Chodzi ci o taką z aromatem cynamonu i posmakiem jabłecznika? Też nie mogę nigdzie dorwać.
nazywa się inaczej ale mam to chyba jeszcze w domu..a feee...nie trawię tego błechBaaly - 2007-12-01, 16:14 Bez ogródek wyjawię, że herbata oryginalna to jedyny jej gatunek jaki mój żołądek akceptuje. Paradoksalnie wypijam czasem żółtą herbatkę, tą chińską czy jakąś. Im bardziej zyska na mocy (tzn. im mocniej zaparzy się) tym skuteczniej gasi pragnienie.
@ Miho:
Taki już los tego, co najlepsze; z niewiadomych powodów zostaje albo wycofane z produkcji, albo w pewien sposób sprywatyzowane, albo zastępowane produktami firm o większej renomie (bo niby metka "Liptona" stawia towar na wyższej półce...). Ja osobiście pamiętam, jak kiedyś sprzedawane były pyszne rogaliki ze Star Foods'a... Oczywiście już wypchnięte z obiegu. Ale powiadam: przy tamtych rogalikach nasze Sewendejsy i Czipikao to zwykłe zapchajdziury po czasach rogalikowej świetności..._Music - 2007-12-01, 16:25 Też pamiętam te stare rogale- świetne były.
Wogóle wiele rzeczy jakoś przeminęło- jak teraz patrzę na orężady (tak to się pisze?) to dziwię się jak dzieciaki to mogą pić. Gdzie te dawne Arizony? I przedewszystkim- gdzie Kaskada?Bersek - 2007-12-01, 17:38
MZet napisał/a:
Albo jak kiedyś się szło po chleb i zjadało część po drodze bo tki był dobry..
Skąd ja to znam xD Najlepsze były piętki Raq - 2007-12-01, 17:59
_Music napisał/a:
I przedewszystkim- gdzie Kaskada?
STARY! ostatnio to samo wspominałem ze znajomymi ! Kaskady były swietne 1 zł potem 1,50zł za bodajże 1,5l w szkle w smaku super
MZet napisał/a:
Albo jak kiedyś się szło po chleb i zjadało część po drodze bo tki był dobry..
Bersek napisał/a:
Najlepsze były piętki
Ja akurat za piętkami nie przepadałem (i nie przepadam) ale odgryzałem piętkę i wyjadałem środek ...nie często ale się zdarzało Bersek - 2007-12-01, 18:01 ...Makaroniarz - 2007-12-01, 21:22 Pietka ze swierzego, jeszcze goracego chleba baltonowskiego to 9. cud swiata (zaraz po Christinie Aguilerze hehe)Anonymous - 2007-12-02, 02:13 polecam panowie i panie beans on toast czyli tosty z fasolką w sosie pomidorowych _Music - 2007-12-02, 02:34 Typowe brytyjskie jedzenie.
Czyli podjedzenie.Bersek - 2007-12-02, 11:27 ...shav - 2007-12-02, 11:34 Ha, tym razem mogę odpowiedzieć bez najmniejszego problemu - herbata Kawy w ogóle nie pijam, w żadnej postaci.Raq - 2007-12-02, 11:37 sery pleśniowe uwielbiam to akurat mógł bym tonami jeść hehe...
Próbowaliscie z orzechami? jak nie to polecam bo jest wysmienity imo
Natomiast z aktualnych rzeczy to właśnie machnąłem śniadanie na które miałem galaretkę z kurczaka ajjj jak dawno nie jadłem pychaBersek - 2007-12-02, 11:44 ...shav - 2007-12-02, 11:46 Warto, Bersek. Takie jest moje skromne zdanie
Za to sery pleśniowe to zupełnie nie moja bajka - zjeść mogę, jeśli już ktoś zaserwuje, ale nie pałam miłością Raq - 2007-12-02, 11:50 Lasagne jadłem w Dominium (aż sie boję co mi powie _Music xD) i była naprawdę bardzo smaczna, polecam....jakbym miał w domu odpowiedni sprzęt to sam bym chętnie sobie zrobił Mi - 2007-12-02, 12:18 @ MZet
Właśnie było to jabłko, cynamon i coś jeszcze... Zresztą tych Winter Time było kilka .
Jeśli chodzi o herbatę zwykłą Lipton, to nie znoszę, dla mnie takie bezpłciowe toto.
Herbata musi miec swój niepowtarzalny smak, imo.
Co do zielonych, to na gorąco nie pijam, ale ostatnio odkryłam, że całkiem dobre są mrożone z Liptona (!) . Smakuje mi też Red Tea tego samego producenta ;].
@ Baaly
Rogaliki Star Foods były przepyszne. Już w podstawówce się nimi zapychałam , ta czekolada w nich była taka smaczniutka... a potem buch i nie ma , a na rynek jak zwykle wchodzi jakiś szajs.Makaroniarz - 2007-12-02, 13:53
Bersek napisał/a:
Wczoraj pierwszy raz spróbowałem sera camembert (chyba tak to się piszę) firmy Turek. Imo ohyda jakich mało, gorzkie i zajeżdża pieczarkami
No to mamy zgola odmienny gust, bo ja np. jestem maniakiem wszelkiego rodzaju serow plesniowych Im starszy (czyt. dojzalszy) tym lepszy Nie lubie za to plesniowych z dodatkami, bo to dla mnie profanacja nie mniejsza, niz biala czekolada, ble...Makaroniarz - 2007-12-02, 14:17
Bersek napisał/a:
Jadł ktoś lasagne?
No baaa... Swietne wloskie danie Przygotowane dobrze z ragù (mieso mielone z sosem pomidorowym) to mistrzowstwo ^^Raq - 2007-12-02, 14:21
MZet napisał/a:
Czyli mam rozumieć że nie masz piekarnika i formy do ciasta?? Można też kupić takie jednorazowe aluminiowe foremki.
Problem w tym ze mój piec jest stary i upiec w nim coś to sztuka xD
MZet napisał/a:
Jak widzę te reklamy gdzie panienka kusi typa tym gnijącym serem że to niby takie podniecające to mi się
mmmmm..... xD
MZet napisał/a:
Tak jak racuchy z jabłkami i keczupem albo chleb z Nutellą i kiełbasą.
kumpel je placki ziemniaczane z nutellą
MZet napisał/a:
pizza z ananasem
uwielbiam Mi - 2007-12-02, 14:35 o,O nie pastwic się nad serami pleśniowymi, jedni lubią inni nie, tak, jak to np. bywa z owocami morza.
Osobiscie lubię sery plesniowe, tylko nie w przesadzonej ilosci ;].
No i oczywiscie nie wszystkie są smaczne, przynajmniej dla mnie.Baaly - 2007-12-02, 16:03 Najlepiej potem pachnie z ust._Music - 2007-12-02, 19:15
Cytat:
Lasagne jadłem w Dominium
Ty ryzykancie :]
Nie no- nie widziałem by o robili przy mnie, rzadko kto to zamawiał.
Lasagne boskie- polecam ogólnie.
Sery pleśniowe- są ok, fajne, ale nie powiedziałbym że szaleję na ich punkcie jakoś.
Napewno nie tak bardzo jak za krewetkami, czy małżami :]
Pamiętam jak kiedyś z współlokatorem próbowaliśmy odgrzać pizzę w piekarniku na poprzedniej stancji, to po kilku minutach buchnął taki dym (sadza- stary piekarnik) że nam się odechciało go używać.Baaly - 2007-12-02, 20:53 Tak spytam: kosztował już ktoś z Was granulowanego mleka z cukrem? IMO czysta ambrozja.mukunio - 2007-12-02, 21:52 Granulowanego nie próbowałem ale jak już przy mleku jesteśmy to lubicie zagęszczone mleko?? Takie w metalowych tubach gostyń. Kupuje kiedy tylko mam okazje i naprawdę uwielbiam to. Nietety dla mnie 2 takie to max bo potem strasznie mdli.