Puty:Nie...Nie ma po co...Chociaz... On na lekcji do mnie sie "Need help?" Na co ja odpowiadam "SIUR ^^" to mi pomaga... A jak potrzebowałem mleka a zapomnialem kasy to on szedl ze mna w jakas ciemna uliczke i mi dawal...I TO ZA DARMO! Kazal mi tylko zamknac oczy i ssac z jakiegos dystrybutora.Kilroy - 2008-05-03, 11:39
Cytat:
on szedl ze mna w jakas ciemna uliczke i mi dawal...I TO ZA DARMO! Kazal mi tylko zamknac oczy i ssac z jakiegos dystrybutora.
:shock: No no, więc tak to się robi w Irlandii?Plazior - 2008-05-03, 13:29
Kilroy napisał/a:
:shock: No no, więc tak to się robi w Irlandii?
:shock: A u ciebie to jak sie robi?Kilroy - 2008-05-03, 13:40 Po prostu się pożycza i już nie oddaje Nie trzeba niczego ssać (dżołk) Plazior - 2008-05-03, 13:49 Eeee tam... A ja myslalem ze jakies "emocijonalne Pszerzycia" sa... xDPiK - 2008-05-03, 15:33
Cytat:
A jak potrzebowałem mleka a zapomnialem kasy to on szedl ze mna w jakas ciemna uliczke i mi dawal...I TO ZA DARMO! Kazal mi tylko zamknac oczy i ssac z jakiegos dystrybutora.
South Park 6x07 - Simpsons Already Did It:
Stan: Look, the sea people have evolved to an Egyptian-like culture.
Tweek: Soon they'll discover frozen food. Goh-ho.
Cartman: [entering] That should be enough water, Kyle. You got the new sea-people packets, Tweek?
Tweek: Uh-uh huh.
Stan: Well, drop them in! [Tweek opens the packets and drops the contents in]
Cartman: And I've got the sea men. [raises a bowl of semen up to the tank and begins scooping the fluid into the tank.]
Kyle: Wow. That's a lot of sea men you've got there, Cartman.
Cartman: Yeah, I bought all that I could at this bank, and then I got the rest from this guy Ralph in an alley.
Stan: That's cool.
Cartman: Yeah, and the sweet thing is, this stupid asshole didn't even charge me money for it. He just made me close my eyes and suck it out of a hose. Heh.
W South Parku ten żart był znacznie zabawniejszy, ze względu na kontekst ;]
ale koniec offtopaPlazior - 2008-05-03, 15:49 Jak to wczoraj widzialem to caly dom mnie slyszal, dlatego to wykorzystalem
PiK napisał/a:
W South Parku ten żart był znacznie zabawniejszy, ze względu na kontekst ;]
Pik:Nie czepiaj sie :razz:
A propo szkoly to ktorego konczycie ja 30 Maja pyramid.pusher - 2008-05-03, 16:01
plazi napisał/a:
A propo szkoly to ktorego konczycie ja 30 Maja
Fajnie. Ja 20 czerwca. A Wy którego <znak zapytania>Kośmin - 2008-05-03, 19:18 Plazi, a czemu tak wcześnie kończysz? Ja tak jak Pyramid 20 czerwca.Plazior - 2008-05-03, 19:54 Kosimin( ) : Bo tutaj tak koncze, tylko w 3 LO konczy sie 10 Czerwca.PiK - 2008-05-03, 20:18 jA KąCzE TsHyDzIeSteGo PiErShEgO ChErWcA JoŁ
Weź plazi trochę mądrzejsze te posty pisz...serio :roll:StuntmanMikeL - 2008-05-04, 10:17 USBMmshm - 2008-05-04, 21:12 a ja nawet nie wiem, wiem tylko ze jutro do szkoly nie ide bo sa matury z polskiego.Anonymous - 2008-05-05, 22:55 Trzymam kciuki za wszystkich użytkowników SHP, którzy piszą jutro maturę! ;] Za Puciaka też ;]Plazior - 2008-05-05, 23:08 Trzymam kciuki za wszystkich którzy piszą jutro maturę w Polsce i na swiecie.
Powodzenia! Gud lak!PiK - 2008-05-06, 10:16 Jak ja bym chciał pisać maturę :puppyeyes: Nawet pięć matur bym napisał w zamian za jedną sesję. Nawet jeden egzamin z gramatyki starocerkiewnosłowiańskiej, z którym to przedmiotem bujam się już drugi rok ;/
Enyłej...powodzenia maturzyści ;]Anonymous - 2008-05-06, 14:14 Dzięki serdeczne wszystkim ;].
BtW. Moja matura wymusiła na Kamuszku, wejście na SHP, wzruszyłem się ;].Anonymous - 2008-05-06, 14:45
Cytat:
BtW. Moja matura wymusiła na Kamuszku, wejście na SHP, wzruszyłem się ;].
No.. jak dałeś ciała na maturze, to te wszystkie moje kliknięcia zmarnują się. Dajesz, dajesz Puty - Harvard czeka ;]Mi - 2008-05-08, 16:24 Z cyklu "Problemy Miho z pracą licencjacką"
Skończyłam wczoraj. 40 stron w tym bibliografia, conclusions i streszczenie po polsku. 40 stron.
Dzis rano zgrywam na pen drive, żeby wydrukowac bach, błąd, wirus, chwieco, restart, włączam pracę z powrotem; NIE DA SIĘ. Dane utracone. Mimo, że zapisywałam wszystko po każdym wklepanym zdaniu.
Byłam w 3 serwisach. Praca jest nie do odzyskania, poszła się kochac z wirusem, czy co to tam było.
Dobrze chociaż że mam kopie 25 pierwszych stron... Cóż. 15 będę musiała napisac, niby nie problem, bo napisałam je w 2 dni, ale cay mój wkład, zaangażowanie... Nawet MZet pomagał przy finiszu.
Ryczałam całe rano. Poszłam do promotorki, jakoś się tłumaczyc. Kobieta z żelaznymi zasadami, do dziś miałam oddac całosc, myślę, jedyna na 2 semestr. Ale zlitowała się. Powiedziała, żem kompetentna studentka i mi wierzy. Do 19go maja mam czas.
Ryczałam, krzyczałam, spałam. Ale już mi przeszło ^^" .Bersek - 2008-05-08, 16:30 .pyramid.pusher - 2008-05-08, 17:54 Współczuję Ci... Znam ból utracenia danych, z tymże przeżywałem go na nieco innej płaszczyźnie - dysk z muzyką poszedł się pitolić, a danych było tam w ch... Dużo, bardzo dużo.
Ale praca licencjacka to inna, jeszcze gorsza sprawa - w końcu muzyka to zbieranie, trudniejsze lub mniej trudne, praca licencjacka to - bądź co bądź - twórczóść. A utracenie czegoś co szlifowało się nieważne jak długo, ale intensywnie - to boleć musi.
Miho napisał/a:
Dobrze chociaż że mam kopie 25 pierwszych stron...
"Pakiet startowy" to cholernie podbudowująca do odzyskiwania utraconych rzeczy twórczość, dasz radę : )
Berserk napisał/a:
No ja raczej reaguje trochę innaczej, przekleństwo co drugie słowo i lepiej żeby nikogo pod ręką nie było xD
U mnie była to najpierw fala szybkiego do rozładowania wkruwienia, a potem... Pustka taka - dodatkowa furia nie doszła dzięki temu, że szybko się czymś zająłem odciągając myśli oraz postanowiłem odzyskać wszystko. Minęły jakieś dwa miesiące i różnica przed utratą jest dosyć niewielka ; )
Jako że wyszła mi jedna wielka offtopowa masa, niech takową ten post pozostanie. Czszymam kciuki za nową pracę, Miho ; ) Nie zapomnij o regularnym robieniu kopii wrzucanej na skrzynkę mejlową or sth : )_Music - 2008-05-08, 21:38
Cytat:
Dzis rano zgrywam na pen drive, żeby wydrukowac bach, błąd, wirus, chwieco, restart, włączam pracę z powrotem; NIE DA SIĘ.
Uhh- tak zwana apokalipsa.
Niecałkowita przynajmniej, jeśli choć część dało się uratować.
Mimo wszystko boli.StuntmanMikeL - 2008-05-09, 17:02 USBMAnonymous - 2008-05-10, 11:12
Cytat:
napiszcie mi coś motywującego
Niedługo wakacje .
Moja siostra uznała pożyczając ode mnie plecak, ze jego nowym miejscem zamieszkania będzie zacisze pod jej biurkiem. Mój komputer(no, brata) z kolei orzekł, że nie będzie tracił czasu na nagrywanie niespełna 1mb na płycie DVD i namiętnie kasował kolejne( a co tam, że zaległa praca). Miałem siedzieć w szkole, siedzę w domu - uciekł mi ostatni autobus.
Moze być, Mike?Plazior - 2008-05-10, 11:13 Yes, we can.