Silent Hill: Story Telling - Silent Hill: Story Telling - Otwarcie gry.
Gwieka Trzpiot - 2014-03-31, 23:30 Karel Hjartson
:
- Tutaj robię Wytwory. - odpowiedziała zadowolona.
I'veSeenItAll - 2014-03-31, 23:36
:
- wytwory? spotkałem parę z nich. nie są najmilsze dla mnie, heh. zerkałem poddenerwowany to na taflę wody, to na Emily.
Gwieka Trzpiot - 2014-03-31, 23:38 Karel Hjartson
:
W basenie nie ma wody tylko dziwna brązowata breja - Nie dziwię się. Nikt nie lubi, jak ktoś obcy wtrąca się w nie swoje sprawy. - powiedziała Emily.
I'veSeenItAll - 2014-03-31, 23:51
:
podirytowany zachowaniem dziewczynki puściłem tą uwagę koło uszu. odczekałem chwilę, by się uspokoić i z bezpiecznej odległości obserwowałem breję. - jak robisz wytwory? do tego trzeba mieć specjalne moce?
Gwieka Trzpiot - 2014-04-01, 09:41 Karel Hjartson
:
- Tak. - odpowiedziała - Ale trzeba też składników.
- Przede wszystkim trzeba znaleźć odpowiednich ludzi. - odpowiedziała, po czym wskazała na jakiś punkt w brei - Na przykład ona.
I'veSeenItAll - 2014-04-01, 19:50
:
poprawiłem okulary, by przyjrzeć się dokładnie punktowi wskazanemu przez Emily - a co sprawia, że jest odpowiednia akurat ona?
Gwieka Trzpiot - 2014-04-01, 19:53 Karel Hjartson
:
Tan gdzie wskazała dziewczynka widać coś, co przypomina zastygłą w krzyku twarz. - Produkuje dużo energii. Im więcej energii tym trwalsze Wytwory. - odpowiedziała Emily.
I'veSeenItAll - 2014-04-01, 19:57
:
wpatrywałem się w twarz, oczarowany i przerażony jednocześnie - energii? chodzi o emocje, czy raczej ból, który jej teraz zdaje się towarzyszyć?
Gwieka Trzpiot - 2014-04-01, 20:03 Karel Hjartson
:
- A co za różnica? - spytała. Twarz w brei jakby się poruszyła. Wrzaski ludzi z radia zaczął zagłuszać wrzask kobiety. Masz wrażenie, że znasz ten głos.
I'veSeenItAll - 2014-04-01, 20:19
:
~czy to możliwe? Kimberly?~ obserwowałem cały proces jak zaczarowany.
Gwieka Trzpiot - 2014-04-01, 20:23 Karel Hjartson
:
Twarz znowu się jakby poruszyła, po czym zatonęła w brei. Dziewczynka zaczęła iść w kierunku wyjścia.
I'veSeenItAll - 2014-04-01, 20:27
:
zebrałem się i ruszyłem za dziewczynką - i co, już po wszystkim?
Gwieka Trzpiot - 2014-04-01, 20:30 Karel Hjartson
:
- Nie. Zaraz się wyłoni, a w tedy będzie głodna. Na szczęście nie muszę jej dzisiaj nic przynosić. - odpowiedziała, po czym jak na przyśpieszonym filmie wyszła tyłem przez drzwi, które się zamknęły zaraz po wyjściu Emily. Wrzaski kobiety zostały zastąpione przez zakłócenia i trzaski.
I'veSeenItAll - 2014-04-01, 20:33
:
nie odwracając się za siebie, szarpnąłem za klamkę.
Gwieka Trzpiot - 2014-04-01, 22:01 Karel Hjartson
:
Drzwi są zamknięte na głucho. Od strony basenu coś zabulgotało.
I'veSeenItAll - 2014-04-01, 22:08
:
przerażony odwróciłem się i spoglądając na basen przylgnąłem plecami do drzwi.
Gwieka Trzpiot - 2014-04-01, 22:09 Karel Hjartson
:
Z brei powstają bańki, które pękają z głośnym pluskiem.
I'veSeenItAll - 2014-04-01, 22:20
:
rzuciłem szybko na ziemię plecak i wygrzebałem z niego wodę święconą, którą kolejny raz polałem i świecznik i mizerykordię oraz zanurzyłem w niej lufę strzelby. spakowałem w panice wszystko i zaopatrzony w świecznik patrzyłem z coraz większym przerażeniem na basen.
Gwieka Trzpiot - 2014-04-01, 22:22 Karel Hjartson
:
Przy brzegu basenu wyłoniła się ręka. Wygląda na zwykłą ludzką rękę ubabraną breją. Ręka po prostu wystaje, jakby czekała, aż ktoś ją chwyci.