Silent Hill: Story Telling - Silent Hill: Story Telling - Otwarcie gry.
I'veSeenItAll - 2014-03-10, 15:26
:
podniosłem się z kolan i oparłem czoło o drzwi - klucz? ale gdzie niby? powiedziałem dosyć głośno i wyraźnie, po czym odwróciłem się i rozejrzałem po korytarzu.
Gwieka Trzpiot - 2014-03-10, 18:13 Karel Hjarston
:
Pod podłogą znowu zaszemrało. Na korytarzu nikogo nie widać.
I'veSeenItAll - 2014-03-10, 20:53
:
położyłem się na podłodze i próbowałem cokolwiek zauważyć w szparze pod drzwiami.
Gwieka Trzpiot - 2014-03-11, 13:30 Karel Hjartson
:
Znalazłeś kolejną karteczkę.
I'veSeenItAll - 2014-03-11, 21:33
:
~huh?~ sięgnąłem po nią i obejrzałem dokładnie.
Gwieka Trzpiot - 2014-03-12, 13:01 Karel Hjartson
:
Na karteczce pisze "Sprawdź w recepcji na dole"
I'veSeenItAll - 2014-03-12, 13:14
:
spojrzałem na numer mieszkania by zapamiętać go i skierowałem się w stronę, z której przyszedłem. ~o ile zakład, że nie będzie tam kibla, który był wcześniej?~
Gwieka Trzpiot - 2014-03-12, 13:17 Karel Hjartson
:
Drzwi od kibla rzeczywiście zniknęły. Natomiast po drugiej stronie korytarza znalazłeś schody na dół.
I'veSeenItAll - 2014-03-12, 17:08
:
- bingo. powinienem zacząć grać w loteriach. powoli i bardzo ostrożnie zacząłem schodzić po schodach, sprawdzając stopami każdy stopień.
Gwieka Trzpiot - 2014-03-12, 17:12 Karel Hjartson
:
Zszedłeś kilka stopni i znalazłeś się na kolejnym korytarzu. Obok były schody prowadzące niżej.
I'veSeenItAll - 2014-03-12, 17:50
:
zignorowałem korytarz i poszedłem jeszcze niżej schodami.
Gwieka Trzpiot - 2014-03-12, 17:57 Karel Hjartson
:
Znalazłeś się w małym pokoiku, który został ogołocony niemal ze wszystkiego. Była tylko mapa budynku oraz tablica korkowa z kluczami wiszącymi na szpilkach.
I'veSeenItAll - 2014-03-12, 18:19
:
wziąłem mapę i przyjrzałem się kluczykom.
Gwieka Trzpiot - 2014-03-12, 18:44 Karel Hjartson
:
Mapy: 1, 2 i 3. Na tablicy korkowej wiszą klucze od pokoi 203, 302, 301, 107, od wschodniej części budynku i pare nieoznakowanych.
I'veSeenItAll - 2014-03-12, 18:48
:
mapy poskładałem i wcisnąłem do kieszeni, zabrałem wszystkie klucze i ciągle ściskając świecznik pognałem na górę.
Gwieka Trzpiot - 2014-03-12, 18:50 Karel Hjartson
:
Na pierwszym piętrze potknąłeś się o ostatni schodek i wylądowałeś płasko na podłodze. Nic ci się nie stało, za to usłyszałeś dziecięcy śmiech dobiegający jakby z oddali.
I'veSeenItAll - 2014-03-12, 18:54
:
usiadłem na podłodze, pocierając bliznę ~no tak, mistrz gracji i elegancji atakuje, heh~ rozejrzałem się i podniosłem, łapiąc poręczy. ~o nie, póki co nie mam czasu.~ zignorowałem dziecięcy śmiech i zacząłem wspinać się na drugie piętro, by otworzyć drzwi tajemniczemu mieszkańcowi.
Gwieka Trzpiot - 2014-03-12, 18:59 //ładne bazgroły. Lepsze od moich.//
podbiegłem do drzwi i przyłożyłem do nich ucho, próbując usłyszeć cokolwiek, jednocześnie wyciągając wszystkie klucze do mieszkań na tym piętrze.
Gwieka Trzpiot - 2014-03-12, 19:44 Karel Hjartson
:
Ze środka dobiegały odgłosy, jakby ktoś namiętnie drapał paznokciami po drewnie.
I'veSeenItAll - 2014-03-12, 19:45
:
~cóż, nie podoba mi się to za bardzo.~ sprawdziłem, czy na drzwiach jest jakakolwiek tabliczka, przeglądając klucze.
Gwieka Trzpiot - 2014-03-12, 19:47 Karel Hjartson
:
Na drzwiach nie ma numerka, ale być może mapa ci pomoże to ustalić.
I'veSeenItAll - 2014-03-12, 19:53
:
~hm? czyżby to był pokój 203?~ złapałem odpowiedni klucz i spróbowałem nim otworzyć drzwi, unosząc w drugiej ręce świecznik - w razie ataku przez coś, co znajduje się w środku.
Gwieka Trzpiot - 2014-03-12, 19:54 Karel Hjartson
:
Klucz pasował, drapanie ustało.
I'veSeenItAll - 2014-03-12, 19:58
:
uchyliłem drzwi i rozejrzałem się po pomieszczeniu.