008-02-04, 16:05
Cytat:
Tak, pierwszy - wynudziłem się na nim jak cholera - więcej się o nim dowiedziałem z "rozkmin" jego fabuły niż z niego samego( i z tego co wiem nie jestem jedynym takim przypadkiem). Także nie, nie wydaje mi się przesadą nazwanie tego "zamotą" ^^" .
Oj... mam oryginalna mangę i powiem ci że jest o wiele bardziej zamotana od film... głownie ze względu na sporą iloć żargonu, odwoływań do różnych pisarzy itp... seriale SAC sa strasznie naladowane polityka i nie idzie skumac o co wszystkim chodzi... drugi film kinowy jest strasznie naladowany odniesieniami do literatury i filozofii... naprawde.. bardziej niz pierwszy film... UWIERZ MI... nie miałem problemów ze zrozumiem pierwszego filmu (choć przyznaje ze nie za pierwszym razem, ale za 3cim), wszystkich jego aspektów itd... ma zarąbistą animację, przy tym nie wiele efektów komputerowych i bardzo dobre sceny akcji... nie to co np. drugi film...Anonymous - 2008-02-04, 16:26 Wierzę - sam oglądałem to anime chyba w gimnazjum - nie wiedziałem, ze jest w nim jakas symbolika, przesłanie. Dla mnie to był niezrozumiały bełkot. Gadałem zresztą o tym ze starszym kolegą, który sam stwierdził, ze moze dla nas to jest nudne, ale jest to jedno z najbardziej znanych i cenionych animców - dlatego wlasnie wysililem się i poczytałem interpretacje ;]. Jednak po dalsze częsci nie zamierzam sięgać.Zaratul - 2008-02-04, 16:43 Z Ghost in the Shell obejrzałem trzy części filmu i dwie sierie SAC.
Co do filmów najbardziej mi się podobała druga część,te odniesienia i różnego rodzaju metafory nie wszystkim się podobają ale ja je uwielbiam(najlepszym anime ever jest dla mnie NGE,to pewnie dlatego).
Puty,takich filmów się nie zrozumie za pierwszym razem,trzeba je obejrzeć co najmniej kilka razy.
A serie to już w ogóle mistrzostwo,każdy odcinek oglądałem po kilkanaście razy.
SAC mogę oglądać przez 24/7. :razz:_Music - 2008-02-04, 19:34 A właśnie- orientuje się ktoś czy SSS (trzecia seria SAC) zostanie wydane w Polsce? Bo nie uśmiecha mi się zdzierać z neta.Zaratul - 2008-02-04, 19:40
_Music napisał/a:
A właśnie- orientuje się ktoś czy SSS (trzecia seria SAC) zostanie wydane w Polsce? Bo nie uśmiecha mi się zdzierać z neta.
Gdzieś czytałem że magazyn Kino Domowe oświadczyło że nie będzie wydawać trzeciej serii z powodu słabej sprzedaży poprzednich. R4Zi3L - 2008-02-04, 19:44 a ja słyszałem że SSS to film ova....Zaratul - 2008-02-04, 19:51
R4Zi3L napisał/a:
a ja słyszałem że SSS to film ova....
Tak,Solid State Society to jest film ova tylko Music pewnie myślał że tak się nazywa trzecia seria.
Co nie zmienia faktu że Kino domowe już nic z Ghost in the Shell nie wyda. R4Zi3L - 2008-02-04, 20:02 trudno... sam widzialem wpisy na ACPie ze ludzie nie chcieli kupowac..._Music - 2008-02-04, 23:31 Uuu- a myślałem że będzie to kolejny sezon po prostu. Kolejne 26 odc. rozkminiania swietnej fabuły :\
A co w takim razie z tym openingiem? Pochodzi z filmu?
http://www.youtube.com/watch?v=iAunN6ZRwhcR4Zi3L - 2008-02-05, 00:11 http://anidb.net/ .... i wszystko jasne... tak to pochodzi z filmu (własciwie to taki film telewizyjny)_Music - 2008-02-05, 02:09 Arigato :]Bersek - 2008-02-05, 20:39 Dosłownie przed chwilą skończyłem oglądać "Chobits". Co tu dużo mówić...było słodko, uroczo, wesoło, po prostu sweet :dance:. Naprawdę nie raz miałem uśmiech od ucha do ucha oglądając głupiutką i niezdarną Chiii. Jej miny, reakcje na otaczający ją świat (no i oczywiście Chiiii :3) mnie rozwalały. Hideki też nie był gorszy, szczególnie lubiłem momenty kiedy zawstydzał się widząc ją półnagą. Trochę mnie irytował tym, że nie wiedział co chciał..Acha jak mogłem zapomnieć o Sumomo, kompletny słodzik, który zdecydowanie jest najweselszą postacią w całym anime. Co do muzyki to muszę powiedzieć, że kilka kawałków wpadło mi w ucho. Do minusów mogę chyba tylko zaliczyć zapychacze, ale na szczęście nie było ich dużo. Mnie osobiście irytował motyw z książeczką, ale pewnie tylko się czepiam.
No to teraz pora brać się za "Air" :grin2:Suavek - 2008-02-05, 20:47
Cytat:
Co tu dużo mówić...było słodko, uroczo, wesoło, po prostu sweet
Przez jakieś kilka-kilkanaście pierwszych odcinków, potem jak dla mnie lekko przynudzało.
Cytat:
Acha jak mogłem zapomnieć o Sumomo, kompletny słodzik, który zdecydowanie jest najweselszą postacią w całym anime.
Kompletny badziew, który jest najbardziej wkurzającym i denerwującym elementem całego anime.
Anime jest dobre, ale o ile z początku bawi, to później człowiek odnosi wrażenie, że się zbyt dłuży, szczególnie, że elementów komediowych nie ma tak wiele. A i manga ma zupełnie inne zakończenie od anime.Bersek - 2008-02-05, 20:56
Suavek napisał/a:
Co tu dużo mówić...było słodko, uroczo, wesoło, po prostu sweet
Przez jakieś kilka-kilkanaście pierwszych odcinków, potem jak dla mnie lekko przynudzało.
Ja właśnie zakończył bym anime na ~20 epizodzie.
Suavek napisał/a:
Acha jak mogłem zapomnieć o Sumomo, kompletny słodzik, który zdecydowanie jest najweselszą postacią w całym anime.
Kompletny badziew, który jest najbardziej wkurzającym i denerwującym elementem całego anime.
Nie powiedziałem, że jest najśmieszniejszą postacią, a najweselszą co nie znaczy, że ma się to komuś podobać. Muszę przyznać, że raz była śmieszna, a raz denerwująca.
Suavek napisał/a:
to później człowiek odnosi wrażenie, że się zbyt dłuży,
ja odnosiłem takie wrażenie przy motywie z tą książeczką. Miałem ochotę to przewinąć dalej. Gdyby całe anime utrzymało się w klimacie pierwszych odcinków, to imo byłoby znacznie lepsze.