Forum Silent Hill Page

Muzyka - Muzyka - Temat ogólny

Anonymous - 2008-03-25, 04:02

Proszę bardzo ... A WIĘC PREZENTUJĘ WAM JEDEN Z " OST IDEALNYCH " , PORZUĆCIE POZERSTWO, KICZ I SZAJS NA RZECZ PRAWDZIWEJ MUZYKI ( PiK .... naprawdę nie chcę być mniej miły i zaczynać wyklinać na te wasze Narzędzia, Gwoździki czy Głoworadia n' stuff )

http://pl.youtube.com/watch?v=EQ_hgmGEhsw .... i niech się tak stanie ( 1. to jest IMO najlepsza nutka z Advent Rising pt. Bounty Hunter ..... 2. kompozytor OST do tej gry [ Tommy Tallarico - jeden z moich najulubieńszych kompozytorów :sweet: ] stworzył też OST z MDK1 więc możesz śmiało zasysać OST z Advent Rising, PH ^^ )

EDIT: http://pl.youtube.com/watch?v=vRe3h1iQ1Os -> jak narazie najlepsza piosenka którą odkryłem w 2008 roku ( zaraz za Diva z GG2:Overture ) ... tzn. mialem juz dawno z tej gry tą nutkę Zebrahead - His World .... tylko to niestety ... ale IMO ten wałek biję nawet niektóre perełki z Sonic Adventure 2 ^^

Plazior - 2008-03-30, 00:44

http://pl.youtube.com/watch?v=zHuRsl2Yh-Q

Zone of the Enders O.S.T Innocent Love - Szkoda ze utworek nie ukazal sie w pelnej ver.

Co do Deus ex'a to dla mnie ssie >_> A ten Advent Rising to calkiem , calkiem...

Zaratul - 2008-04-01, 13:22

Dzisiaj ukazuje się najnowszy album In Flames:A sense of purpose.

http://pl.youtube.com/watch?v=vF8ldaRTkB8
A to teledysk promujący najnowszy album.

In Flames we trust!

pyramid.pusher - 2008-04-01, 21:15

Neu! - Super
Plazior - 2008-04-03, 21:43

http://www.wrzuta.pl/audi...me_is_the_enemy


Mistrzowski utworek pachnie mi late 90's

StuntmanMikeL - 2008-04-05, 15:28

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Pantera - Regualr People (Conceit). Awesome!

http://www.youtube.com/watch?v=LLQ5EfSx1zE

NIN - The Grat Below. Kto twierdzi, że Reznor nie jest geniuszem niech pierwszy rzuci kamień:)
Ps.: Ten teledysk jest jakiś dziwaczny i ma mało wspólnego z samą piosenką, ale czego sie spodziewać po fanowskim teledysku. Zresztą tu chodzi tylko o muzykę - a ta jest genialna!

StuntmanMikeL - 2008-04-07, 12:39

Jest! KURDE W KOŃCU JEST! Długo czekałem i słono zapłaciłem ale się opłacało jak diabli! Przysłali mi w końcu album "Year Zero" Nine Inch Nails! Musiałem zamawiać przez internet bo w moim martwym mieście nie mogłem go dostać i zapłaciłem za to 67zł, ale mówie - opłacało się =D . Polecam ten album, gdyż to kawał dobrej muzyki i głębokiej treści polityczno-religijnej (a raczej antypolityczno-religijnej:).
mukunio - 2008-04-07, 17:59

A mi osobiście sie średnio podoba. Kawałki są takie bezpłciowe że tak powiem i słucha sie ich średnio. Jedyny który mi sie na serio podoba to God Given. Całość moim zdaniem niżej niż With Teeth na które wszyscy narzekają, chociaż ma kilka dobrych kawałków jak All the love, Hand that feeds czy chociażby Only. Ale i tak żadna ich płyta nie będzie taka jak Pretty Hate Machine, która jest dla mnie istnym arcydziełem :grin: Utrzymana w jednym klimacie a kompozycje różnorodne... Down in it..
Carmash - 2008-04-07, 18:16

Reznor nigdy nie należał do moich ulubionych muzyków, jednak od zawsze lubiłem krążek "The Fragile". Postanowiłem jednak dać ponowną szansę dyskografii "NiN'y" i mam szczerą nadzieję, że tego nie pożałuję. Mike-L: Widziałeś "Broken"? :D
pyramid.pusher - 2008-04-07, 20:18

Wczoraj przeraziłem samego siebie - spodobał mi się album... black-metalowy. Tak, Wasze wykończone dziesiątkami godzin siedzenia przed monitorem (w celu ukończenia 50 razy SH oczywiście) Was nie okłamują.

Cóż mi się w tymże krążku spodobało? Przede wszystkim to, że przed te wszelkie mistyczno-mitologiczne-fantastyczne-itp. klimaty wysunęła się surowa bezlitosna naparzanina. Owszem, mamy jakąś tam historię koleżki który ma zatargi z diabłem i zamienia się w wilka czy jakoś tak, ale na szczęście ryj jest tak zdzierany, w dodatku śpiewane po norwesku, że ta historia mi nie przeszkadza ^_^ Na pierwszym planie niemalże cały czas maszynki do mielenia uszu przerobione na gitary oraz tłuczki do mięsa używane jako pałeczki perkusyjne. No i te zakrawające na dark ambient przerwy między rzeźnią...

Oczywiście nie wnikam jak tr00 jest tenże krążek, z tego co wiem w swoim gatunku uznawany jest za ekstremalny, nawet jak na black-metal. 3,14erdolić tr00izm, ważne że nakruwia jak trzeba.

Chyba o niczym nie zapomniałem?

A, krążek ten to Ulver - Nattens Madrigal. I jaki z tego morał? Wilczy Norwegowie po raz kolejny udowodnili swój geniusz, tworząc na3,14erdalacza który przypadł osobie nie trawiącego tego gatunku. No, przynajmniej w moim przypadku : P

Aha, jeśli ten post uraził kogoś gustującego w tychże klimatach - przepraszam.

Apropo tego co sądzę o Roku Zero - zapraszam do tego tematu ; )

Anonymous - 2008-04-08, 00:02

Przynajmniej z ciebie może jeszcze będą ludzie, PH :razz:
StuntmanMikeL - 2008-04-08, 17:54

mukunio napisał/a:
Ale i tak żadna ich płyta nie będzie taka jak Pretty Hate Machine, która jest dla mnie istnym arcydziełem Utrzymana w jednym klimacie a kompozycje różnorodne... Down in it..


Cóż, moim zdaniem The Downward Spiral to masterpiece Reznora i po tym albumie ŻADEN nie był już tak dobry. Year Zero przyznaje, jest fajne ale nawet nie tak fajne jak With Teeth. With Teeth pełne było skocznych, chwytliwych, ale i głębokich utworów za co szanuje ten album; szczególnie przypadły mi do gustu "The Hand That Feeds", "Getting Smaller" oraz "Right where it belongs". Year Zero to taki powrót do korzeni bo dużo tu syntezowanego, popowego brzmienia rodem z pierwszych utworów NIN (chociaż te z Year Zero do pięt im nie dorasta;). Szczególnie polecam "Me, I'm not", "Survivalism" oraz "Good Soldier". No, ale jakby nie patrzeć - Trent Reznor to mój guru i uwielbiam każdy owoc jego twórczości :razz: .

Carmash napisał/a:
Mike-L: Widziałeś "Broken"?


Ha! No pewnie, że widziałem! Ale nie uważam tego filmu za makabryczną ciekawostkę tylko za krwawą metaforę :grin2: . Kto uważa że Broken Movie został stworzony tylko po to żeby zaszokować publike to się grubo myli:).

Carmash - 2008-04-08, 18:03

Mike-L napisał/a:
Ha! No pewnie, że widziałem! Ale nie uważam tego filmu za makabryczną ciekawostkę tylko za krwawą metaforę :grin2: . Kto uważa że Broken Movie został stworzony tylko po to żeby zaszokować publike to się grubo myli:).


Uważam podobnie. W moim odczuciu ten zlepek teledysków, potrafi dać do myśleniu w wielu sprawach, niosąc w sobie ciche przesłanie. Trzeba jednak przekopać się przez całą stronę wizualną, a także obejrzeć ten film bez powierzchownego podejścia.

Właśnie zabieram się za "Year Zero". Niebawem opiszę moje odczucia :)

StuntmanMikeL - 2008-04-08, 18:28

Dokładnie o to mi chodzi. Wystarczy, że ludzie zobaczą obcięte kończyny czy golizne to zaraz banują na wieczność, zamiast zastanowić się o czym tak na prawdę jest film.
pyramid.pusher - 2008-04-13, 19:10

Gangpol und Mit - Chinese Slavery
Obejrzeć coś takiego na okularach 3D... Trip bez ćpania wtedy gwarantowany.

krytykg - 2008-04-14, 21:21

To znowu ja! Teraz czas na moje gusta i tak naprawdę mało mnie obchodzi czy jesteście tolerancyjni czy też za grosz.
Słucham zespołów które piszą tylko własne teksty, podobnie jest z wykonawcami.
Britney Spears - znam praktycznie wszystkie piosenki na współ z Christiną Aguilerą. Kocham ten teledysk "Dirty".
Z Zespołów to Brooklyn Bounce, Mad House, French Affair, Pulsedriver.
Ci wykonawcy nie jadą po kontraktach ani nikt nie piszę im pomysłów. Zresztą ich piosenki odwołują się do największych pragnień mojego serca, więc też słucham ich często. Z polskiej muzyki to tylko Łzy - polecam kawałek "Jestem jaka jestem". Nie lubię smęcenia przy śpiewaniu chyba że to jedwabny głos Britney, albo mocna chrypa Aguilery. Mam w dupie te wszystkie ploty i dziennikarzy ta muzyka naprawdę podnosi mnie na duchu. Niesie te pozytywne wibracje do mojego mózgu.

Anonymous - 2008-04-14, 22:07

Cytat:
Nie lubię smęcenia przy śpiewaniu chyba że to jedwabny głos Britney, albo mocna chrypa Aguilery. Mam w dupie te wszystkie ploty i dziennikarzy ta muzyka naprawdę podnosi mnie na duchu.

Leave Britney alone ;(
http://www.youtube.com/watch?v=kHmvkRoEowc

pyramid.pusher - 2008-04-14, 22:39

A, Woodstock A.D. 1994 Zajebisty performance, zwłaszcza ta czadowa końcówka jakiej brakowało na wersji studyjnej (ok, tam by się dopasować musiałaby być bardziej przyciężała).

O ile się nie mylę, właśnie za swój występ NINy dostały woodstockową nagrodę czy coś w tych klimatach.

The Avalanches - Frontier Psychiatrist - numer świetny, a teledysk jest jednym z najlepszych jakie widziałem ; )

Carmash - 2008-04-15, 19:53

http://youtube.com/watch?v=76yQFV58-0o

Ilekroć słyszę tą wersję kawałka "A Saucerful Of Secrets" z repertuaru Pink Floyd, tak wiele razy wydaje mi się, że sam bóg jest w tej muzyce. Cuuuudo!

pyramid.pusher - 2008-04-15, 22:47

Co do tej wersji - o ile pierwsza część (tu nieobecna) jest dla mnie nieco za szybka, brak mi także klawiszy, druga nie może się nie podobać : ) Wokaliza Gilmoura w połączeniu z hammondowską orgią zawsze mnie rozpierdziela. Choć dorzucenie ujęć pompejskiej klęski średnio mi pasuje do tego kawałka.

Wiem że to nie temat o muzyce jako taki, ale jako że także jestem miłośnikiem Pink Floyd, wypowiem się o samym numerze.

O ile wersja studyjna brzmi dla mnie jak demówka, bądź byle jak poskładane części z zestawu "zmontuj to sam", wersja ummagummowa to jedno z największych osiągnięć (nie tylko) wczesnych flojdziaków, idealnie podsumowujące pierwszy etap psychodeli. Szkoda, że flojdzi nie wydali więcej albumów live z tamtego okresu, z tego co mi wiadomo "zwykłe" pięciominutowce nieraz czynili suito-zakrapianymi improwizacjami trwającymi 15-30 minut.

Ok, a żeby ten post nie był stuprocentowym spamem (ok, może 95%, bo napisałem o tym co wrzucił Carmash : P), oraz by być w klimatach (albo chociaż w pobliżu), także wrzucę coś z lat 60-70.

King Crimson - 21st Century Schizoid Man - to jeden z tych numerów, które nigdy się nie zestarzeją : ) Polecam puszczać głośno.

I kolejny chaos mi wyszedł. Nie ma to jak stan umysłu przed sprawdzianem z (ob)ciągów. Kto miał ten przetrwał, kto będzie miał... ; > A, jeśli myślicie, że z powyższych akapitów spogląda na Was muzyczny snobizm to... macie rację ; )

Anonymous - 2008-04-16, 09:27

IMO Slayer swoje lata wyprzedzał ^^
Devinitum - 2008-04-16, 10:01

Ostatnio zdobyłem album Stalker stworzony przez Roberta Rich'a i Briana "Lustmorda" (edit: faktycznie, to tylko pseudonim ;) ) - jak nie trudno się domyślić należy od do gatunku Dark-Ambient. Do ściągnięcia przekonała mnie pewna próbka, która od razu wpadła mi w ucho. Jak się okazało reszta albumu jest również dobra. Zamieszczam tu tego sampla, może kogoś jeszcze przekona:

Brian "Lustmord" - Hidden Refuge

pyramid.pusher - 2008-04-16, 10:53

Stalker... Jeden z najlepszych albumów dark-ambientowych jakie przyszło mi słyszeć, a już na pewno najlepsze co wyszło spod skrzydeł Lustmorda. Pod względem "richowości" jeszcze nie będę oceniał, bo nie znam reszty dzieł tego pana, z tego co się jednak orientuję, to Rich stworzył muzyczny krajobraz, Lustmord nadał mu mrocznych barw. Także gorąco polecę, nie tylko miłośnikom ambientu, ale także osobom, które poprzez muzykę lubią choć na chwilę wkraczać do innego świata - i nie chodzi mi tu o kolorowe muzycznie pozytywne wymiary...

Aha, nie Brian Lustmord, tylko Brian Williams ; ) Lustmord to pseudonim artystyczny tego pana, na tymże wydawnictwie połączono go z imieniem.

Ok, ja też dorzucę coś tego pana - Lustmord - Immersion

A ambientując dalej... Stars Of The Lid - Requiem For A Dying Mothers (Part 2) - jeden z najcudowniejszych kawałków jednego z najcudowniejszych duetów ambientowych : )

krytykg - 2008-04-16, 12:19

Wiedziałem że właśnie ty się tego czepisz. Aż tak to mi nie odwala. A takie właśnie histerie wyzwalają w ludziach dziennikarze. Sam zamiast płakac jak ten koleś postawiłbym wszystkich paparazzich pod murem i kolejno powystrzelał. Tak dla przykładu jak to ma miejsce chocby w Czeczenii. :sweet:
Carmash - 2008-04-16, 15:18

Ja w dalszym ciągu będę prezentował wam perełki mojego ukochanego zespołu, jakim jest Pink Floyd. Przyszedł czas na "Echoes":

http://youtube.com/watch?v=zQNzIgMu-hQ - zaprawdę, polecam wam cały koncert. Wspaniałe przedstawienie, w którym najważniejszy udział bierze prawdziwa muzyka oraz dusza odbiorcy. Sam wstęp grany przez Ricka Wrighta na klawiszach, to prawdziwy majstersztyk piękna!

http://youtube.com/watch?v=vBux_3OmyAg - po raz kolejny "Echoes". Tym razem wersja z koncertu Davida Gilmoura w Royal Albert Hall. Tutejsza solówka jest....ahhh :)

http://youtube.com/watch?v=F4i78WUgeKw - komentarz jest zbędny...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group