Forum Silent Hill Page

Silent Hill: Story Telling - Silent Hill: Story Telling - Otwarcie gry.

Gwieka Trzpiot - 2014-03-17, 11:33

Karel Hjartson
:

Zawartość fiolki pachnie przyjemnie.


I'veSeenItAll - 2014-03-17, 11:36

:

~nieźle pachnie. choć to nie oznacza, że nie może mnie zabić. ale - w razie czego mam moje magiczne tabletki i wodę.~ wziąłem głęboki oddech - na zdrowie. wypiłem zawartość fioli.


Gwieka Trzpiot - 2014-03-17, 11:38

Karel Hjartson
:

Fiolka okazała się obrzydliwa w smaku.


I'veSeenItAll - 2014-03-17, 11:41

:

z ledwością powstrzymałem odruch wymiotny, wzdrygając się raz po raz. - tfu! co to do jasnej cholery jest?? obrzydliwe to. krzywiąc się ciągle, czekałem na jakiekolwiek efekty.


Gwieka Trzpiot - 2014-03-17, 11:46

Karel Hjartson
:

W głowie coś ci zaczęło wyć, a obraz zalał się czerwienią. Wszystkie żyły ci pulsują.


I'veSeenItAll - 2014-03-17, 11:48

:

zakryłem dłońmi uszy i zsunąłem się z łóżka na podłogę ~co się dzieje?~ ledwo słyszałem własne myśli.


Gwieka Trzpiot - 2014-03-17, 11:50

Karel Hjartson
:

Rzeczywistość wokół ciebie zaczęła jakby się rozpadać. Ściany pokrywają się grzybem, podłoga zmienia w metalową kratę.


I'veSeenItAll - 2014-03-17, 12:08

:

- nie, nienienienieNIE! tylko nie to, nie. cofnąłem się w stronę łóżka przerażony i od razu skojarzyłem sobie rzeczywistość z tą, która nastąpiła po spotkaniu pierwszego potwora z książki. siedziałem na "ziemi" rozglądając się i coraz mocniej pocierając bliznę wnętrzem prawej dłoni. w drugiej jakimś cudem ciągle ściskałem świecznik.


Gwieka Trzpiot - 2014-03-17, 12:10

Karel Hjartson
:

Rzeczywistość w końcu przestała się zmieniać. Drzwi pokoju rozpadły się w drzazgi.


I'veSeenItAll - 2014-03-17, 12:26

:

chwilę jeszcze siedziałem, próbując się uspokoić, po czym podniosłem się i rozejrzałem dookoła, kierując kroki ku miejscu, gdzie jeszcze chwilę temu były drzwi.


Gwieka Trzpiot - 2014-03-17, 12:27

Karel Hjartson
:

Mimo odmiennego wyglądu, chyba wciąż jesteś w tym samym miejscu.


I'veSeenItAll - 2014-03-17, 18:37

:

wyszedłem na korytarz i rozejrzałem się po nim, nasłuchując jakichkolwiek dźwięków, które wskażą mi gdzie iść.


Gwieka Trzpiot - 2014-03-17, 18:38

Karel Hjartson
:

Na korytarzu zobaczyłeś czarnowłosą lalkę ubraną w niebieską sukienkę. Spacerowała po korytarzu.


I'veSeenItAll - 2014-03-17, 20:02

:

~huh? lalka? co do...~ jak zahipnotyzowany, skierowałem się cicho i powoli w jej stronę, jakby bojąc się, że ją spłoszę.


Gwieka Trzpiot - 2014-03-17, 20:23

Karel Hjartson
:

Lalka skierowała się na schody i po odgłosach można się domyślić że schodzi na dół.


I'veSeenItAll - 2014-03-18, 01:14

:

przyspieszyłem kroku, by nie zgubić lalki. ruszyłem schodami w dół.


Gwieka Trzpiot - 2014-03-18, 12:29

Karel Hjartson
:

Lalka zeszła na pierwsze piętro i przechadzała się po korytarzu.


I'veSeenItAll - 2014-03-26, 17:57

:

zszedłem za nią na pierwsze piętro i podszedłem najbliżej jak się da.



//sorry za nieobecność. obowiązki wzywały.//

Gwieka Trzpiot - 2014-03-26, 17:59

Karel Hjartson
:

Lalka odwróciła się do ciebie. Wyglądała identycznie jak lalka, którą spotkałeś na początku podróży.


I'veSeenItAll - 2014-03-26, 18:02

:

kucnąłem przed nią, ciągle w razie czego ściskając świecznik - co tu robisz, mała? czegoś szukasz?


Gwieka Trzpiot - 2014-03-26, 18:04

Karel Hjarton
:

Lalka uśmiechnęła się lekko i powiedziała - To nie ja szukam. To ty. -


I'veSeenItAll - 2014-03-26, 18:08

:

zaskoczony, otworzyłem szerzej oczy - ja? a co ja mogę tu znaleźć? ~niemożliwe, gadam z lalką. jeżeli kiedykolwiek opuszczę to miasto to jedynym miejscem, gdzie wyląduję, będzie psychiatryk.~


Gwieka Trzpiot - 2014-03-26, 18:09

Karel Hjartson
:

- Już zapomniałeś, co chcesz tu znaleźć? - spytała lalka ubawiona.


I'veSeenItAll - 2014-03-26, 18:15

:

- czy.. to budynek w którym mieszkał mój ojciec? naprawdę? poczułem ciarki na plecach


Gwieka Trzpiot - 2014-03-26, 18:16

Karel Hjartson
:

- Nie. - odpowiedziała, nie przestając sie uśmiechać.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group